Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość iuuyiuy

tak sie chciałam wygadac

Polecane posty

Gość iuuyiuy

juz mam dosc..jestem mezatka od roku,zamieszkalismy w domu tesciowej z tym ze mamy tylko wspolne wejscie i łazienke reszte domu wyremotowalismy sami i mamy dwa pokoje z kuchnia..co bardzo razi tesciowa nie dołozyła nam złotowki do remontu chociaz pieniadze ma,a wiec moglismy liczyc na pomoc moich rodzicow..a teraz cały czas domaga sie pomocy o wszystko prosi mojego meza a druga strone nie ma nic..robiła remont i z wielkim wyrzutem ze maz jej nie pomaga a on mowi czy ty chociaz raz przyszłas i zapytałas sie jak nam idzie?nie..a wiec po co oczekiwac pomocy skoro z siebie nic nie daje?wszystko powinnismy oddawac jej i jej coreczce łacznie z pensja meza bo my przeciez mamy dwie..pradu nie zuzywa w ogole wiec nie płaci ,szamba takze wiec nie musi wybierac,gazu takze choc ma kuchenke na gaz..i jak tu z taka zyc?gdziekolwiek sie nie ruszymu wszystko musi wiedziec,i przez swoje wscibstwo nie wie nic..oczywiscie mnie o wszystko obwinia a maz twierdzi ze zawsze w tym domu zył sam..sam na siebie zarabiał sam sie utrzymywał..a wiec gdzie moja wina?w tym ze teraz ma normalnych rodzicow i zone ktora stanie w jego obronie?ostatnio stwierdziła ze nie bedzie do nas przychodzic bo nie moze na to wszystko patrzec...i ona chce zgody..ja juz nie wiem jak z nia postepowac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiemcicosodsiebie
trzeba bbylo zrobic wieksze wesele bo postaw sie a zastaw ,trzeba bylo lepiej wziasc skromny slub i kupic (kredyt0 mieszkanie ale wasze a tak sie mecz..na wlasne zyczenie i tak pozno sie zorientowalas..ze jestes slabo myslaca.Ja mialam skormny slub cywilny (3 tys) ale mam swoje mieszkanie 72m2 swoje! :) bo nie porzebuje parodiowac w sukience prez jeden dzien ,zeby mnie podziwiano...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaamaaa
łoj matko to Ci los...72 m:))))))śmiechu warte:)i z kredytem na 30 lat...uwięziona w jednym miejscu..gratuluję:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tojacipowiemcosodsiebr
kaamaaa z kredytem na 10 lat poniewaz bardzo dobrze zarbiamy i jestesmy w stanie placic duze raty a co nasze to nasze ,nie chodzi mi zadna baba i sie nie piwerdala :)ale no coz wesele najwazniejsze a ze potem sie mieszka jak na smietniku z tesciami ,-trzeba bylo wczesniej pomyslec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
no to w porownaniu do mnie miałas strasznie huczne wesle,na moim byli rodzice i swiadkowie zrobiłam obiad wydalismy ok 300zł,sukienke miałam z wesela brata a maz tak samo..a wiec o wiele mniej jak ty..kredyt wzielismy na remont tego domu ktory notabene jest jego własnoscia..bo niby dlaczego miał stac pusty a my mielismy sie ładwoac w jeszcze wieksze raty na 30 lat?nie widze sensu..i nie moja wina ze tesciowa ma problem ze soba,ze zazdrosci szczescia synowi..chyba takich rzeczy nie mogłam przewidziec?nie musisz mnie osadzac ja tylko chciałam porozmawiac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaamaaa
Nawet na 10...za co\/ za 72 m:)))przeciez to kupa smiechu:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
dopiero w tym roku robilismy koscielny..i napewno za wydane pieniadz nie kupilibysmy domu..a zreszta my nie ponieslismy zadnych kosztow to co zebralismy oddalismy wyszło na zero:)a noc niezapomniana;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
a jak tak dobrze zarabiacie to nie lepiej było kupic działke i wybudowac dom samemu a nie liczzyc na deweloperów?sama widziałąs jak oni to wykonuja dobrze ze kredyt na 10 lat bo pewnie szybciej bedziecie chcieli to sprzedac niz tam mieszkac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
taki jego ten dom jak nasze mieszkane polasilas sie na chalupe a jego matka tam zameldowana ze nawet nie mozecie ja zniego wyrzucic to teraz czekaj az kobiecina sama dobrowolnie sie wyprowadzi albo umrze mzoe za 30 lat?;)wiec wiesz ...nie osmieszaj sie .Budujemy sie jednoczesnie bedziemy mieli mieszkanie i dom :) a mieszkanie mamy zamiar splacic w przeciagu 3 lat.ślub koscielny ...klamiesz co drugie slowo same obraczki ksoztuja 1000zl a ty skuniekne pozycyzlas od brata ..;) dobrze ci tak powinna cie psychicznie wykonczyc :) tak wasz dom;) tak sobie powtarzaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiem Ci tak
zawsze sie tak mieszka z tesciowa. To blad! W Twoim przypadku od poczatku cos nie gralo. Trzeba bylo porozmawiac z mezem o watpliwosciach. Poza tym to on musi postawic sprawe jasno, bo to jego matka. Jak sie nie bedzie umial postawic to zawsze tak bedziecie mieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
przeczytaj uwaznie czy ja napisałam ze suknie pozyczy lam od brata?na slubie cywlinym miałam sukienke z wesela brata..a zreszta nie zamierzam ci sie tłumaczyc..dla mnie jestes osoba zachwiana emocjonalnie i nie zalozyłam tego tematu abys mogla sie tu chwalic,chciałam z kims normalnym porozmawiac ot poprostu..i z łaski swojej nie odpisuj juz;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
ahh i obraczki nas nie kosztowały tysiac,tak sie składa ze mamy obraczki z rodzinna tradycja;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
ale to nie jest tak ze on cos zle robi,my juz teraz to nawet z nia nie rozmawiamy nie chcemy nic a i tak jest zle bo my powinnismy miec gorzej jak jego siostra a jest lepiej wiec jak tak moze byc?maz wielokrotnie mowił jej ze nie zyczy sobie takich kontaktow z nia..a ona i tak nie słucha..ostatnio zabroniła zapraszac nam gosci ,rozumiecie takie zachowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość glupio zrobiliscie
ze pozwoliliscie sobie wejsc na glowe to raz, dwa ze mieszkacie przy niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zołnierska_młynarka
hehe dobrze ci tak trzeba bylo isc na swoje -wiadomo kazdy ci to powie jak sie mieszka z tesciami;) ale przeciez to dom!;) mozesz sie chwalic znaomym ze masz dom z tesciowa gratis:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
ale kto tu mowi o chwaleniu się??nie rozumiem was w ogole..tyle w was jadu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karinaaaaa
Oj co prawad to prawad każdy teraz rozdrazniony...złosliwy..i tylko by syczał:) Kurcze ja za mąż za rok wychodze...i tez dostaliśmy propozycje od teściów...mają duzy dom...a mieszkaja tam sami...bo reszta dzieci sie pobudowała:)maja po 70 lat...i chyba zdecydujemy sie jednak na wynajem:)bo kredytu brac nie bedziemy kilkaset tysięcy na 30 lat...po to, żeby bankowi dwa razy tyle oddac..poza tym sami nie wiem gdzie nam przyjdzie zyć...a tak wiążemy sie danym miejscem na całe zycie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
oj to wszystko zalezy jakie macie stosunki z tesciami..ale pamietaj ze to zawsze ty bedziesz u nich..wcale nie wroze ze bedzie zle rozni ludzie bywaja,..z tym kredytem to swieta prawda my wzielismy mniejszy a i tak boli jak sie taka sumke oddaje co miesiac..a co mowic o 30 latach??zreszta nie wszyscy maja mozliwosci na taki kredyt..roznie w zyciu bywa czasami nie mamy wyborow..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karinaaaaa
Stosunki z tesciami may super:)juz sie dowiedziałam, że fajną synowa beda mieli...taka zaradną i dobra:)kurcze a zdrugiej strony...oni juz sa dosyć starzy..po 70 lat mają...a on został ostatni...reszta ma juz swoje rodziny...własne domy..oj sama nie wiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
to bardzo trudna decyzja ja gdybym znow staneła przedy wyborem nie zamieszkałabym z tesciowa nawet jesli byłoby super..jesli jest mozliwosc lepiej mieszkac na swoim..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolaboranci
Ten dom jest jednak przede wszystkim teściowej, bo to ona w nim pierwsza mieszkała, może budowała. Trudno tak naraz oddać komuś dorobek życia.Ale z drugiej strony przecież synowi daje a nie obcej osobie i ktoś w tym domu musi zostać. Najgorsze są jeszcze spłaty rodzeństwa. Znam takie sytuacje, gdzie siostry w nowych domach mieszkają a od tego, kto został w rodzinnym domu, czyli starym z niekończącym się remontem, żądają jak za willę. Nie mieszkam z teściową ale mimo tego, że jest dobrą kobietą nie chciałabym z nią mieszkać. Mieszka z inną synową i nie rozumie, że ona chce żyć po swojemu. Jest też często tak, że rodzice jedno dziecko kochają bardziej a inne mniej. I twój mąż jest chyba tym drugim. Ja też jestem tym drugim i da się z tym żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
o rodzenstwie nic nie mowcie..jak juz zrobilismy remont wszyscy jednomyslnie stwierdzili ze powinnismy te czesc domu oddac siostrze bo spodziewa sie dziecka..to nic ze my wsadzilismy kupe kasy..zreszta wszystko jest dla siosrty meza..łacznie z wychowywawniem dzieci..mowie wam masakra..sa takie dni ze mam chce zostawic to wszystko i uciec tylko dokad i na jak długo?to wszystko mnie przerasta..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
gaz jest na nazwisko mojego meza..na swiatło sa osobne liczniki tyle ze on tego nie dopilnował i jej przedpokoje +łazienka jest na nasz licznik..tak wiec kobieta sie ustawiła i za nic nie musi płacic,tamte rozliczenie mielismy 700zł do zapłaty za co?nie ma nas całymi dniami w domu..i niestety to wiecej niz pewne ze zuzywa nam na złosc prad..moglibysmy dobudowac przedpokoj i łazienke wtedy bysmy sie odłaczyli ale ona na to nie pozwoli..baaa nawet sami nie mozemy skosic trawy..na urwanie listka potrzebna jest jej zgoda..paranoja..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolaboranci
Z takiej sytuacji chyba nie ma dobrego wyjścia. Możecie się wyprowadzić ale musielibyście zostawić wyremontowane pokoje teściowej i nie liczyć, że wam za to wróci. Możecie zostać i żyć jak teraz, płacić za to co zużyjecie wy i oni. Możecie się nie odzywać z teściową, przełykać żal i udawać, że wcale nie jest tak źle. Możecie, ale dobrze tam wam nie będzie. Chyba lepiej teraz zacząć jeszcze raz, póki nie macie dzieci, oboje pracujecie i jesteście pewnie jeszcze młodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
tak tylko kto nam teraz da kredyt?a kupic cos w naszych okolicach te 70m to koszt 350-400tyś..wiec rata tez byłaby nie mała a ja sie cholernie boje,tu sie zadłuzylismy i splacamy niezla kwote..a jak tak mialoby byc 30 lat..a wiem ze tu predzej czy pozniej albo sie rozstaniemy albo bedziemy uciekac..moglibysmy pobudowac sie u mojej mamy zawsze byloby taniej ale czy to dobre rozwiazanie znow isc na kupe?nie..jestem w takiej totalnej kropce ze az wyc sie chce;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolaboranci
A czy teściowa dała wam część domu i macie to przepisane, czy tylko tak wam powiedziała, że tu sobie możecie remontować i mieszkać ale w papierach was nie ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
wszystko jest przepisane,i od niej nic nie dostalismy,jego babcia za zycia wszystko tak przepisała i rozdzielia..a ona ma złosc o wszystko..najgorsze jest ze zazdrosci nam nawet glupiej szafki na buty..czasami mam wrazenie ze z ta kobieta naprawde jest cos nie tak..np na ta szafke przykleja nam jakies naklejki,sedes ubrudzi kupą do umywalki nawrzuca lisci a to tylko dlatego ze ja sprzatam lazienke ona nigdy! nie wytrzymuje juz w tym domu tak sie nie da zyc;/a nie mamy innych perspektyw..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuuyiuy
da sie tutaj z kims pogadac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×