Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
TnT

Teoria kropek w niebie.

Polecane posty

Warunki wstępne:

1) Będę posługiwał się wartościami stricte bezwładnymi względem sprośnych osi wynaturzeń.

2) Ujmę kryteria wypaczone  z wśród ludzkiego obiektywizmu pozytywnego.

3) Czysta nauka bez fikcji literackiego polotu.

Założenia:

Liczba kropek w niebie wystaje poza realną liczbę widziadeł.

Teza:

Gdyby w otworze zgniłego drewna odbić młotkiem węgiel (czerń nocnego nieba), próchno mieniące się w oschłym urobku przejawia błyski nietęgie względem percepcyjnych możliweń ułomnej patosfery. 

Dowód:

Niebo jawiące się wynikiem stymulacji pierwotnie istniejących kropek warunkuje wielość percepcyjną progresywnych ruch/ań gałek.

🐷

 

 

 

 

Edytowano przez TnT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×