Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mała inesss

Problem z facetem

Polecane posty

Gość mała inesss

mam problem z facetem, z którym jestemm juz dosc długo. ogólnie jest miedzy nami ok, potrafimy sie dogadać, kłótni mało. Ja mam 23 a on 24 lata. Ale jak sie pokłocimy to on nie panuje nad swoimi nerwami. Strasznie podnosi głos, czasami wrecz wrzeszczy. Dodam, że nie padają zadne wyzwiska w moją stronę, przez 4 lata mnie nie obraził, ale nie moge zaakceptowac tych jego wybuchow złości. Czasem w nich przeklnie typu: "no kurwa przeciez tlumacze ci...." itp.. jak nad tym zapanowac? prosze o rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ten typ tak ma
moze naprawde wyprowadzasz go z rownowagi.... i powiem ci szczerze, ze ja nie widze w tym nic strasznego, bo: takich tekstow nawet ja uzywam, moi znajomi itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała inesss
ale mi to przeszkadza, bo on potrafi się tak drzeć, ze jego rodzice słyszą, caly dom słyszy jak jestem u niego i akurat sie poklocimy. Ja nie chce zeby ktos wiedział jakie mamy problemy i o co sie klocimy. A poza tym ja podczas klotni nie przeklinam, bo dla mnie to jest brak szacunku dla drugiej osoby. Czy któras z was tez tak ma/miała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie kloc sie z nim u niego
w domu.... a moze ty naprawde go tak wkurzasz, ze on nie panuje nad soba? pomyslalas o tym? ten typ tak ma- i albo sie do tego przyzwyczaisz, albo zostaw go w spokoju. Rozmawialas z nim na ten temat? co on na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała inesss
czaem wyniknie jakis problem, jest wymiana zdań a on zaczyna się dzreć i nie patrzy czy jestesmy u niego. Ja sie nie kloce, on wybucha. Rozmawiałam nie raz i powiem, że od kurde dłuuugiego czasu był spokój a teraz znowu to robi. To jest naprawde wkurzające jak ktos sie tak wydziera, mnie to bardziej irytuje niż sam "problem" o który sie posprzeczamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała inesss
ja potrafie rozwiązac problem na spokojnie, powiem to co mam do powiedzenia i już. A on zaraz musi wykrzyczeć wszystko. Jeśli tak bedzie robił to chyba nie ebde chciała z nim byc. Nie chce życia spedzic z kims kto sie na mnie wydziera :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co on na to jak ty mu cos mo
wosi na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała inesss
jak emocje opadną to zoczywiście przyznaje mi racje i mnie przeprasza, ale ja mam gdzieś te jego przeprosiny skoro potem zrobi tak samo :/ chcialabym na niego jakoś wpłynąć, tylko nie wiem jak. Nie chce go szantażować że odejde bo to zagranie nie fair.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczego uwazasz
ze to jest zagranie nie fair? co w tym jest nie fair?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i to nie bylby szantaz tylko
komunikat. musisz wiedziec, ze mozesz zyc z takim czyms.... jak czesto mu sie to zdaza? te wybuchy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała inesss
jak czesto? hmmmm no nie wiem, teraz przez naprawde dlugi okres tego nie było. Ale ostatnio to tak co 2-3 tygodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała inesss
poradzcie coś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała inesss
właśnie wczoraj była taka sytuacja, ale pokłócilismy się przez telefon. Wkoncu sie rozlaczylam, bo nie moglam zniesc tych krzyków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pogadaj z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×