Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pytanie takie

o życiu w małżeństwie

Polecane posty

Gość pytanie takie

wymagam od męża takich rzeczy: dla siebie: mówienie żonie od czasu do czasu miłych rzeczy (nie robi tego wcale), przytulanie żony jak najczęściej, całowanie itp (nie robi tego wcale), uśmiechanie się do niej od czasu do czasu (nie robi tego wcale), rozmowa z żoną na temat dowolny, tez niekoniecznie codziennie (nie robi tego wcale), sex z żoną przynajmniej raz na tydzień (nie robi tego wcale), dla dziecka (1 rok) miłośc i opieka nad dzieckiem gdy ja jestem w pracy (radzi sobie świetnie) (mieszkamy sami pracujemy na zmiany, kto wlasnie nie pracuje ten opiekuje się dzieckiem) ogólne: robienie w domu podstawowych "męskich rzeczy" typu naprawienie uszczelki itp, (rzadko mu się zdarza) posprzątanie po sobie chociaż z grubsza i niekoniecznie zawsze (czasem się zdarzy) remont domu w miare mozliwości czasowych i finansowych zdarza się trochę pracy raz na poł roku) piszę szczerze, czy moje wymagania są za duże? czy powinnam być wdzięczna za to że zajmuje się dzieckiem i resztę mu odpuścić? czy jest jeszcze mowa o miłości gdy brakuje tych podstawowych gestów czułości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam niestety tak samo
z tym, ze z dzieckiem to radzi sobie gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie takie
mam niestety tak samo - i co z tym robisz? tzn jak ty z tym żyjesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne małżeństwo z was
wymagasz sexu? naprawy czegos w domu? no on nie wie ze ma to zrobic..? co nie ma ochoty na sex? dziwne;/....ja pół roku po porodzie...od 2 miesiaca juz maz mnie prawie zmuszał do sexu.. a w domu jak on nie zrobi czegos to sama zrobie ale olewam temat, wkoncu sam sie wkurwi ze cos nie zrobione i bierze sie za to, przytula mnie sam i ostatnio bukiet kwiatow dostalam , poza tym czasem go konkretnie zjebie jak mnie wkurwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łaski chyba nie robi
ze pomaga przy swoim dziecku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam niestety tak samo
męczę się okropnie, rozmowy nic nie daja, wyprowadzka skutkuje poprawą na 1 dzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonajednegomeza
nie odpuscic ale przyzwyczaic sie...:-) 1. robi to zadko ale robi 2. robi to zadko ale robi 3. robi to bardzo zadko 4. robi to zadko ale robi 5. on chce czesto nawet codziennie:-) 6. nie mamy dzieci 7. robi to zadko bo zadko cos sie psuje 8. robi to zadko ale robi 9. juz zrobil;-) Tacy sa faceci i sie nie przejmuj:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andrzej22
Piszcie, piszcie dziewczyny. Czegoś się może nauczę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie takie
wczoraj probowalam z nim kolejny raz porozmawiać, usłyszałam ze ja ciagle tylko czegos wymagam i wiecznie jestem nieszczęsliwa, siedzę teraz w pracy i zastanawiam się czy faktycznie wymagam za wiele?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andrzej22
Dziewczyna jak mówi to wypowiada 100 słów, a w wypowiedzi jest 1 bit informacji. Mów prościej i konkretnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie takie
a co jest niejasne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie takie
vanessaaa -zadaj mi konkretne pytanie to odpowiem szczerze, możecie mnie ocenić na sucho bo mnie nie znacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karinaaaaa
a o jest tak, ze nigdy nie rozmawialiscie o tym co bedzie po slubie? Ja za mąż wychodze za rok...ale już teraz rozmawiamy na ten temat...wiem, że co innego gadanina a co innego póxniej....ale wydaje mi sie że łatwiej jest jak obie strony wiedzą, czego chce ta druga....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonajednegomeza
musisz troche wyluzowac:-) tzn przestac zwracac uwage na pierdoly....jak nie posprzata to olej to:-) strzeli skarpetki kolo kosza na pranie...nie podnos...olej to kubka nie odniesie....zostaw....w koncu to zrobi....olej to.... bedziesz zla ale nie gderliwa i nieszczesliwa....wg niego.... raz na jakis czas zwroc uwage....i wynies za niego...(ale czasem) i wyluzuj....bedziesz spokojniejsza....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonajednegomeza
do Karinaaaaa wierz mi ze zycie po slubie jest ZUPELNIE inne niz przed i jak kiedys przypomnisz sobie o czym sobie 10000 razy rozmawialiscie jak ma byc po slubie to sie zaczniesz smiac:-) zycie jest czasem okrutne, zaskakujace, smieszne itp ale nigdy nie bedzie tak w 100% jak uzgodnicie przed slubem...:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"wierz mi ze zycie po slubie jest ZUPELNIE inne niz przed i jak kiedys przypomnisz sobie o czym sobie 10000 razy rozmawialiscie jak ma byc po slubie to sie zaczniesz smiac" sorry ale bzdura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak naprawde ustala sie konkrety,a wszelkie detale??? autorko a kiedyś było inaczej?tak? no przypomnij sobie okoliczności tych zmian...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
owszem zycie sie napewno zmienia po ślubie, życie zmienia sie jeśli dwie osoby są juz ze sobą długo, zycie ciągle sie zmienia, ale nie u każdego musi wygladac jak u Ciebie więc nie generalizuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie takie
co robie, a raczej robiłam mówienie mężowi od czasu do czasu miłych rzeczy - staram się zawsze zauważyć jakas zmianę w wyglądzie, ze jest fajnie ubrany czy coś w tym stylu, staram się go chwalić jak zrobi coś przy domu przytulanie męża jak najczęściej, całowanie itp - po wielu rozmowach na temat czułości itp zawsze starałam się nie podchodzić do tego tematu złośliwie (np ty mnie nie przytulałes tyle czasu to teraz ja ci zrobie tak samo, problem w tym ze on wcale nie chce zadnych zbliżeń i po jakimś czasie zamykam się w sobie skoro nie chce to mam wrazenie ze mu się narzucam) uśmiechanie się do niego od czasu do czasu -mam coraz mniej powodów rozmowa z mężem na temat dowolny, tez niekoniecznie codziennie jak próbuje rozmawiac to własciwie zadaje pytania i czekam na odpowiedz sex przynajmniej raz na tydzień (jw), sprzatanie pranie gotowanie i rózne takie sa na mojej głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie takie
jestesmy 10 lat po sl;ubie, kiedys było inaczej od okolo 2-3 lat jest stopniowo coraz gorzej, teraz robi się to nie do wytrzymania dla mnie. to nie tak ze nie robiłam nic i teraz sie obudziłam z reką w nocniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moze właśnie powinnaś przestać to wszystko robić?? przestać gotowac, przestac sie zajmowac domem a przede wszystkim własnym meżem. Przecież oboje pracujecie to dlaczego tylko Ty to robisz?? On ma wszytsko czego chce. A widac ze wylewny nie jest. Czy on zawsze taki był???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie takie
nie, kiedyś był czułym wrazliwym facetem, lubiliśmy podobne kino i muzykę, lubiliśmy spedzać ze soba czas i razem wychodzić, tak naprawde to kiedyś bardzo się kochaliśmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie takie
dziecko ma 1 rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karinaaaaaa
Kurcze zdaje sobie z tego sprawe.....ale jakos nie chce mi się wierzyc, że to wszystko zmienia się tak o 180 stopni w niektórych przypadkach.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może on powinien zauważyć ze nie ma Cie tylko i wyłacznie dla siebie. może powinnaś wychodzić...na imprezy, do kina, gdziekolwiek, nawet mu o tym nie mówiąc, ale niech on widzi ze masz "własne życie" i ze czasami możesz np wrócić troche po północy:) jeśli to go nie ruszy i nawet nie bedzie zamierzał sie nad tym zastanowić to chyba mu wszystko w takim razie "zwisa" i wtedy powinnaś porozmawiac znim bardzo poważnie. Bo nie ma nic gorszego jak męczyć sie w związku. A o związek muszą dbać i pielęgnowac dwie osoby a nie tylko jedna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widac macie maly
kryzys, musisz pomyslec jak z niego wyjsc, ludzie sie zmieniaja,sytuacje ich zmieniaja, moze zrob mu awanture, ciepnij talerzem, zrob cos czego dotad nie robiłas, wyjedz na pare dni, ubierz sie sexy, idz na piwo z kolezankami, nie oddzywaj sie do niego przez dwa tygodnie...w małżeństwie róznie bywa, nikt nie twierdzil ze bedzie lekko ale dasz rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonajednegomeza
frufru to nie sa bzdury...:-).....taka jest prawda....owszem nie od razu wszystko jest inne ale z czasem..... ....autorka jest 10 lat po slubie..... problem obojetnosci ....ja 6 lat po slubie.... i wierz mi ze wiem o czym ona mowi:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×