Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zmarnowane zycie...

zmarnowane zycie...

Polecane posty

Gość zmarnowane zycie...

Nic mnie juz nie cieszy.Chce popelnic samobojstwo ale boje się bólu i nie wiem jak to zrobic bezbolesnie.. Posluchajcie mojej historii: Nigdy niczym się nie wyroznialam,zawsze niesmiala cicha itp W szkole dobrze mi szlo do pewnego momentu.Kiedy mialam 18 lat zdarzyl mi sie taki wypadek ze poparzylam sobie skore,duza powierzchnia na plecach.Zaczelam sie gorzej uczyc popadlam w kompleksy.Mimo to zdalam jakos mature i poszlam na prawo dzienne..to byl blad nienawidzilam tego kierunku ani ludzi ktorzy tam byli.Zrobilam to tylko dla mojego ojca ktory jest bardzo surowy..Wytrzymalam 3 lata..Dopiero po roku powiedzialam rodzicom ze rzucilam studia.Dzis mam 24 lata siedze w domu z rodzicami i nie wiem co poczac.Ojciec mnie nienawidzi,kaze mi isc pracowac na kasę ja sama moglabym tylko ten wstyd przed znajmomymi ze szkol troche mam..Chce sie zabic a jedyne co mnie powstrzymuje to to ze nie wiem jak to zrobic by nie bolalo.Mam zaplanowana operacje przeszczepu skory ale ona dopiero za pol roku boje sie jej troche sama juz nie wiem czy chce czy nie chce..Chlopaka nie mam oczywiscie..zero umiejetnosci nawet prawa jazdy nie mam.Znam jedynie angielski marze o takiej pracy by nie bylo mnie widac na miescie..schowac sie gdzies przed wszystkimi wychodzic z domu i przychodzic i tak doczekac smierci.Jak jade samochodem to marze by byl wypadek i zebym zginela..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmarnowane zycie..
Czy jest taka mozliwosc by popelnic samobojstwo bezbolesnie? Ja jestem tylko ciezarem dla bliskich i siebie samej.To by mi pomoglo.Niech mi ktos cos doradzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapisz się do TOZ, możesz zrobić coś dobrego i poznać fajnych ludzi, to nada sens Twojemu życiu, bo teraz jest puste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
niemądra... przecież praca w sklepie to żaden wstyd ;) poparzenie jest na plecach, więc mało widoczne - pomyś co by było gdyby to była twarz? nie jest tak źle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez jestem bardzo niesmiala
ale mam 18 lat i wlasnie mnie utwierdzilas w przekonaniu zeby sie zmienic i nie czekac na lepsze okazje tylko brac to co sie dostaje od zycia... a Tobie moze jeszcze uda sie zmienic.. zycze Ci tego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neurosa ma racje
poza tym dzisiaj dostac nawet prace w sklepei to jest szczescie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmarnowane zycie
Nawet nie wiem co lubie;/ ze wszystkiego bylam przecietna albo dobra nigdy najlepsza.Lubilam rysowac-ale przez te studia rzucilam to i nie rozwinelam talentu ktory ponoc mam,lubilam polski i angielski jako przedmioty w szkole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna z londynu
jak chcesz to cie przygarne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmarnowane zycie
I co bede u Ciebie robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna z londynu
znajdziemy ci prace.... popraucjesz, pojdzxiesz na jakis kurs, moze poznasz jakiegos fajnego faceta....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmarnowane zycie
Praca na kasie to zaden wstyd? Mnie sie wydaje ze jednak troche tak..Wiadomo ze lepiej niz na ulicy pracowac.. w sumie i tak nie mam kontaktu ze znajomymi,postaram sie nie przejmowac jak przyjda do reala kupowac.Ci ktorzy mnie nie lubili beda mieli satysfakcje.tak naprawde to chce doczekac juz tylko smierci gdyby ktores z was podalo mi przepis na jakas mieszanke do wypicia po ktorej sie umiera bezbolesnie zrobilby mi Duza przysluge.W necie jakos nic nie moge znalezc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie myslalas
zeby dawac korepetycje,oczywiscie wyznacz jakis poziom np,od 1 do 3 gimnazjum,no i polaka tak samo,mam corke w wieku gimnazjalnym i wiem ze zapotrzebowanie jest duze na korki,a jeszcze jakbys liczyla z 5 zeta mniej ,to napewno chetnych sie znajdzie nie malo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daniel 29231
chmm.. masz ochote na sex?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neurosa ma racje
naklanianie do odebrania sobie zycia jest karalne - powinnas o tym wiedziec , skoro studiowalas prawo NIE JEST LATWO ZYCIE SOBIE ODEBRAC -powtarzam. Poza tym powinnas wyjsc do ludzi, moze na pocz.na jakas terapie grupowa. Ojciec zniszczyl Ci psychike tymi swoimi wymaganiami..:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a Ty glupia jestes? dlaczego w tak mlodym wieku zyc ci sie nie chce? dziewczynow wez sie w garsc zajmij sie czyms!!! nie patrz na nikogo Ty jestes Ty!!!!!!! to twoje zycie! wiesz ilu ludzi umiera w twoim wieku na raka,bialaczke, wypadki? oni chcieli by sie pewnie z toba zamienic! i zyc.zastanow sie co piszesz! ja mam doły rosoły i to pozadne nie bede opisywac jakie ale w zyciu mi przez mysl nie przeszlo zeby sie zabic i zyczyc sobie nieszczesia.ktoregos dnia moze ci cos dolegac...wypluwam sie...i wtedy zatrzesnie toba ze chcesz zyc.nie zycze ci tego ale docen zycie takim jakim jest.poparzone plecy nie swiadcza o tym ze jakis etap w zyciu ci sie zakonczyl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tego co piszesz to osiagnęłaś już wiele w zyciu. Zawsze dobrze się uczyłaś , dostalaś sie na prawo dzienne ( to ,że zrezygnowałaś to był Twoj wybór nie wylali Cię) , znasz biegle angielski... A masz faceta? nie tylko kariera jest ważna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Posłuchaj, ja miałam naprawdę ciężką depresję i uwierz mi że bez pomocy psychologa nie dasz sobie rady. Na początku będzie Ci trudno mówić o swoich problemach całkiem obcej osobie ale potem się otworzysz :) Trzymaj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aha sorry teraz doczytalam że nie masz. Nie martw się będzie ok. Znam dziewczynę ktora ma niedorozwiniętą rękę taką malutką i ma faceta całkiem niezłego . w myślę ,że blizny są mniej szpecące niz ta ręka poza tym masz je na plecach nie twarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmarnowane zycie..
Nie mowilam o naklanianiu do odebrania sobie zycia mnie naklaniach nie trzeba Ja sama czuje ze wiele spaparalam w zyciu moglam isc na kierunek ktory bym lubila..teraz nawet jak pojde to i tak juz nikt nie przyjmie do pracy kobiety po 30-ce;/ pozatym nie mam pieniedzy na studiowanie..;/ rodzice maja ale juz we mnie nie wierza nie chca mi pomoc Mowia ze podjelam decyzje o rzuceniu studiow to sobie wybralam juz zycie i mam isc do pracy gdziekolwiek nawet do sprzatania.W sumie ich rozumiem..Angielski znam ale mam tylko FCE a ilu jest anglistow ktorzy daja korki i nie maja chetnych;/ zmarnowalam sobie zycie na wlasne zyczenie moglam byc bardziej silna psychicznie zmienic kierunek wczesniej..nie wiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmarnowane zycie..
Tak mam. Moi rodzice nie wierza mi juz w niczym bo ich oklamywalam przez dlugi czas ze ciagle studiuje,twierdza ze nie nadaje sie do nauki ani do niczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babcia terenia
przykro mi to pisac dziecko, ale masz ty w zyciu za dobrze jeść ci dają, utrzymują a ty rozczulasz się nad sobą bo to najwygodniej. Jakbym miała taką córe to najpierw bymją porządnie sprała ( żeby wiedziała, że w życiu może być gorzej :P) potem wysłałabym na terapię i do pracy jednocześnie PS - mam wyższe wykształcenie i także pracowałam na kasie...jakoś średnio mi przeszkadzało,że obsługuję moich kolegów z roku którzy porobili kariery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmarnowane życie..
Moze z adobrze moze nie..Nie mam ochoty zyc i tyle.Szkoda ze nie ma w tym kraju tak ze moznaby isc do lekarza ktory Cie uspi.Boje sie bólu wiec z wiezowca nie skocze;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co chyba zmieniłam o tobie zdanie.. Rozumiem że jest Ci trudno ale się bez przerwy nad sobą użalasz zamiast coś zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmarnowane zycie...
Babciu tereniu ty przynajmniej skonczylas studia to potem mialas szanse na lepsza prace..Ja nie mieszkam w stolicy..chocbym sie ze**ala to nie mam szans bo przyjmuja mlodych po studiach i to tez nie wszystkich..Co mi po tym ze koncze studia majac lat 30 zaocznie? Kto mnie przyjmie do pracy? Polska to nie Ameryka;/ Zyc mi sie nie chce ,kazdego dnia musze sie przekonywac na nowo do wstania.Nie mam po co ani dla kogo zyc.Tylko sma sie mecze siebie i bliskich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co dziewczyno? idz do psychologa bo inaczej ci dobrz nie wroze:/ wybacz ale dla mnie jestes bardzo nidowartosiowana nie bede cie tu bardziej zalamywac i oceniac ale powinnas skorzystac z poradnii psychologicznej.zycie jest piekne!!!!!!!!!!!!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmarnowane zycie...
Rusalko ale co ja moge zmienic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×