Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość winny7564364656757

kto tu winny

Polecane posty

Gość winny7564364656757

pokłóciłam się z chłopakiem o to że byl później niż powinien, nie zadzwonił nie napisał, i to jest nie pierwszy raz po co wtedy mówi ze będzie tak ok o tej czy o tej skoro przychodzi dużo póżniej, a najlepsze jest to że to on się obraził o co ja mam jakieś fochy przecież świat się nie zwawlił, ale jak to ja sobie wychodze to odrazu dzwoni kiedy będę czy to normale żebym ja nie mogła byc o coś zła bo on bedzie mnie próbował wychowac i niczym nie bedzie się przejmowac i się nie odezwie bo to przeciez facet a on wszystko może?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twoja wina
nie powinnaś się o to obrażać powinnaś następnego dnia postąpić dokładnie tak jak on i powiedzieć że przecież nic się nie stało ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość winny67
akle ja się wcale nie obraziłam zaputałam tylko ironicznie po co sie zarzekał że będzie o tej godzinie skoro w tym przypadku nigdy sie nie sprawdza to co mówi to on sie obraził

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz to na co sie zgadzasz
winny jest on zdecydowanie. moze powinno sie napisac raczej, ze brak mu podstaw kultury osobistej.po to ludzie umawiaja sie na konkretna godzine, ze z jakichs przyczyn lubia osoby punktualne. mnie tez pewien pan zawiodl raz i drugi w tej materii. ale, do 3.razy sztuka, i kiedy spoznil sie na trzecie spotkanie godzine [umowieni bylismy u mnie w domu] , ja spokojnie wyszlam po okreslonej w umowie godzinie spotkania. on pozniej przyjechal, niestety spoznil sie o 3.godziny, co dla mnie oznaczalo JEDNOZNACZNIE, ze jest PROSTAKIEM poniewaz nie szanuje mojego czasu. nikt nie ma obowiazku czekania na NIKOGO ponad czas okreslony w rozmowie. jesli ta druga strona tego nie szanuje, musi poniesc konsekwencje, i nauczyc sie "calowac klamke". moze wowczas zrozumie jaki ma sam ze soba problem. ja nauczylam tego pana przychodzic punktualnie ale dalsza nauka byla dla niego za trudna bo okazalo sie, ze ow pan poza sposobem jaki prezentowal wspolne spotkania, nie mial za grosz taktu i w zwiazku z powyzszym tresuje teraz kolejne idiotki, ktore z blogim usmiechem byc moze przyjmuja go pozna noca. ja nie pozwalam na takie traktowanie. amen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×