Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Sesnua

Nie radze sobie..

Polecane posty

Gość Sesnua

ponad rok jestem z moim chlopakiem.. Przed chwila sie poklocilismy.. znowu. Czuje sie jak smieć, nic ne warty śmieć! Wszystko w tym zwiazku jest moją wina.. Nie umiem sie stąd wyrwać, żyć normalnie, nie radze sobie z tym wszytskim. Prosze, napiszcie cos co mi pomoze blagam nie radze juz sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzeba zakończyć
ten związek, bo raczej nim nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sesnua
Próbowałam ale to nie jest dla mnie łatwe. Zawsze jest nadzieja na lepsze jutro.. Niestety. Mam ochote uciec, bawić się, poznawac nowych ludzi, czuc wolnosc. Ja czuje ze wszytsko jest moja wina, wszytsko, to ze baluje moja wina, to ze on nie przyjedzie do mnie moja wina, to ze mu sie w pracy nie uklada moja wina. Naprawde nie wiem jak mam zerwac nie mam pojecia gdybym wiedziala jak to zrobic zeby jak najmniej bolalo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sesnua
Blagam pomozcie mi jakos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najgorszym co możesz sobie zrobić jest zgoda na poczucie winy za coś czego nie popełniłaś. Nikt nie zasługuje na cierpienie za nie swoje grzechy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twoje emocje, odczucia, zachowania... wymagają większej psychoanalizy... tak, byś na początek zrozumiała dlaczego nadal trwasz w ty związku, czemu siebie obwiniasz.. wiesz kiedyś też tak miałam, że obwiniałam za wszystko siebie..., ale teraz wiem, że to nie była moja wina... a te obwinianie siebie wynikało z tego, że siebie nie kochałam, nie szanowałam samej siebie. czułam, że nie zasługuję na ciepło ze strony innych. sama sobie tego ciepła nie dawałam. pewnie to twoje poczucie winy sprawia, że czujesz, że zasługujesz na karę. powiem wprost - to jest zaburzenie, nie choroba psychiczna, ale jesteś bardzo zagubiona. boisz się wyrwać z tego związku, ponieważ teraz mimo bólu, cała ta sytuacja daje Ci jakieś korzyści i boisz się , że nigdzie indziej takich korzyści dla siebie nie będziesz miała. nie pomogę Ci, bo nie mam takich możliwości, ale z pewnością psycholog Ci pomoże. mnie psychologia wyrwała ze szponów cięzkiej choroby - bulimii, więc wiem co mówię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×