Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość as...

Jak z tym walczyć ?

Polecane posty

Gość as...

hej! Mam cudnego faceta który mnie kocha, z ktorym jest mi bardzo dobrze i z którym chce być. Bajka, marzenie...tyle tylko że czar pryska gdy ten: 1. siedzi jak kolek na imprezie (gdzie ja kocham tanczyc/szalec/bawic sie) 2. wczoraj... impreza, 1 raz spotkal sie z moja rodzina (wujkowie, ciotki, babcia) -nawet w glowie mu nie byla rozmowa, oni zagaduja, ciagna za jezyk a ten zdawkowo odp i tyle. szkoda zwlaszcza ze potrafi rozamawiac, ze mna nie ma tego problemu i nawija jak najety. 3. Za nic nie moze złapać kontaktu z moim tata, fakt on nie jest jakos rozmowny, nawet ja mma z tym problem, tylko K. chyba nawet na tym nie zalezy. 4. nie ma znajomych, nie zalezy mu na nich "i tak wczesniej czy pozniej Cie oleja, kontakt sie urwie" ja mam ich wielu i widze ze najchetniej odcialby mnie od wszystkich i zatrzymał tylko dla siebie. 5. jego rodzina ogrranicza sie tylko do mamy i babci, ja mam ja potezna i tu mamy ten sam problem co ze znajomymi. 6. z czasem przestaje o siebie juz tak dbac jak na poczatku ( i tak jest b. dobrze ;) ale wykazuje tendencje spadkowa ) 7. to co mi jeszcze przeszkadza, chociaz jesli chce z nim byc to musze sie z tym chyba juz pogodzic to jego niezaradnosc jesli hcodzi o jakies prace typowo meskie...takie remontowe... nigdy nic nie robil a teraz robia to za niego ekipy. 8. Wódka... ja pije ja tylko okazyjnie w malych ilosciach a on przy swoich 25 latch nie pije jej wcale. to dziwne? niee bawi sie, i alkohol tu tez nic nie da :/ Zaraz polowa osob powie.... "zmien chlopa" z tym ze ja tego nie chce. Przeszkadza mi to ale nie wiem czy to wystarczajacy powod do zostawienia kogos. Nie potrafiłabym. Chcialalbym to jakos zmienic ale nie wiem jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaaaaaaaaa26
Wiesz, co...czytam i jakbyś pisała o moim byłym;)Niestety mi się nie udało go zmienić, bo to wczale nie jest takie łatwe, poza tym ta druga strona też powinna tego chcieć...widocznie taki już jest. U mnie to się rozpadło po 2 latach bo ja już nie wytrzymywałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaaaaaaaaa26
długo ze sobą jesteście??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagodka jagodka
masz fajnego faceta ja chcialabym miec takiego,za 20 lat moze zrozumiesz co mam na mysli..jak szukasz zabawy to znajdz sobie bawidamka i problem z glowy:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lepiej spróbuj go zmienić bo trafiłaś na faceta który raczej woli siedzieć w domu niż się bawić i mieć kontakt z ludźmi ;) (taki typowy domator)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
każdy ma jakieś wady, jego nie są najgorsze, pytanie tylko czy potrafisz je zaakceptować. Przecież chodzi z tobą na imprezy byś mogła sobie potańczyć, jak nie lubi to trudno, ale chodzi z tobą, inny by powiedział że nie chce i nie pójdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość as...
jestesmy ze soba tylko 3 mies... ale juz na 1 spotakniu zachowywalismy sie jak para, przesiedzielismu u mnie caly dzien, nie moglismy sie nagadac. On jest naprawde dobry, czuly, na kazdym kroku pokazuje mi ze mnie kocha, juz na 2 spotkaniu poznałam jego mame i babcie, bardzo fajne kobietki, polubilysmy sie. Malo czasu minelo ale przywiazalismy sie do siebie strasznie. Tylko ze zaczynam wlasnie jak to bedzie kiedys... bedzie dobrze ale to bedzie mnie meczyc. Nie chce go skreslac, ale co bedzie jak wyjdzie jeszcze kiklka rzeczy za rok, 2 , 3 i wtedy juz nie wytrzymam. nie wiem, mloda jestem (18), moze kazdy tak ma ze sie zastanawia i sobie cos wkreca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość as...
nie no fakt, faktem i tu musze przyznac ze sie stara...jesli cos tam napomkne to szybko koduje i przy nastepnym spotkaniu, albo i od razu widze poprawe :) ale nie wszysko zmienie... bo nawet nie mam pomyslu jak to zrobic. Glupi taniec... kurcze ja tak to lubie a on nic. Np. ostatnio powiedzial zebym sie bawila... tanczylam 1, 2 piosenki a w glowie tylko to ze on tam sam siedzi i wrocialam. teraz 9 stycznia studniowka... chchialalbym sie pobawic a przez to mi sie jej odechciewa. Wczesniej wspominal cos ze musimy is na kurs tanca :D ale tylko wspominal. jak proponuje zebysmy pojechali gdzies do Wroc potanczyc to on a to nie wie gdzie ( ja tez :D ) albo szybko wymysla cos innego. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaaaaaaaaa26
mój też był miły, czuły, kochający itd. dobrze mi z nim było przez jakis czas ale potem po prostu zaczął mnie denerwować..nie widziałam sensu w byciu z kimś na siłe. Ale rzeczywiście młoda jeszcze jesteś,więc wszystko przed Tobą:)czas pokaże..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość as...
przygotowuje sie, przygotowuje... a K. mi nawet pomaga bo kurde madry jest i dobrze wszystko pamieta :D gorzej z niemieckim :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość as...
z seksem tez nieciekawie, bo on rzadko może Za to bardzo często puszcza bez skrępowania baki w mieszkaniui

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość as...
ooo prosze to i tak jestes lepszy... a ja tu mam mature z tego popieprzonego jezyka zdac. :D do podszywacza: jesli o to chodzi to jest bezwarunkowo idealnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chłoptas
nic nie zrobisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×