Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Pokatany

Kończę swoje marzenia.

Polecane posty

Gość Pokatany

Kończę marzenia o byciu z kimś, jestem zbyt spierdolony, jestem cipą i tyle :/ Nie mam odwagi do kobiet, zupełnie. Tak jak codzień nie brakuje zazwyczaj słów, tak w takich momentach po po prostu nie mam języka. Po co mam męczyć kogoś swoją bezradnością i kompleksami :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
jeśli masz zamiar się zamartwiać to droga wolna ale ja bym na twoim miejscu brał nogi za pas i wyrywał jakąś laskę przynajmniej próbował :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale nie masz....
odwagi do wszystkich kobiet, czy tylko tych, które Ci się podobają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sekkkkkkkkkkkkkk
Terapię zyskania pewności siebie zacznij od kontaktu z kobietami, którym płacą za kontakt z ludźmi np. ekspedientki, kelnerki itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeszcze będziesz śmiał się
z tych słów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pokatany
Najbardziej nie mam odwagi do tych, które mi się podobają... A do innych nie aż tak. Po prostu czuję się gorszy, chociaż wiem, że nie jestem zły :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pokatany
Chciałbym się śmiać, bo póki co tracę wiarę w siebie, mimo, że długo ją budowałem. Ale jednak do tego ciągle nie mogę się przełamać, do podrywu, poznawania kobiet. Ale świruję w takich momentach, robię się mały, nieważny, wstydliwy, wystraszony, itd. Kiedy to piekło się skończy :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seniorita_25
autorze topicu dzieki! wlasnie chcialam zalozyc taki topic ..ale widze ze mnie uprzedziles..mam tak samo tylko ze w stosunku do mezczyzn!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pokatany
Ale co, nie masz żadnych miłośników czy są, ale nie pasują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piekło sie skonczy
jak poznasz taka, która przejmie inicjatywę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seniorita_25
Trudno to zdefiniowac, milosnicy sa..ale niestety jak mi sie ktos podoba to wielka klapa jest i nic wiecej..powodzenie mam i to nie male, tylko u tych u ktorych wolalabym nie miec:/ a jak jest z toba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pokatany
Ja nawet nie próbuję, po prostu nie potrafię. Ja jestem w ogóle jakiś dziwny. Mam znajomych, widuję się z nimi codziennie, ale czuję się jakiś pusty, samotny. Dbam o siebie, ale nie jestem lalusiem, jestem zadowolony ze swojego wyglądu, ja bym się za sobą chętnie obejrzał :) I jestem wręcz pewny, że jakimś muszę się podobać. Tyle, że jestem dość zamknięty w sobie, skryty, czasami zmieszany, ale jednocześnie chodzę pewny siebie, nie przemykam gdzieś pod ścianą. To akurat ćwiczyłem i udało mi się zyskać pewność. Gdyby właśnie znalazła się na dobry początek taka, która mnie wyciągnie z tego bagna. Po tym geście już bym na pewno jej się mocno za to odwdzięczył :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odwdzieczyl jak
tym, że by cie rozkręciła a później byś ją zostawił - jak to napisałeś na początek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seniorita_25
Autorze ja chyba cie troche rozumiem, mam tak ze niesmialas przeslania caloksztalt, i co z tego ze z pozoru fajna, jak przyjdzie twarza w twarz to stasznie niesmiala eh....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pokatany
Dlaczego miałbym zostawić? A może powinienem się z nią ożenić z wdzięczności? ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×