Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kolejna łza

nie potrzebuje rad

Polecane posty

Gość kolejna łza

Nie potrzebuje rady... chce sie tylko wygadac.... jemu nie mowie, bo go to tylko rozsieradzia... on czuje sie wtedy jakbym o wszystko go oskarzala a j a chcialabym tylko powiedziec jak sie czuje...co mnie boli, zeby powiedzial ze rozumie... i przytulil.... A jest mi zle, brakuje mi jego glosu, zapachu, dotyku....brakuje mi jego obecnosci.... swiat pedzi i mamy coraz mniej czasu dla siebie. Czuje sie samotna, niekochana, zaniedbywana...nie czuje sie wazna... tak jak kiedys....on czasem mowi, ze przeciez ma swoje zycie.... wiec pytam, czym w takim razie jestem ja....do tej pory myslalam, ze czescia jego zycia... Nie zrobilam nic zlego, nie kontrolowalam, nie klamalam, nie zdrdzalam nie ograniczalam....zawsze mogl na mnie liczyc... ponoc jestem jego idealem...tak mowi....to dlaczego nie moze mnie traktowac jak swoj skarb... zachowywac sie tak jakby chwila ze mna mogla byc ta ostatnia.... w koncu roznie w zyciu bywa....dlaczego czas dla mnie musi byc "policzony" i nie moge uslyszec, ze jestem jedyna...dla czego juz nie moze mi powiedziec, ze dzieki mnie swiat nabral kolorow:(.... nie mam juz sily walczyc o to by bylo jak na poczatku....sama nie dam juz rady....czy wywieszanie bielej flagi zawsze tak okropnie boli.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyzwyczajenie
ludzie przyzwyczajają się do niektórych rzeczy, osób... i choć są dla nich ważne - nie poświęcają im tyle uwagi - bo wiedzą, że one nadal będą na nich czekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolejna łza
chyba tak....ale chyba juz niedlugo:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyzwyczajenie
co masz na myśli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolejna łza
jak tak dalej pojdzie...przestane czekac.... a to juz bedzie nieodwracalne, jesli sie zamkne na niego to nie da sie tego cofnac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyzwyczajenie
kochasz go? może jednak warto zawalczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolejna łza
kocham i walczę mniej wiecej od 9miesięcy....moze nadszedl czas rozwiazania:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adasdas
to on ma skakać wokół ciebie jak wokół jakiegoś dziecka ? no bez jaj. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyzwyczajenie
jeśli rozmowa nie skutkuje... może dobrze byłoby uświadomić mu w inny sposób, co traci? odsunąć się od niego na jakiś czas... może oprzytomnieje? radykalne kroki są konieczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolejna łza
Nie ma skakać, nigdy tego nie wymagałam...ale chciałabym poczuć się ważną osobą w jego życiu...a nie tyko zabawką, która moze odstawic w kat jak juz sie znudzi, tez mam potrzeby...chce, zeby ktos sie zainteresowal ja mi minal dzien, czy nie jest mi zle... czymoze mam ochote pobyc z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolejna łza
przyzwyczajenie... wlasnie zmierzam cos takiego wprowadzic w zycie....ostatnia szansa dla niego a dla mnie ryzyko....ze osune sie za daleko i jak on oprzytomnieje to ja juz nie dam rady wrocic... i tego cholernie sie boje....bo wtedy go skrzywdze:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejbisi
Jejku jakaś mimoza z ciebie... jak mu tylko jęczysz nad uchem ze ci nie poswieca czasu to efekt jest wrecz odwrotny. Zajmij sie sobą, znajdz jakies hobby, nowych znajomych. Prawdopodobnie on sie wtedy znowu toba zainteresuje. A jesli ty juz nie bedziesz chciala z nim byc - to jego strata!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyzwyczajenie
życzę powodzenia - i wierzę, że się poukłada a on oprzytomnieje a co do wypowiedzi powyżej - nom, jest w tym racja - zajęcie się sobą to najlepszy sposób by nie przejmować się ale, że miałam nie radzić - słucham Cię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×