Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Maciek22

Wybaczyc jej?

Polecane posty

Gość Maciek22

Czolem kobiety. Licze na wasze zdanie i jakies sugestie. Otoz jestem ze swoja kobieta od mniej wiecej 7 miesiecy. Ostatnio cos zaczelo sie sypac. Po powazaniejszej rozmowie dziewczyna wyznala mi, ze calowala sie z innym facetem (i nie tylko calowala), ale do stosunku nie doszlo. Od tamtej pory placze, przeprasza i mowi, ze nie chce wybaczenia, bo to co zrobila do wybaczenia sie nie nadaje, ze szkoda marnowac mojego zycia dla kogos takiego jak ona, zebym sie w takie szambo nie pakowal, ze jestem za dobrym facetem dla takiej dziewczyny jak ona... ogolnie moralny kryzys i psychiczne dno. A to jest po czesci moja wina... Fakt jest taki, ze nie mowilem jej zbyt wiele o moich uczuciach, ogolnie zaniedbalem ja... I teraz widzac to jak ona sie meczy z tym co zrobila, jest mi jej po prostu zal... Zastanawiam sie czy nie dac jej drugiej szansy, chociaz moim zdaniem nic nie bedzie juz takie jak bylo. Kiedy wyobrazam sobie ja z innym krew mnie zalewa (ciezko opisac bol), z drugiej stronie znowu slysze jej zaplakany glos... Dzisiaj zgodzilem sie na spotkanie. Ona chce mnie jeszcze raz zobaczyc i ostatni raz sie przytulic. I co z tym wszystkim zrobic? Nie pytam was o rozwiazanie, jestem ciekaw tylko waszego zdania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ladyeees nic nie tłumaczy jej zachowania. Moim zdaniem mogła z tobą autorze porozmawiać a nie pakować się w ramiona innego :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maciek22
Ledy, wiesz ja jestem czlowiekiem ktory bedac w zwiazku, chocby sie walilo i palilo nawet nie spojrze na inna. Dlatego ciezko mi to zrozumiec. W dodatku nie mam pewnosci, ze to czego szukala bylo cieplem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie Maciek.... co to za związek, ze jak się coś psuje to szukamy pocieszenia u innego/innej? Dla mnie to nie związek. Trzeba byc ze sobą jak jest dobrze i źle....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mysle ze ona Cie juz
nie kocha ale nie miala odwagi tego powiedziec wprost i wymyslila taka bajezke, zebys to Ty ja zostawil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie no jasne, że nic jej nie usprawiedliwia.Jakby tak mialo byc to ja już bym od dawna zdradzala swojego:o a nigdy nawet o tym nie pomyslałam. Wiesz kazdy zasluguje na druga szansę.Ale tylko na jedną jedyną,pamiętaj... Tylko ze po tym incydencie nic już nie będzie takie jak było przed tym.Zastanow sie czy masz w sobie na tyle sily,az tak bardzo ją kochasz, by jej to wybaczyc i zapomniec o przeszlosci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mysle ze ona Cie juz
tzw sposob na "jestes dla mnie za dobry" :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mysle ze ona Cie juz
reasumujac... Ona wcale Cie nie zdradzila. To wymyslona historia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym nie wybaczyła...... no, ale ja jestem bardzo zawzięta i uparta jeśli chodzi o sprawy damsko-meskie, więc może moich rad nie słuchaj, Zycze powodzenia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maciek22
Znam sie na gierkach, jakkolwiek naiwnie to brzmi. Jesli ona zmysla to jest w tym mistrzynia swiata. Przez pewien moment nawet o tym pomyslalem, ale jest cos co kaze mi w to wierzyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maciek22
Aha... jeszcze jedno. Wiesz lady, wybaczylbym, gdybym mial jakas gwarancje, ze to juz sie nie powtorzy. Wtedy bym sie nie wahal. Jednak to zaufanie zostalo mocno nadszarpniete.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wlasnie.I jak sobie wyobrazasz ten zwiazek dalej? Za kazdym razem kiedy bedzie chciala gdzieś wyjsc, bedziesz odchodzil od zmyslów czy oby na pewno jest tam gdzie powiedziala i nic zlego nie robi.Latwo jest stracic czyjes zaufanie, a niezwykle trudno je odzyskac. Także jesli nie jestes w stanie zapomniec o przeszlosci i nigdy przenigdy do niej nie wracac tylko zaczac wszystko od zera, lepiej daj sobie spokoj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahaha glupia
LADY TY GLUPKU sama masz problemy w zwiazku a dajesz rady innym hahahaha smiech w chuuuuuuj :-D jetses niezrownowazona psychicznie a innemu radzisz, zajmij sie zwoim zwiazkiem i wypierdalaj na swoj denny topik :/ czytam te twoje wypociny i smiac mi sie chce. Nie radziosz sobie z wlasnym zyciem i chlopakiem a tu moraly puszczasz lecz sie szmato

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ty Maciek sobie samemu zadaj pytanie - czego tak naprawdę chcesz Ty sam... czy chcesz jej dać tą drugą szansę czy nie... ale pamiętaj że lepiej żałować że coś się zrobiło niż żałować tego czego się nie zrobiło i się zastanawiać... jakby to było gdyby... Ale przyznam że w kwestii wierności ja tej zasady nie stosuję ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli na prawde ja kochasz to daj jej szanse no chyba ze tak na prawde nie wiesz co do niej czujesz. Po tym wszystkim moze byc jeszcze miedzy wami dobrze a nawet lepiej niz wczesniej jesli tylko oboje sie o to postaracie. nie ma rzeczy niemozliwych. wazna jest tutaj szczera rozmowa bo jesli jej wybaczysz i na tym koniec rozmowy to odpusc sobie. czlowiek uczy sie na błędach uwierz mi!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Looooser
Rzuć ją w cholerę. Niech idzie go tego typa. Z taką dziewczyną nic dobrego Cię nie czeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgfhgfhgfhgf
typowa przypadłość babsk , idzie na litość i twoje dobre serce baby takie sa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cmokkkkkkvtsj
A mi sie wydaje ze Ty już jej wybaczyłeś tylko na kafe szukasz potwierdzenia... cięzko jest ja ocenic bo niewiadomo co nia kierowało. Ostatecznie do sexu nie doszło.. Ludzie są tylko ludźmi i każdy popełnia błedy, to co zrobiła jest naprawdę bardzo przykre ale zdobyła sie na szczerosc gdyby jej na Tobie nie zależało napewno zostawiła by to dla siebie. Musi jej zalezeć i dlatego ja bedąc na Twoim miejscu dałabym ostatnia jedna i jedyna szansę i spróbowalabym zapomniec bo jeśli tego nie zrobisz ten związek nie ma szans, bedziesz w kółko jej to wypominał i będzie dochodziło miedzy wami do kłutni - a to nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maciek22
Tak:) Wybaczyc wybaczylem. Widze, ze ona zaluje... widze jak sie meczy. Nie mam serca, zeby ja trzymac w takim stanie. Jednak wybaczyc a zapomniec to juz dwie rozne bajki. Niestety jestem dumnym facetem, a duma zostala mocno urazona. Dzisiaj umowiona rozmowa... mam nadzieje, ze dowiem sie dokladnie co zaszlo, jak zaszlo, z kim zaszlo i gdzie. Musze to wiedziec dla wlasnego spokoju i wlasciwego osadzenia jej. Dzieki za odpowiedzi:) Na kafe zawsze mozna liczyc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Looooser
Rób jak chcesz, tylko nie przylatuj tu za kilka miesięcy z płaczem, że Cię zdradziła. Pewnie Ci wymyśli jakąś łzawą bajeczkę, a prawda jest prozaiczna. kobiety sąmistrzyniami w takich zwierzeniach i szukaniu dziury w całym. Pewnie wyjdzie na to, że to Twoja wina. Żałosne. Jest już widocznie taka, że ma skłonność do zdrady, albo nie jesteś facetem jej życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maciek22
Loser. Ja nie napisalem, ze do nie wroce. Napisalem, ze jej wybaczylem. Zapomniec, nie zapomnialem wiec co bedzie czas pokaze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w różnych sytuacjach można się zastanowić na wybaczeniem, ale są pewne kwestie w których ja nie wybaczyłabym facetowi na pewno i nie chciałabym już być z nim po tym. i to samo się chyba tyczy dziewczyn nie wybaczyłabym i nie wróciła jeśli by: - mnie zdradził -gdyby zrobił mi krzywdę ( uderzył) te dwie rzeczy to dla mnie taka baza. Nie wyobrażam sobie bycia z kimś kto w którymś momencie "dał się ponieść" albo "nie zapanował nad sobą" albo "szukał w kimś ciepła którego ja mu nie dałam"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×