Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość domisia litle

Problem we starszymi facetami.

Polecane posty

Gość domisia litle

Mam straszny i potworny problem. Od zawsze było tak że lecieli na mnie starsi faceci. Ale co by tam zauważyła mała dziewczynka. Teraz z perspektywy czasu mogę tak stwierdzić. No a dziś mam 17 lat i nie wiem co myśleć i bo robić w obecnej sytuacji. Mianowicie. W tamte wakacje poznałam dwóch braci. Powiedzmy że nazwiemy ich całkiem fikcyjnie Piotrek i Paweł. Piotrek był starszy 35 lat a Paweł 30. Piotrek wolny, Paweł miał żonę i dziecko ale chwilowo na drugim końcu kraju. Piotrek bardziej w moim typie macho ale jakby trochę mniej ładny, Paweł niby nie w moim typie ale wydawał się ładniejszy od brata. Obaj strasznie sympatyczni. Gadało się z nimi jak z nikim innym, tak szczerze i otwarcie, i pomimo tego że byłam dla nich (nie oszukujmy się) małolata to tak mnie nie traktowali. Potem miałam pewne problemy w szkole i Paweł bardzo mi pomógł. Potrafiłam godzinami wisieć na telefonie i gadać po prostu o wszystkim to z jednym to z drugim. W końcu Paweł pojechał do rodziny i kontakt się urwał, ale z Piotrkiem nadal się przyjaźniliśmy. Tylko że on nigdy nie nie zwracał się do mnie po imieniu tylko zawsze 'skarbie' albo 'słoneczko' i takie tam czułe słówka. W końcu kiedyś umówiliśmy się na coś w rodzaju randki. I było fajnie jeszcze przez jakieś 2 tygodnie potem... bo nagle kontakt się niespodziewanie urwał. I nie wiem dlaczego. Dzwoniłam raz, drugi, trzech ... dziesiąty. W końcu dałam sobie spokój. Nie chciałam się naprzykszać i narzucać. Było mi jakoś głupio, bo w końcu to dorosły facet. Długo się po tym zbierałam do kupy, bo w końcu straciłam najpierw jednego, potem drugiego przyjaciela, bo byli dla mnie jak prawdziwi przyjaciele. Już zdążyłam zapomnieć aż tu nagle w najmniej odpowiednim momencie, ni stąd ni z owąd nagle odzywa się (o dziwo) Paweł i pisze że jest moim wielbicielem. To ja już tego nie rozumiem. O co tu chodzi ? Czy oni się tylko bawią mną? czy chcą sobie poflirtować z młodą dziewczyną? Pomóżcie. Co o tym myślicie? Co mam robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maturka4
Za pożyteczną robotę się wziąć, a nie głupoty wypisywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nataliiiiiiiiiii
bawią sie dobrze twoim kosztem .. zaden 35 letni facet nie myslałby nigdy powaznie o dziewczynie która ma 17 lat słonko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mareczek123abcd
Przelacą Cię i zostawią! Ty stworzona jesteś do monogamii, a oni nie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sznycel
mial chlop romans, to przestal sie oddzywac. Romans sie skonczyl, to przypomnial sobie o chetnej malolacie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziecko poszukaj sobie
kolegi w swoim wieku, a nie starszego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o kurdeeeeeeeeee
no wiesz...powiem tak...ROBIĄ SOBIE Z CIEBIE ŻARTY DZIEWCZYNKO!!!!:o wielbicielem...hmm..a wcześniej gdzie był, gdy dzwoniłaś gdy się martwiłaś?:o pieprzeni faceci :o moja 17 letnia kolezanka zakochała się w chłopaku 11 lat starszym, i co? chciał z nią sexu, chciał się całować, a potem i tak wybrał dziewczynę od siebie 2 lata młodszą. Bo tamta to gówniara, no ale to est prawdziwa miłość. Co Ty nie masz poczucia własnej wartości? Że bierzesz się za takich starych "grzdyli" no daj spokój dziewczyno ;) Jesteś młoda, głupia... rozumiem. Ale ja gdy byłam w Twoim wieku , teraz mam 19. Miałam chłopaka 9 lat starszego, który sobie wyjechał za granicę na pół roku, i co? pisał ze mną, że mnie kocha, i ze swoją powiedzmy była i zarówno aktualną dziewczyną że i ją kocha. I chciał wracać do mnie i do niej. Czemu? CHciał jak wróci z zagranicy mieć dwie ustawione przez siebie małolaty. Każdy opis się wypytywał do kogo itd. bo go niby przecież zdradzałam opisem :o Ale ja bardziej czułam w niego przyjaciela.. a jemu chodziło wyłącznie o sex. Więc zastanów się, czy naprawdę chcesz się poniżać przed Nimi, któzy pewnie maja niezły ubaw z tego, że mogą w każdej chwili Cię wyrwać. Szanuj się kobieto 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×