Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Koleżanka1980

Czy to desperacja???

Polecane posty

Gość Koleżanka1980

Mam kolezanke. ładna, zgrabna, zaradna, pracuje ma 26 lat i 6 letnie dziecko - synka. Nie wiem czemu ale uczepiła sie mysli, ze Ona nie znajdzie sobie dobrego i porządnego faceta, bo ma dziecko, i dlatego uczepiła sie mojego brata który jej nie kocha (on nie mysli poważnie o związku tylko chce się bawić a Ona o tym wie, ale ma nadzieje ze to sie zmieni). Mój brat nie jest zły, ale uważam, że Ona nie będzie z nim szczęśliwa, mimo wszystko Ona sie go trzyma, bo uważa ze nikogo innego nie znajdzie A NIE CHCE BYĆ SAMA!!! Czy Wy to rozumiecie? Czy to desperacja czy jak? Jak ją przekonać, że jest wartościową dziewczyną i nie potrzebny jej facet który nie wiąże z nią przyszłości??? Czekam na Wasze rady i opinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sojfem500
raczej brat powinien zadecydować,czy chce z nią być i to on powinien z nią porozmawiać,Ciebie może nie posłuchać,skoro jest tak ślepo zakochana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koleżanka1980
Mój brat juz z nia zerwał... ale niestety, Ona wybłakała spotkanie i jak porozmawiali (czyt: Ona gadała a on słuchał) to mileczniem jej dał do zrozumienia że się zgadza... Brak słów. Mówiłam mojemu bratu zeby nie marnował jej czasu, ze Ona pocierpi i jej przejdzie, ale niestety z niego taka d...a wołowa, że nie umie powiedziec wprost tylko jest taki bierny... nie wiem jak to opisac. Ja jej powiedziałam ze teraz jak do niego wrocila, to w sumie oznacza, ze On rządzi w tym związku, że jak On jej powie co nie pasuje to Ona to zmieni, a jak jej nie bedzie cos pasowac to po prostu bedzie sie musiala z tym pogodzic bo po co On ma cos zmieniac skoro ma ja w garści???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koleżanka1980
Dlaczego Ona mierzy swoją wartośc przez taki wskaxnik: mam faceta , nie mam faceta .... Z moich ust padło juz naprawde wiele słów. Powiedziałam jej min, ze On jej nie szanuje, ze On jej nie KOCHA itp. Ona oczywiscie zgadza sie ze wszystkim co jej mówie, ale na końcu zawsze mowi: Ale nie mienie tego co czuje... Uczucia sa silniejsze.... No i brak mi słów....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zrobilas juz wiele - daj jej zyc, za kilka miesiecy, lat bedize załowała. Moze potrzebuje faceta do łóżka? moze wystarczy jej ktos kto ma ja w dupie? jesli tego chce? jej sprawa. Tez znam takie głupiutkie panienki - one same musza do tego dojrzec. Nic na siłę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koleżanka1980
Rzecz w tym, że Ona wcale nie jest głupia... Naprawde inteligentna babka, tyle, ze boi sie ze bedzie sama a uwaza ze skoro ma dziecko to nikogo nie pozna, bo faceci uciekają przed takimi zobowiązaniami.... Nie chce zeby Ona zmarnowała swoje najlepsze lata w czekaniu na to aż On ją pokocha, bo to moze nigdy nie nadejśc...niestety :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo taka jest prawda, faceci niestety uciekają przed takimi zobowiązaniami. boją się być z nami na dobre i złe kiedy my nie mamy dzieci, a co dopiero mówić o tym, kiedy je już mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koleżanka1980
Ale czy to powód żeby sie nie szanowac i byc z facetem tylko dlatego, ze boi sie byc sama???? .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też boję się samotności, więc po części ją rozumiem. z tym, że ja nie mam dziecka i tu jestem w lepszej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koleżanka1980
Jak nie masz dziecka to rzeczywiscie jestes w lepszej sytuacji.... Ja tez sie bałam, ale nie byłam z nikim "za wszelką cene" a jak poznałam mojego męża to uczucia były z obu stron, wiec nie rozumiem jak mozna sie angazowac kiedy uczucie jest jednostronne??? Desperacja? Brak pewnosci siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla mnie to desperacja taka sama jak u kobiet ktore tkwią w toksycznych związkach, kiedy zostaja z facetem mimo ze zdradza albo bije. Twoja kumpela nie jest lepsza. Moze psycholog jej coś przetłumaczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koleżanka1980
Najgorsze jest to ze Ona wierzy ze on ja pokocha, ale wszyscy, cale nasze towarzystwo wie ze on kocha wciaz ta swoja byłą dziewczyne, mimo ze z nią juz nigdy nie bedzie.... A Ona bedzie pewnie cały czas miec nadzieje..... :( Po co marnuje swoj czas? Czy to warto? Juz 2 razy miała okazje zobaczyc ze On ma ja kompletnie gdzies, bo jak chciala cos uzyskac i cos rozegrała to On w ogole nie zareagował... olał to!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sojfem500
przestań się tym przejmować,szkoda nerwów,bo i tak jej nie przetłumaczysz,sama się przekona i po jakimś czasie jej zbrzydnie ta cała sytuacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze naoglądala się zbyt wielu komedii romantycznych? albo takiej "brzyduli" gdzie laska sie poniża, płaszczy przed facetem próbując zwrócić na siebie jego uwage? tylko jak to w tv bywa - w koncu dopnie swego... w normalnym zyciu takie coś co robi ula/autorka nie ma szans... wychodzi się tylko na idiotkę... ale czym jest życie bez marzen?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proste
Ja myślę, że potrzebnie boisz się o brata. Mówisz, że on rządzi w tym związku i ma przewagę, ale ja z tego widzę, że to guzik prawda. Ona swoim marudzeniem i tym, że on nie potrafi być stanowczy potrafi "wymarudzić" swoje. W końcu został z nią, choć jej nie kocha. Niestety sytuacja może się skomplikować. Ona żeby go zatrzymać zajdzie w ciążę, on wtedy będzie miał wyrzuty, że ona jest tak przez los skrzywdzona już, zresztą to jego dziecko, poczuje odpowiedzialność i zostaną razem. Ostrzeż brata, że brnięcie w tą sytuację i jemu może skomplikować życie, a nie tylko jej przez to, że się zestarzeje czekają aż on ją pokocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koleżanka1980
Ona nie ogląda takich seriali i filmów, bo sie z nich smieje ze One nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia... - i badz tu mądrym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koleżanka1980
Proste - juz jedna probowala złapac mojego brata na dziecko i jej sie nie udało, wiec nic z tego. moj brat ma syna ktorego widzi w piatki i soboty. Z tego co wiem to ona tez nie chce miec wiecej dzieci, wiec ta sytuacja nie chodzi w gre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolezanka1980
Juz nie wiem co jej powiedziec zeby przejrzała na oczy i zaczęła myslec o sobie i swoim synku! Przeciez jak Ona bedzie z moim bratem to zmarnuje najlepsze lata swojego zycia a pozniej bedzie naprawde ciezko sobie kogos znalezc. Juz jest ciezko bo ma synka, ale potem bedzie stara!!! A poki co jest mloda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×