Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość maskaradka

problem- nieproblem

Polecane posty

Gość maskaradka

Założyłam sobie nowe konto na nk. Na poprzednim mialam wśród znajomych swojego byłego, wtedy jeszcze co prawda nie był byłym. Nie było go w czasie, gdy usunęłam stare i założyłam nowe (przyczyny są nieważne w tej sprawie) zaprosiłam ludzi, których znam, których chcę, żeby byli uważani za moich znajomych. No i on teraz wrócił, pierwsze co wszedł na mój profil, znalazł mnie, i zaprosil. Nigdy go nie kochalam, nigdy nic nie znaczyl dla mnie. Myslalam, że to jest ta ‘milosc’ o ktorej sobie poeci piora wypisują, ale wiem, że to nigdy nie było nawet TO po malutkiej części. Nigdy z resztą nie usłyszał ode mnie słów kocham cię i zawsze powtarzałam mu, że nie widze nas razem w przyszłości. Ale on był zakochany. Wydaje mi się że bardzo. I wstyd mi, że było z nim. Chce o tym zapomnieć, że zrobiłam taki błąd. Może nieludzkie, ale bardzo żałuję, ale człowiek młody to głupi. Nie chciałam go na tej głupiej nk, bo po co mi wiedzieć co u niego. Nie interesuje mnie to. I po co jemu to.. Ale głupio teraz chyba nie przyjąć tego zaproszenia. Mamy wspólnych znajomych. I druga sprawa, nie wiem co on sobie pomyśli. Jeśli przyjmę albo nie przyjmę. Czy jeśli przyjmę- nie odbierze tego, jako to, że chcę jakiś kontakt utrzymać, a nie chcę jakiejkolwiek złudnej nadziei mu dawać, a jeśli nie przyjmę- to czy nie uzna, że to we mnie też budzi jakieś emocje… Wiem- głupi bardzo problem, dla mnie właściwe żaden, ale chcę to zrobić jak należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maskaradka
Czasami mam myśli, że go kocham, ale denerwuje mnie on, takie z niego "ciepłe kluchy". W łóżku było fatalnie, kompletnie się nie sprawdził, za wcześnie skończył, a zanim się podnieciłam, zszedł ze mnie i poszedł spać :(. Uważam, że jest beznadziejny, ale w głębi duszy go trochę kocham, żal mi go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maskaradka
dobrze, panu/ pani podszywaczowi dziękuję :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie może i tak i tak pomyśleć. Nigdy nie wiadomo co mu w głowie siedzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lkwi
ile Ty masz lat? wiekszego problemu nie masz? ciekawe jak ten facet teraz sie czuje, a jak teraz sie go wstydzisz ze z nim bylas, to po cholere to wszytsko bylo. Sorry, ale zachowujesz sie jak jakis emocjonalny niedorozwoj, albo 12latka....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maskaradka
nie chodzi o to, że nie mam. Dlatego piszę, że to jest problem nieproblem. zle zrozumieliście to, że się wstydzę ze z nim. byłam. Wstydzę się wewnętrznie, sama przed sobą, że byłam z kimś kogo nie kochałam a ten ktoś mogl to odbierać inaczej, bo byłam z nim przez dłuższy czas, że g raniłam. Dlatego chcę to rozegrać jak najmniej boleśnie dla niego. Myślę, że obrażać jest najłatwiej, ja oczekuję tylko życzliwej, mądrej porady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem [ choc nie mam konta w nk ;)] nie zmuszaj sie do tego, zeby wpisac go na liste. Nie chcesz miec z nim kontaktow, i to winno byc kwestia niepodwazalna. Zadnych zludzen dla niego. po prostu badz soba i szanuj swoje wczesniejsze decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maskaradka
dziekuję za poważną opinię :] chciałabym poznać zdanie wielu osób...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×