Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość uznany za alkoholika

Co ja takiego robię ?

Polecane posty

Gość uznany za alkoholika

Lubię piwko i je piję sobie np do obiadu. od czasu do czasu przecholuję z wódeczką. Cz inni nie pija, dlaczego ona mówi , że mam się leczyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uznany za alkoholika
Kant Dupy a Ty nie pijesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo tak krzysiu masz sie leczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uznany za alkoholika
To co ,winko to nie alkohol. To znaczy ,ze pójdziemy się leczyc razem ! Kto jeszcze musi sie leczyc, bo pije?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne....
Wystarczą małe ilości spożywanego alkoholu ale częste i to już jest objaw alkoholizmu. Niestety, tak to jest, jeśli się przyzwyczai organizm do trunków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uznany za alkoholika
No to ręka do góry, kto pije częsciej niz dwa razy w tygodniu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uznany za alkoholika
To sie zdecyduj, pijesz to wino czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uznany za alkoholika
to ile razy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jak często pijesz? Jak często piwo? Jak często wódka? Czy zdarza Ci się prowadzić w stanie nietrzeźwości (np. po wypiciu jednego piwka)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uznany za alkoholika
Piwko to raczej codziennie, ale tak dla smaczku.Wódeczka , no może raz w tygodniu, od czasu do czasu urywa mi sie film, ale wracam do domku sam i zazwyczaj na czas. A z tym prowadzeniem po piwku, to zależy, jesli 2 h po piwku to zdarza sie, no ale to przecież juz spalone jest!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zamiast piwka woda mineralna, inaczej postępujący alkoholizm Cię czeka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uznany za alkoholika
Piwko zdrowiutkie jest, przynajmniej wit B mam dostatek i główka dobrze pracuje, A w wodzie co?Pragnienia mi nawet nie ugasi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bogdannnnn
Piwo do obiadu ? Psuje smak jedzenia. Sorki, ale po obiedzie, to jeszcze ujdzie, ale do obiadu ? hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uznany za alkoholika
To co mam jej powiedziec, przeciez nie jestem alkoholikiem, ale wypić sobie lubię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli jest mowa o "gaszeniu pragnieniu" piwkiem, to niestety brzmi to - delikatnie mówiąc - podejrzanie. Prowadzenie auta po wypiciu piwa również (swoją drogą, miałeś kiedyś mandat za prowadzenie pod wpływem alkoholu?)... No i prawie codzienne picie piwa?! To jest bardzo niepokojące... Do tego skoro ona (żona?) uważa, że powinieneś się leczyć to to może oznaczać, że komuś robisz przykrość swoim zachowaniem po wypiciu tego piwka, że być może nie kontrolujesz tego/drażliwie się zachowujesz, gdy akurat nie ma piwka w lodówce, że może nie masz czasu na (zaniedbujesz) obowiązki domowe. Na pewno nic z tego Ciebie nie dotyczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiiiikkkkiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
faktycznie coraz wiecej osob uwaza codzienne chlanie za norme kurde moj kumpel z pracy mozi powazni ze wczoraj 6 piw wypil i ja widze ze raczej codziennie to nei ejst ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"przeciez nie jestem alkoholikiem, ale wypić sobie lubię" A nie możesz tego ograniczyć? Musisz pić "prawie codziennie" to piwko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A nie lepiej zacząć pić z nią. Będziesz miał spokój z rzędzeniem za uszami. Ja pijam z żoną, teściową też urabiam i często gęsto jej polewam jak jest okazja. Dzięki mnie teściowa zmieniła zdanie o pijących piwo, dawniej uważała piwoszy za margines społeczny do momentu jak ja się pojawiłem (uwielbiam piwko).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uznany za alkoholika
Mandatu nie miałem, przecież nie jadę od razu po wypiciu. Czy zaniedbuję swoje obowiązki? Nie wiem, chyba nie.Czy nie mogę ograniczyć? Pewnie mogę, ale czy muszę?! Ja tez nikogo w niczym nie ograniczam. Ona tez pije jak ma ochotę i pali, a ja nie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uznany za alkoholika
Czasami piję z moją kobitką, a czasami nie. Ona do obiadu lubi sok, ja piwko, no i już problem!Czy ja sie jej czepiam, że zęby sobie psuje tymi słodzonymi sokami?Że śmierdzi papierochami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwony stoliczek
wybacz ale nie każda kobieta lubi jak jej facetowi jedzie z gęby piwskiem codziennie , może ona do takich należy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Czasami piję z moją kobitką, a czasami nie. Ona do obiadu lubi sok, ja piwko, no i już problem!Czy ja sie jej czepiam, że zęby sobie psuje tymi słodzonymi sokami?Że śmierdzi papierochami?" To zacznij się tego czepiać, jak kuba bogu to bóg kubie :D ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne....
Pamietaj, że żaden alkoholik nie przyzna się do tego, że jest alkoholikiem (no chyba tylko ten, który odbije sie od dna i podda leczeniu), bo nie dopuszcza takiej myśli do siebie, jest przekonany, że panuje nad sytuacją. Oszukuje sam siebie, w taki sam sposób jak czyni to z nim alkohol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uznany za alkoholika
Czy jestem naprawde wyjatkiem, przecież piwko jest po to , by je pić?! Mogę sie jej zacząć czepiac, ale to nie zmieni faktu, że jej zdaniem jestem alkoholikiem. Pracuję, nie przepijam wypłaty, nie robię awantur, dbam o siebie i rodzinę, tak zachowuje się facet który musi poddać się leczeniu? Dodam, że mam 38 lat, skoro do tej pory się nie stoczyłem, no to chyba wiem co robię i kim jestem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uznany za alkoholika
No ten test to i owszem, ale muszę widzieć dokładnie ile piję , więc dzis go nie zrobie. Tam jest napisane, ze jesli ktoś pije codziennie, to ma sobie robic dwa dni przerwy, co za problem, dwa dni mogę pic ten paskudny soczek do obiadu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to widzisz... Zrobisz i się dowiesz co i jak. Lepiej zdecydowanie by było jakbyś porozmawiał osobiście z jakimś specem, no ale w ostateczności chyba i ten test może okazać się całkiem ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uznany za alkoholika
Ale ja myślę, że bez względu na wynik testu pani czepialska i tak będzie mi życie zamulała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czemu nie możesz właściwie zrobić dzisiaj tego testu? Nie pamiętasz ile zazwyczaj pijesz? Mówisz, że codziennie piwo... Więc podliczasz ile tego piwa dziennie zazwyczaj schodzi no i przeliczasz to na gramy alkoholu. W czym problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×