Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lezka kap kap...

Czy bedzie jeszcze lepiej?

Polecane posty

Gość lezka kap kap...

Otoz jestem w 9 mc-u ciazy, bardzo popsulo sie miedzy mna a mezem od poczatku ciazy, prawie nie rozmawiamy ze soba, zero tematu o dziecku, ktore ma sie narodzic, nic o tym dziecku, ktore ma juz dwa latka... Seksu nie ma praktycznie od poczatku ciazy, ze wzgledu na jej zagrozenie- wiem, ze sa inne sposoby aby zaspokoic meza, ale za to, ze ma mnie gdzies to jakos nie potrafilam sie przelamac, choc tyle razy mnie prosil o to czy tamto, ale ja tez mam swoje potrzeby, choc by zwykle przytulenie od tak sobie.... W dodatku przez smsy, ktore moj maz o dziwo ostatnio czesciej dostawal i wysylal- przejzalam mu tel i byly tam esy, ktore pisal z jakos dziewczyna,kobieta- ze chce jej zdjecie, a ona wypytywala sie o mnie i dzieci... zabolaly mnie, bo pare ich bylo, a do mnie nawet jednego w ciagu dnia nie napisze, czy tocze sie wogole z tym brzuchem.. to juz nie pierwsze esy i pierwsza kobieta z ktora pisze... Nie wiem co sie z nami stalo, dziecko planowane, bylo super- teraz juz tak nie jest, a czy bedzie jeszcze jak kiedys...Jestem zalamana i nie wiem co robic....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lezka kap kap...
hey, poradzcie cos...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o zesz w morde......
Co tu pisac, twoj maz, to kawal swini!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
normalny człowiek, w końcu ile mozna ten material w jajach gromadzić :o nie chcesz mu pomoc, to szuka przygód na boku :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lezka kap kap...
DO ąe...---> to czyli co facet ma prawo tylko chciec i wymagac,tak? A ja jako kobieta mam byc posluszna, zamknac pysk, spelniac jego zachcianki, a swoje potrzeby schowac do szuflady, bo przeciez tylko jestem w ciazy i nie mam prawa liczyc na meza? Gdyby maz sie postaral troszke wszysko by wygladalo inaczej, ale on tylko chcial- a od siebie nic... Ja naprawde jestem zalamana, rozmowy- w zasadzie jej proby spelzly na niczym, maz od rana do wieczora pracuje, a ja daje sobie na leb jak reaktywowac nasz zwiazek... o ile jeszcze istnieje oprocz papierka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsfsdfdsf
To zrób coś kobieto z tym wszystkim a nie tylko narzekasz. W/g mnie winę za taki stan rzeczy ponosisz ty. Nie przytula cię, to mu nie dajesz. Ot cwaniara. Nie dziwię się facetowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pogielo was? :o ona jest winna?! a niby czemu? Bo jest w zagrozonej ciazy i moze poronic? To chyba normalne ze w takim stanie czlowiek nie mysli o seksie tylko sie martwi czy wszystko bedzie w porzadku.A gdyby maz mial serce i troche empatii to sam tez by sie tym interesowal.W zyciu zdarzaja sie rozne sytuacje,choroby czy wypadki gdzie czlowiek nie moze uprawiac seksu przez jakis czas.A normalny partner wtedy stara sie jakos pomoc a nie mysli tylko o tym gdzie by tu zamoczyc :o Pozatym gdyby maz byl w porzadku i okazywal zonie chociaz minimum zainteresowania to podejrzewam ze i jej zachowanie byloby inne.Nie ma dymu bez ognia.Sprobuj z nim pogadac,powiedz co Ci lezy na sercu i spytaj go jak on to sobie dalej wyobraza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupupupupup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lezka kap kap....
Dzis wieczorem wyjezdzam na pare dni i zostawie mu list, moze to i dziecinne, ale skoro rozmowy nie pomagaja? Ja chce sie poczuc kobieta w tym zwiazku, a nie gosposia, sekretarka, inkubatorem i maszyn do zaspokajania potrzeb seksualnych, ale czy wymagam zbyt duzo w postaci zrozumienia, od czasu do czasu milego slowa czy jak pisalam przytulenia? Gdyby sie postaral choc troche, to bylo by inaczej, przeciez go kocham i chce z nim byc, ale ja nie dam rady pchac wozu w dwoch roznych kierunkach, zeby bylo ok... Nie wiem czy zrobie dobrze, okaze sie jak wroce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, ze pomysł z tym listem jest bardzo dobry. Przelej na papier to co Cie boli.... napisz mi dłuuuugi list. Opowiedz o tym jak się czujesz w waszym małżeństwie. Może powiedz mu o tych smsach co przeczytałaś? Przeproś, ze naruszyłaś jego prywatność, ale chyba miałaś racje zaglądając tam.... nie raz łatwiej coś napisać niż powiedzieć. Po takich słowach do twojego męża musi coś wreszcie dotrzeć. Napisz tez, że oczekujesz szczerej odpwiedzi. Powodzenia !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×