Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Stokrotka. . .

Mam problem, proszę poradźcie co robić.

Polecane posty

Gość Stokrotka. . .

Poznałam pewnego faceta X. Zauroczyłam się na maksa, na razie są to nasze początki początków... Ale nie w tym rzecz. Wiem z naszej-klasy, że jego bardzo dobrym kolegą jest chłopak, który był kiedyś moim wrogiem. Byliśmy wtedy w sumie małymi dziećmi- 6 klasa podstawówki. Ale on strasznie się ze mnie śmiał, wyzywał, byłam takim jego kozłem ofiarnym, jego i jego koleżków z jego klasy. Źle wspominam tamten czas- płakałam, nie potrafiłam sobie poradzić z ich dokuczaniem. Ale później kiedy poszłam do gimnazjum nie miałam już z nim kontkaktu. Teraz jestem już na III roku studiów, minęło więc dużo czasu. Ale wiem , że on mnie kojarzy jeszcze i boję się, że nagada tego chłopakowi co z nim ,,świruję" o mojej przeszłości. Wstyd mi za tamten okres.... Nie wiem co robić, jak mu to wszystko wytłumaczyć... Uzna mnie pewnie za jakąś ofiarę losu i da sobie ze mną spokój.... :( Dodam, że od tamtego czasu bardzo się zmieniłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cep
jak to zrobi będzie cepem jak ja :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stokrotka. . .
Oj, ja na prawdę liczę na jakieś rady a nie na głupie komentarze... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ten jego kolega, nie ty powinien sie wstydzic za to, ze ci dokuczal. jezeli jest wartosciowym i porzadnym czlowiekiem, bedzie mu glupio za to, co ci robil, gdy byliscie dziecmi. glowa do gory i nie przejmuj sie! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stokrotka. . .
Czy warto się wstydzić swojej niezbyt fajnej przeszłości? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość why you are so stupid
po co napisalas "faceta X"? wystarczylo by samego "faceta"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stokrotka. . .
No i tu problem, bo to koleś który ma 22 lata a wątpie zeby wydoroślał wnioskując po jego opisach na n-k, zdjęciach itp. I wątpie zeby mu bylo wstyd, za to MI jest strasznie wstyd i modlę się żeby nie wyszlo to na światlo dzienne, to co sie dzialo dawno temu.... :( Zalezy mi na X strasznie :( A pewnie nie raz spotkam na wspolnej imprezie tez tamtego z przeszłości....... To bedzie cos okropnego.Nie wiem co wtedy powiedziec, jak sie zachowac....A moze powinnam sobie dac spokoj z X....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj se z tamtym spokoj
jesli nie chcesz spotkac tego z przeszlosci, daj se spokoj z tym co z nim krecisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olej to, w koncu sama napisalas, ze od tamtego czasu bardzo sie zmienilas. poza tym minelo juz 10 lat!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stokrotka. . .
To na prawde jest dla mnie problem.... Bo on mnie na bank kojarzy, zna moje imie nazwisko doskonale wie jak wygladam- to pewne. Ale jak sie zachowac gdy sie spotkamy .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cep
tamten gościu też się zmienił na pewno :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
normalnie, przywitaj sie z nim a potem go olej, chyba, ze bedzie szukal z toba jakiegos kontaktu. a z jakiego powodu ci dokuczal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja Ci radze....
Olej obydwu, jesli zaczna sie oboje z Ciebie brechac z tamtego okresu. Na ch*j Ci taki facet co sie smieje z kolegami ze swojej Kobiety? No prosze Cie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stokrotka. . .
Dokładnie nie pamiętam wszystkich powodów, ale na pewno, że nie byłam zbyt towarzyska, bardziej siedziałam w kącie niż rozmawiałam z ludzmi, w dodatku nie grzeszyłam urodą i byłam płaska. Byłam wyzywana od bardzo przykrych epitetów: śmieć, szmata, zero, deska do tego strasznie mi dokuczano, śmiano sie. Zmieniłąm sie bardzo, wyrosłam na ładna, wysoką, szczupła kobiete. Nabrałam tez charakteru, odnalalazlam swoja pewnosc siebie i wartość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stokrotka. . .
Oj, tu nie chodzi o takie zwykłe dokuczanie typu końskie zaloty- ciaganie za włosy itp.... To bylo na prawde przykre... Codziennie brało mnie na wymioty jak miałam isc do szkoly i bałam sie tam isc.... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cep
Zmieniłąm sie bardzo, wyrosłam na ładna, wysoką, szczupła kobiete. Nabrałam tez charakteru, odnalalazlam swoja pewnosc siebie i wartość. no i tego sie trzymaj :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokokokokkoe
jak go spotkasz w towarzystwie tego Twojego to po prostu powiedz czesc i olej. ja dam se reke uciac ze jemu bedzie glupio ze sie z ciebie smial kiedys, skoro mowisz ze zmienilas sie nie do poznania !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po przeczytaniu twojego posta opowiedziałam mojemu chłopakowi i jego koledze twoją historię....obydwaj powiedzieli że nie miałoby to dla nich znczenia:) najważniejsze że jesteś fajna:)a kolega i jego opowieści jest nieistotny:) głowa do góry:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widac, ze z twoja pewnoscia siebie ne jest tak dobrze, jak piszesz. inaczej nie mialabys takich problemow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokokokokkoe
A jak bedzie sie smial- to tez sie zacznij smiac !!! Powiedz ze tak to bylo 10 lat temu, takie dziecko jeszcze z Ciebie bylo i az smiac Ci sie chce z tych szkolnych lat. SMiej sie z siebie to nabierzesz w ich oczach!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stokrotka. . .
Wiesz to tak, ze ogolnie jestem pewna siebie, ułozylam swoje zycie, wyrobila mi sie osobowosc od tamtego okresu. Szczerze,to zapomnialam o nim, tzn zylam tylko i wylacznie tym co jest i co bedzie. Ale teraz jakos poczulam ze wszystko wrócilo, ze ten ,,problem" caly czas tak na prawde nade mną ciąży. I widocznie nie jestem az taka pewna siebie jak myslalam, masz racje. W środku został we mnie jeszcze ten ból psychiczny i uraz sprzed wielu lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OLEJ GO
Tzn tego z przeszłosci. Masz tu dobry sprawdzian na tego twojego- jesli zacznie sie smiac z Ciebie razem z tamtym to wiesz co masz zrobic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyno wez sie zastanow.. jakie straszne rzeczy ktore dzialy sie gdy bylas jeszcze dzieckiem moga teraz zagrozic twojemu zwiazkowi?? pewnie to jakies glupoty moze jakies glupie przezwisko lub cos takiego.. teraz to nie ma znaczenia.. tamten koles pewnie juz o tym zapomnial a nawet jesli powiedzial by temu twojemu X to napewno nie ma sie czym przejmowac.. jestes na III roku studiow wiec rozumuj odpowiednio do swojego wieku.. pozdrawiam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×