Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jedyna samotna wyspa

Problemy ze znalezieniem partnera

Polecane posty

Gość jedyna samotna wyspa

Hm... Nie wiem jak to jest.... Jestem studentką,interesuje się wieloma rzeczami. Lat 23 .Ładna , wysoka, szczupła, oczywiście" gustus nie podlegus dyskustus". Byłam w dłuższym związku jako nastolatka, teraz czas studiów to jakaś żenada. Lubie wysokich facetów ale ci 180 są też ok;). Zalezy mi żeby był uczciwy, normalny, inteligentny i wcale nie chodzi mi żeby był po wyższej szkole. Jestem niedostepna bo znam swoją wartoścco często jest problemem. Szkoda, że mało jest odważnych facetów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przepraszam ale si nie zgodzę z tym że faceci nie są odważni,to wręcz kobiety nie są odważne i boją się facetów a potem płaczą że nikt ich nie chce,mam 195cm i jestem dobrze zbudowany mimo to jestem sam,jak bym cię znał w realu i bym do ciebie podszedł i zaprosił na kawę to byś powiedziała nie albo nie mam ochoty na kawę itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Wysepko masz taki sam problem jak ja...Stwierdzam ze faceci boja sie kobiet,ktore znaja wlasna wartosc ,sa inteligentne i maja swoje zasady.naprawde dochodze do wniosku ze teraz- im latwiej tym lepiej-to domena wiekszosci panow.mam nadzieje tylko ze nie wszystkich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomaszek85
Ja bym nie powiedzial ze faceci sie boja... Moja dziewczyna jest mgr, inteligentna, zna swoja wartosc, ma zasady, moze troche sie jej boje, ale to mnie mobilizuje, tylko zastanawiam sie ile trzeba miec do takich dziewczyn cierpliwosci, by wkoncu sie "otwarly"... Bo wiem z doswiadczenia, ze tak jest, bo nie jedna taka wlasnie dziewczyne znam, i wiem, ze nie specjalnie wyrazaja oficjalnie to co czuja w stosunku do swoich partnerow...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bolek Nie Lolek
Lepiej pokaż zdjęcie, bo może nie jesteś wcale taka ładna jak myślisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dziabol
Odpowiedz sobie na pytanie, czy gdyby to facet był niedostępny, to chciałoby Ci się starać, zabiegać i próbować go "otworzyć"? Gdy wokół byłoby mnóstwo innych, ale miłych, uśmiechniętych facetów? No, to tak samo jest z facetami. My się nie boimy, my po porstu nie przepadamy za księżniczkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frentii
Nastepna:D Juz dzisiaj wypowiadala sie piekna samotna, ktora jest samotna bo jest piekna:D Podepnij sie pod jej topic zamiast zakladac nowy:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam podobny problem -nie problem, po prostu faceta brak, ale nie zamierzam z tego powodu ronić rzewnych łez, możne stałam się trochę zamknięta, przynajmniej nie ponoszę tyle strat moralnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy szukanie faceta przez portale randkowe ma sens? próbowałam ale nie przebrnęłam przez gąszcz pytań inaugurujących, pytania o kasę, co mam niby zaznaczy?c że się totalnie nie liczy? i czekać na oferty od "bezgroszaprzytyłku ", albo że nie szukam przygód liczy się przyjaźń - no liczy się liczy, ale odrobina szaleństwa nikomu nie zaszkodziła a w moim wieku jest wręcz wskazana! przecież mając 24 lata nie szukam męża dla dwójki moich dzieci tylko partnera na związek- nie wiązek, nie mam pojęcia co z takiej znajomości wyniknie, maskara jakaś , szufladki i precyzyjna selekcja, czy tak można zaczynać znajomość?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a przeciez był o tym niedawno temat.. jasno wynikło, że facetów niedostępne ksiezniczki odstręczają, chyba wiadomo czemu.. " czy gdyby to facet był niedostępny, to chciałoby Ci się starać, zabiegać i próbować go "otworzyć"? Gdy wokół byłoby mnóstwo innych, ale miłych, uśmiechniętych facetów? No, to tak samo jest z facetami." ano własnie. tym bardziej ze po fakcie czasem okazuje sie ze jednak nie jest tak wspaniała jak sie wydawało. Po prostu oszczędnosc czasu. Nie mówię zeby byc łatwym, ale zbytnie utrudnianie raczej zniechęca anizeli podnieca. Dzis już nie te czasy, gdy rycerz zdobywał damę 10 lat. Ani rycerzy, ani dam. :classic_cool: Szczęsliwie dziewczyny z tamtego topiku zgodziły się z tą logiką :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość omniscjencja
No niestety mam kilka takich koleżanek. Myślą, że to, że skończyły studia, są w miarę oczytane i inteligentne, a do tego wyglądają normalnie, oznacza, ze księciowie ze wszystkich okolicznych prowincji powinni zjeżdżać się tabunami na białych koniach, aby zabiegać o ich względy. drogie panie - nic z tego. Conajwyżej jakiś desperat się przypadkiem przypałęta, ale czasy nastały takie, że jeśli nie wygląda sie powalająco, to trzeba wyjść z domu i się pokazać. Iść na tak zwany chyt, zawrócić komuś w głowie, pokazać się i wtedy dać się zdobywać. A nie żalić się na forach i zastanawiać się - siedząc w domu - co jest ze mną nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×