Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

misia_923

zerwalismy i co dalej???

Polecane posty

witam! mam mega problem i potrzebuje pomocy... otoz razem z moim misiakiem bylismy ze soba 2,5 roku.... poczatki jak zwykle bywaja cudowne, byl moja pierwsza, podejrzewam ze najwieksza miloscia, kochalismy sie na zaboj, oboje liczylismy ze bedziemy ze soba juz zawsze, znam go jak wlasna kieszen, byl moim najlepszym przyjacielem...i po dwoch latach cos zaczelo sie sypac... nigdy sie nie oklamywalismy, nie zdradzalismy, zadne nie pilo, nie bilo nic...tylko zaczelismy sie klocic, lekko oddalac od siebie, spedzalismy ze soba mniej czasu... pracowalismy nad tym, odpoczywalismy od siebie, a przede wszystkim liczyla sie rozmowa, rozmowa, rozmowa... nic to nie dalo:/...wczoraj wieczorem ze lzami w oczach stwierdzilismy ze to chyba koniec...ze probowalismy wszystkiego i dalej jest jak bylo... nie ukladalo nam sie wiec tak chyba bedzie lepiej... mimo to...kochamy sie dalej... i nie wiem czy dac sobie czas, odejsc bez slowa czy jednak dalej sie starac... bo nie wyobrazam sobie zycia bez niego, bez jego dotyku, czulosci, pocalunkow, bez tych wszystkich zarwanych nocy na rozmowach... co robic???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest ciekawy temat na tym forum ktory sie rozpocząl wczoraj, odnośnie "puszczania wolno osoby, którą się kocha"... Ja uważam że skoro się kochacie naprawdę, to nie ma opcji, żebyście nie pokonali kryzysu, ktory Was dopadł, to sie zdarza czesto po takim stażu związku, ja też go właśnie przechodzę... Ale przyjęłam taktykę, że po prostu dam nam czas, czas do zatesknienia i uswiadomienia sobie, że jesteśmy dla siebie ważni, że kochamy się(lub nie)... Tobie też radzę...puśc go wolno.Jesli wróci, to znaczy ze zrozumiał, że Cię kocha i nie może bez Ciebie życ! 🌼 a oto link do tematu: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4241976

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przeczytalam temat z forum...jestem troszke w innej sytuacji ... moj misiek mnie nie zdradzal, nie mamy razem dziecka i nigdy nie zdarzylo sie zeby sie do mnie dlugo nie odzywal...przez caly ten czas, kiedy bylismy razem dostawalam smsy na dzien dobry i dobranoc...i 40 innych w miedzyczasie... czuje ze popelniam blad...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×