Gość seulinnne Napisano Wrzesień 30, 2009 Nie lubie jezdzic do rodzinnego domu w odwiedziny. Nie lubie jak mnie mama probuje za wszelka cene upasc przez te dni jak swinie. Nie lubie rozmawiac po raz tysieczny na te same tematy (ktore omowilismy przez telefon, dzwonie co tydzien), nie lubie sluchac tych samych plotek. Nie lubie siedziec i tesknic jak pies za moim domkiem, moim mezem, moim zwierzatkiem. Jezdze z obowiazku i czuje sie jak swinia. No nie lubie tego, no. Rodzicow kocham, ale nie czuje checi siedzenia z nimi. Telefoniczne rozmowy mi wystarcza. Jestem potworem? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach