Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

fanta z butelki

wszystko wazniejsze od Ciebie!

Polecane posty

Gość pytan total
przeciez to normalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znaczy sie..nie mam na mysli..ze mam byc najwazniejsza na swiecie...ale jesli postanawiasz zamieszkac z ta druga osoba...to raczej dziwne...ze mieszkasz z nia...a nie masz czasu usiasc i porozmawiac...bo masz zawsze wazniejsze sprawy na glowie! granie na komputerze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość END
hmmm skad ja to znam :) ten sam problem mialem z dziewczyna :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj chlopak po przyjsciu z pracy- siada do komputera i nic go nie interesuje...mijamy sie...ja ide spac on siedzi i gra....wstaje on spi...jak wracam...siedze sama...wiec byloby milo jak by po powrocie z pracy usiadl...moze i przytulil...a on siada w ciuchach roboczych i gra...po prostu nie wytrzymuje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nalogowe granie
jest przyczyna zakonczenia sie wielu zwiazkow no to masz problem moze tez zacznij go olewac i jaj bedzie chcial zebyscie cos razem zrobilib to powiedz,ze ni mozesz bo cos tam juz wymysl.nawet gdybys miala sie nudzic to powiedz,ze nie mozesz jak sie facetowi mowi o tym czy o tramtym to nie skutkuje,dopiero jak dasz mu to odczuc na wlasnej skorze to dopiero dociera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj współczuje:O moja kolezanka miała meża takiego maniaka. jak to mowiła przychodzila z pracy -grał...-kładła się spać-grał...wstawała do pracy-grał.....a jak nie grał to co innego na kompie robił w tej chwili juz dawno po rozwodzie. on ma nową panią poznaną oczywiście przez net:D niech sie chłopak ogarnie.zycie we dwoje to życie razem a nie wiecznie on sobie a ty sobie.inaczej rozstanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juz nie raz tak robilam....slyszac co chwila zaraz, za chwile, nie wiem..nauczylam sie tez tego....skutkuje na krotka chwile!!! mysle nawet aby wyjsc z domu na pare dni..moze sie zorientuje ze zycie nie opiera sie na graniu!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli masz taką mozliwosc a obowiazki typu dzieci nie przeszkodzą ci w opuszczeniu tego salonu gier to pewnie idz!zobaczymy kiedy się zorientuje,ze cie nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pamietam jaka zrobil mine...wrocilam z pracy..caly stos naczyc do mycia....cala kuchnia na glowie..a moj luby siedzi przy kompie.....oczywiscie z pytaniem co bedzie na obiad....ja ze stoickim spokojem wlaczylam leptopa....powiedzialam ze pomoz mi-umyj naczynia a ja zajme sie obiadem...odpowiedz padla zaraz....wiec jak sie spytal kiedy bedzie obiad....moja dopowiedz zaraz;) tak wiec do pracy wyszedl bez obiadu!!! jak kuba bogu tak bog kubie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość END
wiesz mam kolezanke co ma taki sam problem z facetem :) identyczny . ale powiem ci co ona zrobila . spakowala walizki i pomalu zaczela wszystko wywozic i jak sie chlopak opamietal tyo ona wychodzila z torebka :) plakal zeby nie odchodzila , jezdzil za nia az sobie wytlumaczyli pare sparw i jest niby ok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i dobrze zrobiłaś:D a z tym wyjsciem z domu to naprawdę dobry pomysł.może sobie przemysli to i owo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cale szczescie nie mamy jeszcze dzieci...jeszcze by tego teraz brakowalo!!! juz sam wpadl na pomysl ze bedzie spedzal przy grach 15 h ygodniowo- jak sie mozecie domyslic sam nie trzyma sie swoich postanowien..a ja nad tym ubolewam..dalam mu juz do zrozumienia ze jak sie nie zmieni- to koniec z nami!!! i nic....wyjezdzam eraz na ydzien do znajomych...i wiecie co...nawet nie mam zamiaru sie u niego zameldowac.......niech pomysli troche!! mam nadzieje ze pomysli.....z facetami to roznie bywa!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nalogowe granie
na pocieszenie to wielu jest takich facetow moj siedzial prawie caly czas na necie,cos sprawdzal,nawetr jakas glupote postawilam na jedna karte:powiedzialam mu,ze albo sie cos zmieni albo odchodze po co mam sie meczyc i tak sie czuje jakbym byla sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to super z tym wyjazdem. a Ty pamietaj-nie odpuszczaj mu tego kompa!!!!!!! walcz o jakiś kompromis!!!! a jak komputer okaże się ważniejszy niż Ty to chyba nawet nie będzie za kim rozpaczać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie jest ten problem ze mieszkam za granica...nie mam tu rodziny..tylko przyjaciele....moja jedyna "rodzina" jest on:D cale szczescie jestem samodzielna i na wlasnym utrzymaniu...nie musze sie o nic prosic....tyle ze problem z tym spakowaniem i wywiezieniem rzeczy.... na pare dni moze byc.... ale jak sie wkurze...to wyjde....tylko sie bedzie kurzyc za mna.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeneLoppe....masz racje..raczej nie bedzie za kim w takim wypadku rozpaczac ;) w plecy faceta moge popatrzec w autobusie;) nawet w najgorszym zgielku byloby sie do kogo przytulic....:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nalogowe granie
my to sie mamay z tymi facetami.zrob tak jak mowisz,wyjedz na pare dni moze pomysli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co...i jak tu zrozumiec faceta? czasami lepiej samej niz z nim!!!! a wyobrazcie sobie ze my w sumie "mlody " zwiazek..jestesmy od 2 lat razem..a mieszkamy ze soba od 6 miesiecy...zyjemy jak malzenstwo z 20- letnim stazem...inaczej nazwac tego nie umiem!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nalogowe granie
nie doszukuj sie swojej winy,bo on sie poprostu od tego uzaleznil.nawet nie mysl,ze cos z toba nie tak.wiem o co chodzi,czlowiek poprostu juz sam wariuje i doszukuje sie winy a to tylko jego uzaleznienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najgorsze jest to ze nie wiem jak mam sobie z tym sama radzic..bardzo mnie to psychicznie przytlacza.... i jak z tym walczyc.....krzykiem i placzem juz nawet nie pomaga!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nalogowe granie
jak wczeniej pisalam postawilam na jedna karte powiedzialam,ze dluzej tego nie wytrzymam i jak tak nadal bedzie to wlanie to bedzie przyczyna naszego rozstania.troche glupi bylby powod ale z tego co slyszalam sporo zwiazkow przez to sie rozpada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlasnie zdaje sobie sprawe z tego....mam sama taki przypadek u znajomych....postawilam juz taki warunek...on sam widzi ze sie z tym mecze....i obiecuje ze z tym skonczy...ale pytanie kiedy? kiedy nasz zwiazek bedzie juz prawie skonczony...przeciez ja tak dlugo nie wytrzymam..ile mam sie meczyc...i prosic aby mieszkajac ze mna, znalazl troche czasu dla mnie.....wczoraj 1 raz od dlugiiieeeegooo czasu poszedl ze mna o normalnej godzinie polozyc sie spac......ale niezle musialam sie nagimnastykowac aby usiadl ze mna, poogladal telewizje...i poszedl spac..... to jest jego jedyne zajecie(oprocz pracy)...uwaza ze to jego hobby..ale nie widzi ze nasz zwiazek na tym cierpi!!!! w domu nie interesuje go nic..potrafie prosic go godzinami aby mi w czyms pomogl..ja sama studiuje, pracuje i dorabiam aby na cos moc sobie pozwolic...i chialabym wrocic do domu...i wiedziec ze ktos na mnie czeka.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wystarczyl by mi fakt aby poszedl ze mna normalnie spac..abym mogla sie do niego przytulic...porozmawiac..nawet to dla niego jest za duzo..... teraz nawet sie spytal czy nie ide juz spac..czuje sie tak jakbym mu przeszkadzala..... mowiac przy tym ze nie ulatwiam "nam" zycia!!!tylko wszystko pogarszam....mam dosc!!!!!!!!!! mam tego naprawde dosc!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmmm.a próbowałaś mu ten komputerek w nerwach wyłaczać? jutro tu wróce a póki co spokojnej nocy życze i sobie również

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×