Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość woll

Czy sex z dziwka w agencji to zdrada?

Polecane posty

Gość czytając ten topik
kicia wybaczyć się nie da zapomnieć też ale nauczyć się z tym żyć chyba można a czas leczy rany więc pewnie z każdym dniem jest lepiej tak jak ze wszystkim zresztą. Ale powiem Wam dziewczyny,że jakoś zrobiło sie milej tu na tym topiku :) A tak na marginesie ciekawa jestem co u Skaya . Na mój gust facet był bardzo samotny i pierwsza lepsza ładniejsza i młoda kobitka była dla niego miła i go wzięło.Pewnie gdyby wtedy pani dentystka też mu cukrowała to i by zakochał się w Pani dentystce. Ciekawe kiedy tylko spadną mu te różowe okulary? ]Ja mu w sumie tam źle nie zyczę a moze i trafił na miłość swojego zycia? W sumie to jak mówią nie znasz dnia ani godziny ...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie wybaczenie jest równoznaczne z pogodzeniem się z tym co się stało i z przejściem nad tym do porządku dziennego. Dlatego myślę, że wybaczyć można, ale nie można zapomnieć o niektórych rzeczach. Ja zawsze pamietałabym o tym, że ktoś mnie zdradził. Sytuacja z mojego życia. Miesiąc temu gdy mój dziadziu umierał, wybaczyłam mu wszystko, ale nigdy nie zapomne tych wszystkich awantur, tego co nam robił. Po prostu zawsze to gdzieś tam we mnie bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czytajac ten topik.. Dołoze jeszcze od siebie 5 gr. odnosnie tego o co pytałaś. Pytałaś mnie, jak to wyglaało i ja opisalm Ci moj przypadek, ale są burdele i burdele. Sa tzw. kluby nocne, gdzie faceci chodzą grupkami, siadają przy barku czy stoliku , natychmiast znajduja sie dziewczyny. Nie o to chodzi ,ze to dziewczyny naciąają na drinki, ale to jest wymog takich lokali. Bo Panowie musieliby opuscic lokal gdyby nie zamawiali, jak zreszta w kazdej kawiarni czy pubie. Tylkio, ze drink w takim lokalu ma ceny przebijające inne ceny o 150-300% Klienci muszą zamawiac drinki sobie i dziewczynom. Dziewczyny zazwyczaj piją oszukane drinki. Takie dziewczyny tancza na rurce, mają tzw. dance-roomy gdzie umawiaja sie z klientem na indywidualny taniec, ale te mają tam zakaz sexu. Podejrzewam, ze z samego sexu taki klub gdzies na prowincji, gdzie jest niewielkie zaludnienie w okolicy by nie utrzymał sie. Tymbardziej , ze to sa jakies domki wolnostojace, daleko od innych domow, bo zaden sasiad nie chciałby miec takiego klubu za płotem. W Trojmiesice jest taki lokal nazywa sie Kabaret Evan, gdzies niedaleko Piły jest Shakira Klub, takich klubow w calej Polsce jest kilkadziesiat. W centrum warszawy była Sofia, słyszałam ze sie zlikwidowala. Moze koledzy Twojgo męża byli w takim klubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co u Sky?? Nie wiem, moge sie mylić, ale mysle ze dziewczyna z agencji poprostu nie chciała z nim rozmawiac na ten temat. Jesli ktos swiadomie poszedł ta drogą, to musi w nim coś pęknąc, ta dziewczyna musi sama zrozumiec ze , nie tedy droga. Poza tym, jesli powiedział jej ze ma zonę.. to zapewne powiedziała zeby wiecej nie przychodził. zadna z dziewczyn nie chce jakichs romansow w pracy, bo one to tak traktują- to jest praca i nic wiecej. Dziewczyna jest młoda, a jak jest ładna, zapewne ma chłopaka na zewnatrz, ma swoje towarzystwo..swoje zycie, swoj swiat i na zakochanego klienta patrzy sie jak na intruza.Nikomu nie potrzebny jest taki klient, bo z tego sa same kłopoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytając ten topik
kicia dla mnie wybaczenie równa się z zapomnieniem a ja mam okropny charakter jestem bardzo pamiętliwa. Ja chyba nie umiem wybaczać ale źle pojmuję słowo "wybaczyć". Pogodzić się z jakimś faktem prędzej ale nie umiałabym powiedzieć takiej osobie "wybaczam Ci". Zwykle mówię ,że nie ma o czym mówić ale siedzi to we mnie latami. Purpura oj wątpię,że oni byli w takich klubach.Wiele z Twoich opowieści zgadza się z tym co oni opowiadali i na bank byli w agencji. A tak na marginesie to skąd wiesz o tym miastach o Pile i 3mieście skoro jesteś z W-wy? A tak wracając do tematu to ja uważam ,że tak to jest zdrada.Każdy kontakt fizyczny z drugą osobą to zdrada. Kiedyś rozmawiałam z mężem i on powiedział mi,ze nie wybaczył by mi zdrady z facetem ale gdyby (teoretycznie bo nie mam takich zapędów) zdarzyło się to z kobietą to nawet nie byłby zazdrosny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytając ten topic - ja też myślałam, że nie umiem wybaczać dopóki mój Dziadziu nie umarł... Ale da się. Choć i tak na dzień dzisiejszy jestem pewna, że zdrady bym nie wybaczyła. A czy Ty i Twój mąż musicie się zadawać z takim towarzystwem? Nie czujesz do tych osób jakiejś niechęci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytając ten topik
kicia już pisałam gdzieś Krisowi ,że dwóch to sąsiedzi więc siłą rzeczy spotyka się tych ludzi. jeden to kuzyn a następny to konkurencja i też się czasem rozmawia. ja ich nie zapraszam do domu,nie chodzę na imprezki. więc to jest w sumie taka znajomość nawet nie umiem jej nazwać po za kuzynem. dodam,że mój porabany brat też był a ma żonę (tez się dowiedziałam.) Dodam,że nie jestem i nie wywodzę się z jakiegoś patologicznego środowiska. Miałam i mam normalny dom.Ja tylko zaczynam bardzo mocno wierzyć w to,że mało ,który po prostu nie zdradza tylko jakoś to nie wychodzi na jaw bo skrzętnie to ukrywa. ja tez gdybym zdradziła na pewno bym nikomu słowa nie powiedziała (mówię o skoku w bok) . na 100% nie przyznałabym się mężowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytając ten topik
oj chyba nie muszę mówić. była straszna awantura. szczegółów nie znam bo to taki trochę drażliwy temat a ja tak za blisko z nią nie jestem. widzę jednak po nich ,że pomału rozchodzi się po kościach. o rozwodzie raczej tam nie było dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytając ten topic - czyli nie jest to jakieś bliższe koleżeństwo, na szczęście. A jak Twój mąż zachowywał się w tych trudnych dla Was czasch? Wiesz co? Tak szczerze, to Cię podziwiam, że wszystko to zniosłaś i zostałaś przy nim, ale z tego co piszesz to chyba warto było i jesteś teraz szczęśliwa. Czyli wytrwałośc się opłacała. Purpurowa - wiadomo, ze duża ilość zdrad nie wychodzi na jaw. Wydaje mi się, że większość osób siadła na Ciebie, bo napisałaś, że każdy mężczyzna zdradza, a to nie jest prawdą. Jest sporo wartościowych facetów, którym to nawet przez myśl nie przejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kicia- nie wytrwałośc oplaca, a ratowanie komorki spolecznej jaką jest małzenstwo. jest wiele zdrad, wiele nieporozumien, alkoholizm, kłotnie- ale... kobiety w tym wszystkim sa bezbronne. No bo gdzie pojdzie kobieta z dzieckiem czy dwojką? Wynajmie mieszkanie? jakies wyjscie to jest- ale to pochłonie wiekszosc pensji, jak nie całą. Moja kolezanka teraz włanie odkryła zdrady meza, i powiedzizla mu ze na razie nie stac jej na wygonienie z domu, bo mają kredyt- kredyt spłacą w czerwcu i powiedziała ze w czerwcu złozy pozew o rozwod.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytając ten topik
wiem ,że mieli jakąś męską popijawę i ktoś rzucił hasło i pewnie (ja tak myślę) głupio było zaoponować i poszli.Wiem,że w tym czasie brał jeszcze testosteron na mięśnie do tego doszedł alkohol i hormony zabuzowały. kicia Tak teraz sądzę,że warto było przeczekać.Jestem szczęśliwa on "wydoroślał" bo faceci są troszkę opóźnienie w rozwoju hehehe i jest super. Jeśli chodzi o zdradę to gdyby mój mąż nie mówił by mi o tym byłabym nie świadoma a ,że jest paplą i nie umie dochować tajemnicy kolegi ( może wie,że ja nie plotkuję i to dalej nie wyjdzie więc dlatego mi mówi) to wiem. A jak to faceci przy piwku język im się rozplatuje. Bratówka tez by się nie dowiedziała gdyby nie jeden z uczestników tego wypadu do agencji nie wygadał się nie wiedząc,że ta stoi za drzwiami. A teraz pomyśl tak odwrotnie.Gdyby Tobie zdarzył się "wypadek" coś by Ci strzeliło do głowy nie wiem odbiło Ci i zdradziłaś.Powiedziałabyś? Ja nie nawet gdyby mnie kroili to bym nie powiedziała wiedząc ile mam do stracenia. I gdyby mnie zapytał mąż czy go zdradziłam zawsze bym mu mówiła,że NIE!!! I jestem pewna ,że tak też robi wiele facetów. Mężczyzna uważa,że jak kobieta zdradza to w grę wchodzą emocje i to jest zdrada a on robią to machinalnie traktują sex i prostytutke instrumentalnie i to dla nich nie jest zdrada. Wiem,że jest wielu panów ,którzy tak myślą bo wile lat pracowałam z facetami i się nasłuchałam. Druga sprawa myślę,że ogrom panów twierdzi,że sex z prostytutką to nie jest zdrada więc kiedy żona pyta ( tak jak ja :) ) to zgodnie ze swoim poglądem mówią,że nie i dla nich jest to zgodne z prawdą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytając ten topik
dodam jeszcze ,że zdrada a zdrady to dwie różne sprawy jeśli mamy brać pod uwagę wybaczenie . a druga sprawa to lepiej nie wiedzieć o zdradzie ( o zdradach jak najbardziej) . a jeśli ten mój był taki głupi i to zrobił to lepiej niech będzie mądry teraz i idzie w zaparte ale niech więcej tego nie robi. nie wiem jak bardzo wierzę w to co napisałam jeśli miałoby dotyczyć to mnie ale w przypadku mojego brata takie rozwiązanie byłoby lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytając ten topik
tak zaufania chyba nie da się już odzyskać ani odbudować choćby nie wiem co. chociaz tu na kafe natknęłam się na taki post ogłoszenie.Dziewczyna pisze ,że planuje ślub z narzeczonym ale musi go sprawdzić przed ślubem i poszukuje jakiejś fajnej laski ,która by spróbowała uwieść jej faceta bo ona musi się przekonać czy jest wierny czy nie. oczywiście za opłatą. albo ta dziewczyna była już kiedyś zdradzona i nie umie zaufać albo on kiedyś nie był w porządku. sama nie wiem co o tym sadzić.chyba bym się bała zrobić coś takiego ale moze to jest mądre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i jestem na 100% pewna, ze jak sie jej plan powiedzie, to straci narzeczonego. Nie znam faceta, ktory oparł by sie jakiejs ponetnej , narzucajacej sie laseczce na sex bez zobowiazan. Na ilu ja wieczorach kawalerskich byłam..? nie zlicze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytając ten topik
Mi się też wydaje,że będzie mogła oddać mu pierścionek zaręczynowy. Ja kiedyś mojemu w żartach powiedziałam,żeby uważał na piękne laski ,które będą się mu wypinały bo może to być wynajęta przeze mnie prostytutka :) hahaha on wie ,że po mnie to wszystkiego się można spodziewać więc może chociaż to go powstrzyma. Purpurowa a jak wygląda takie kawalerskie? Wiesz nigdy nie byłam hihi A uprawiałaś sex grupowy? (jak nie chcesz to nie odp.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam..jak juz tu mówiłem, zdrada , to najohydniejsza rzecz. I nie ma, że sex w agencji to nie jest zdrada.Kazdy kontakt sexualny z innym partnerem, to zdrada. Nie ma tłumaczen.Żadnych. A osoba, która zdradza, jest wyzuta ze swej godnosci. Ja nie zdradziłem, nie zdradzam i nie zdradze. I szukam takiej partnerki. I znajde..mam duzy temperament..i gdyby tak się stało, że moja partnerka miała by niskie libido, wolałbym masturbo niż zdrade. Ceńcie sie Panie i Panowie, bo jak sie upadnie, cięzko wstać.Miłego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czytając ten topik TO JA TERAZ NUTKA1975 zarezerwowałam sobie login bo na innych topikach zauważyłam podszywki. a co to dzisiaj nikogo nie ma? ja to mogę tylko do południa siedzieć na necie później już nie mam jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×