Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

zawsze szczery

po_rade

Polecane posty

"z drugiej strony presja jego rodziny, czułabym się winna gdybym powiedziała do jego matki, która ciągle powtarza że traktuje mnie jak własną córkę" - nie czujesz się winna dorabiając rogi swojemu obecnemu? To jest matka Twojego faceta a nie Twoja, jeśli powiem Ci, że traktuję Cię jak córkę to będziesz mi rano robić śniadanie do pracy? Nie, bo jestem dla Ciebie obcym facetem, tak samo jak niedoszła teściowa. Nie zapominaj, że to nie z rodziną miałaś się wiązać tylko z facetem, który teraz siedzi w pudle - nie pytam za co bo mnie to nie interesuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oto co usłyszałam podczas rozstania od faceta, z którym byłam przez 5,5 roku: - zamknij w końcu tego ryja!!! - kocham cię , ale nie tak jak na początku.. jakieś tam uczucie jest... (dzień wczesniej chciał zrobić mi dziecko i mówił, że tak mocno mnie kocha i nikomu nie odda) - błagam cie, NIE DZWOŃ DO NIEJ, NIE SPIE**ALAJ MI życia do końca, teraz z nią nie jestem, ale nie wiem co będzie za jakiś czas (powiedział tak jak odkryłam, że będąc jeszcze ze mną układa sobie nowy temat z inną dziewczyną... Oczywiście nie zadzwoniłam do niej - kto wie, czy jeszcze nie bedziemy razem... uwierz, że jak wszystko przemyśle, to na pewno odezwę się do ciebie... Co możecie o nim powiedzieć? tak szczerze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po co odmawiać sobie rzeczy przyjemnych? :) Wiesz, tak powaznie to nie odsądzajmy Fpp od czci i wiary - róznie się mogło ułożyć w życiu, aczkolwiek nie bronię jej:) Jedno co przemawia na jej kotrzyść to fakt, że jej samej nie podoba się taki stan rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co możecie o nim powiedzieć? tak szczerze na podstawie tych cytatow - kretyn, ktory cie nie kochal lub prostak dzialajacy pod wplywem emocji, a czemu chcesz wiedziec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, tak powaznie to nie odsądzajmy Fpp dlaczego? skoro zdradza to mowie, ze zdradza, co dalej zrobi to jej sprawa, ale nie napisze, ze "roznie moga byc powody zdrady" bo tak nie uwazam :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jedno co przemawia na jej kotrzyść to fakt, że jej samej nie podoba się taki stan rzeczy a to akurat bez dwoch zdan, zgadzam sie w 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" zamknij w końcu tego ryja!!! - "mam braki w słownictwie" - kocham cię , ale nie tak jak na początku.. jakieś tam uczucie jest... (dzień wczesniej chciał zrobić mi dziecko i mówił, że tak mocno mnie kocha i nikomu nie odda) - "chcę poruchać bez zobowiązań" - błagam cie, NIE DZWOŃ DO NIEJ, NIE SPIE**ALAJ MI życia do końca, teraz z nią nie jestem, ale nie wiem co będzie za jakiś czas (powiedział tak jak odkryłam, że będąc jeszcze ze mną układa sobie nowy temat z inną dziewczyną... Oczywiście nie zadzwoniłam do niej - "ty jesteś od seksu, ale jak zadzweonisz to już tamtej nie zapnę, a mogło być tak pięknie..." - kto wie, czy jeszcze nie bedziemy razem... uwierz, że jak wszystko przemyśle, to na pewno odezwę się do ciebie... - "jak będe chciał poruchać to na pewno zadzwonię" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"dlaczego? skoro zdradza to mowie, ze zdradza, co dalej zrobi to jej sprawa, ale nie napisze, ze "roznie moga byc powody zdrady" bo tak nie uwazam" - nie chodziło mi o roztrząsanie powodów zdrady tylko o nie wkładanie jej "do jednego worka" z laską, która jest dumna z tego, że rano wziął ją mąż, w południe kolega z pracy a wieczorem listonosz dwa razy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie chodziło mi o roztrząsanie powodów zdrady tylko o nie wkładanie jej "do jednego worka" z laską, która jest dumna z tego, że rano wziął ją mąż, w południe kolega z pracy a wieczorem listonosz dwa razy wydaje mi sie, ze nie wkladalem jej do tego samego worka, jesli tak odebrales, to nie to mialem na mysli - co potwierdzilem przyznajac wczesniej racje, co do wyrzutow sumienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fpp
To jest tak że jestem świadoma że krzywdzę jednego i po części drugiego.. oboje nie wiedzą o swoim istnieniu... jeden kocha i ma powazne plany, drugi do końca mnie nie zna i jest poprostu zauroczony, ale może urodzić się z tego coś więcej... Uwierzcie że nie chciałabym tego.. ale mam taki ogromny sentyment do tego z ZK - w końcu 6 lat i to wszystko z tym związane sprawia że nie potrafię mu wprost powiedziec że to koniec...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam tylko jedno pytanie:classic_cool: czy dziewczynę związała przysięga? a moze krreedyt hipotczny?:P jesli nie to ma prawo wyboru. Boisz się ze go zranisz? Trudno nikt nie mówił że życie to bajka polega własnie na wyborach. Albo kochasz i bedziesz szczesliwie życ, albo decydujesz się na bycie z kimś tylko z sentymentu i pomału umierasz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uwierzcie że nie chciałabym tego.. wybacz ale ja nie wierze, bo takie twierdzenie sprowadza czlowieka to poziomu marionetki potrafie za to zrozumiec, gdy powiesz - nie spodziewalam sie, ze tak wielkie mialam potrzeby, ze tak bardzo potrzebowalam szczescia i dlatego SAMA sie wpakowalam w taka sytuacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZS Ty piszesz po polsku?:D:D:D Ciebie się czytać nie da a co dopiero tłumaczyć:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No to ja tak mniej więcej
nie lubię ludzi pod dużym wpływem alkoholu, a mojemu facetowi się to zdarzyło, pomimo, ze wcześniej twierdził, ze nie pije, bo się potem źle czuje. k kiedyś zapijał przez ponad rok pewną życiową porażkę. czy jest szansa, że to tylko jednorazowy epizod czy lepiej już przestać ufac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy jest szansa, że to tylko jednorazowy epizod czy lepiej już przestać ufac? jak mowilem na poczatku, szklanej kuli nie mam niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×