Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

glucha

Renta dla osób niedosłyszących

Polecane posty

Witam, mam nie mały życiowy problem. Otóż chodzi o to, że mam niedosłuch obustrony i orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności. Skończyłam właśnie liceum z wielkim trudem, ponieważ coraz trudniej mi zrozumieć kogoś kto nie stoi blisko mnie (nauczyciela w tym przypadku). Więc po skończonej szkole czeka mnie praca... ale jest jeden problem ;( Cholernie boję się tego, że znowu nie będę słyszeć co ktoś do mnie mówi, będę musiała prosić o powtórzenie po kilka razy itp. Jest to dla mnie strasznie wstydliwe, obniża poczucie własnej wartości i zabiera pewność siebie. Teraz jestem w trakcie załatwiania aparatów słuchowych... W związku z tym i moją bojaźnią wobec życia (bo tak niestety jest) czy mogę liczyć na jakąś rentę czy coś w tym stylu??? ZUS odpada, bo już byłam się pytać i nic z tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takisamniesłyszący
Wklejam poniżej wypowiedź osoby, która dostała rentę w anglii: - wynika z tego, ze w anglii bez trudu dostaniesz rentę, tylko musisz tam wyjechać i trochę pobyć/popracować. Powodzenia życzę: "Ja dostałam w Anglii tzw rentę, tu się to nazywa Disability Living Allowance i jest równie ostro selekcjonowany, chyba dlatego ma dwie podgrupy: Care Component (z tytułu opieki) i Mobility Component (stopień samodzielności poruszania się w domu i w otoczeniu). Może być przyznany w obu Componentach, albo tylko w jednej, i każdy z nich ma jeszcze mniejsze 3 podgrupy: Low, Middle i High. O załatwianiu tego nie będę pisać, zainteresowani wiedzą lub mogą poprosić kogoś. Potrzebne było zaświadczenie od lekarza pierwszego kontaktu, jakie się ma choroby lub na co cierpi, lekarz ma równiez dostęp do informacji, w jakich szpitalach przebywałaś, na co i kiedy, jakie leki brałaś lub bierzesz regularnie. Tu służba zdrowia inaczej działa, wszystko w komputerach u lekarzy. Pisałam wniosek o DLA, wysłałam i czekałam. Żadnej komisji nie miałam, wszystko odbywało się zdalnie, oni tylko telefonowali do mojego lekarza by potwierdzić informacje. I dostałam w obu Componentach. Dowiedziałam się też, że głusi z mojego miasta nie mają tak samo, ale istnieje granica dla ubytków słuchu, więc w jednym Componencie wszyscy mamy tę samą grupę: Middle. Natomiast mój Mąż starał się o to dopiero niedawno (chciał spróbować, nie liczył na to). I już było inaczej. Zaświadczenie od lekarza się przydało, natomiast przyjechała osobiście jednoosobowa komisja z DLA i egzaminowała go, sama wypełniając wniosek. Mąż dostał tylko w jednym Componencie i tę najniższą grupę: Low, czyli tak jak się spodziewał i ten stopień całkowicie go zadowala. Uważa, że jest sprawiedliwie przyznany. Nie to, co w Polsce, człowiek z porażeniem mózgowym liczony na równi ze słabosłyszącym i co najważniejsze - nie ma tu szans na korupcję i podlizywanie się, no bo jak? Wysłać wraz ze wnioskiem łapówkę? Poniżenie, obciach."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×