Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kochammegomisia

Jak żyć....

Polecane posty

Jak mam żyć... nie mam już sił... jestem zbyt słaba na ten świat.... mam dość wszystkiego.... niech ktoś mnie przytuli ;-( chcę zasnąć i się jutro nie obudzić............................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo mi smutno
kiedy to czytam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
kotku to pewnie tylko przejsciowy dół napisz co sie stało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TórboDymoMan
żyj jak TórboooDmoooMannn!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po prostu mam dość.. byłam z kimś trzy lata, stwierdził że nie kocha, ok zapomniałam. Minęły trzy miesiące i przyszedł powiedział że kocha i tęskni. I co? Minął t y d z i e ń i historia się powtórzyła... a ja zrezygnowałam dla niego z wyjazdu do Niemiec i ułożenia sobie przyszłości w spokoju. MAM JUŻ DOŚĆ!!!!! BYŁAM U PSYCHOLOGA ALE ONA MI NIC NIE POMOGŁA ;-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mam już siły i ochoty żeby znów sobie układać życie.... Nie ma już tej starej M. która była zawsze uśmiechnięta, która była pewna siebie, stawiała sobie nowe cele i starała się osiągać sukces. Za dużo porażek, już nie mogę się podnieść..............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
a tego wyjazdu do Niemiec nie da sie ureaktywnic? raczej normalna sprawa że po takim czyms sie tak czujesz:( spedzaj teraz jak najwiecej czasu z znajomymi rodzina jeśli to poważny stan i dłuzej sie utrzymuje, to pewnie depresja psycholog nie pomógł ale coś proponował? na czym to polegało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba się nie zmienił tydzień czasu i śladu życia nie dał oj dziewczyno czy ty naiwna nie jesteś za bardzo spróbój się spotkać z nim i wyjasnij sytuacje a wyjechać zawsze mozesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może trafiłaś na złego psychologa lekarza też można zmienić co radze co specjalista to specjalista tylko dobrego należy znależć głowa do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślę więc że na twoim miejscu to nie chyba a na pewno skoczył bym z mostu do Wisły gdym mieszkał nad Wisłą... a swoją drogą to za naiwność się płaci... zostawił, wrócił i znowu zostawił... A W ŁEB GO TRZABYŁO JAK WRÓCIŁ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Racja, jestem naiwna.... Ogólnie to mi żal.... Najbardziej to mnie..... Spotkam się z nim w środę, nie wiem co to będzie się działo, ogólnie jest problem, który MOŻNA ŁATWO ZAŁATWIĆ ale ten IDIOTA [inaczej nazwać go po prostu nie potrafię!] nie może zrozumieć tego! Otóż to chodzi o pewną dziewczynę, spotkał się raz z gówniarą a ta już wielka miłość do niego, on jej wytłumaczył że wrócił do mnie, a ta już zemściła się opowiadając różne rzeczy, a teraz gdy go prosiłam o to aby urwał z nią kontakt nie chce tego zrobić bo twierdzi że ROZKAZUJE mi Z NIKIM nie rozmawiać! Wczoraj też "zerwał" ale o 6 rano napisał że kocha.... ale dziś powiedział że ma na wszystko WYJEB.... w tym również na mnie i na moje uczucia. Bo ja nie jestem szmacianą laleczką...............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dewdew
rob swoje zebys niczego nie zalowala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydaje mi się ,że to jakis nieodpowiedzialny gość mówi,że kocha a robi cos innego wyluzuj dziewczyno juz o nim zapomniałas wcześniej to teraz zapomnisz pakuj walizke i wyjedz zapomnisz i poznasz kogos odpowiedzialnego powodzonka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj trzeba było go w łeb... tylko że skąd mogłam wiedzieć że historia się powtórzy... byłam najszczęśliwszą kobietą na świecie, ale dlaczego po tym sukcesie jak zwykle musi nastąpić pasmo porażek:( a co do psychologa to ja nie wiem czy mi rozmowa pomoże, ale tabletek nie chcę żadnych, nie będę ich brać! Nie wiem czy jest dla mnie jeszcze jakiś ratunek:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość isesek
idz sie lecz glupia pisdo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idę spać... trzymajcie się i trzymajcie kciuki aby ten ból mnie zabił i żebym jutro się już nie obudziła... szkoda że nie można oddać życia komuś innemu... mój Brat na pewno byłby szczęśliwy, a nie tak jak ja , czarna owca na tym świecie... NIE ZNIOSĘ ŻYCIA TUTAJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość the end 748373474
Game over.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×