Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

cytryynkaa

dziś już przeszedł samego siebie...

Polecane posty

mój brat, straszy ode mnie o 3 lata. zawsze mu pomagałam choć jestem od niego młodsza, nigdy się od niego nie odwróciłam, zawsze mógł na mnie liczyć. Ten z którym przeżyłam 22 lata mojego życia- wcale niekolorowe-trudne dzieciństwo mieliśmy, ten, któremu zawsze kryłam tyłek, ten mówi dziś do mnie, żebym wypierdalała, i żebym zachowywała się tak jak byśmy nie byli rodzeństwem... aż żal po prostu, to się nazywa rodzina...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uspokoi się i zmądrzeje. Jak nie teraz to potem,ale mówię Ci,wróci do Ciebie jeszcze z podkulonym ogonem. Tak to jest z rodziną,raz lepiej raz gorzej,a raz naprawdę kure***o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, pokłóciliśmy się, ostatnio nie żyjemy w najlepszych stosunkach, ale tylko i wyłącznie przez jego głupotę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie rozumiem jak można być tak głupim momentami, nieodpowiedzialnym za samego siebie tym bardziej, że od losu już się nie raz dostało porządnego kopniaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie przejmuj sie :) ja z moim rok nie gadałam pod jednym dachem:) taki mieliśmy okres, poza tym dwa uparciuchy! a i tez przez niego no ale przemyślał przeprosil i teraz mamy rewelacyjny kontakt:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak można się nie przejmować kiedy chcesz dla kogoś jak najlepiej, bo jest twoim bratem, bo go kochasz, bo mimo tylu głupich rzeczy jakie w życiu zrobił, wybaczasz wszystko, chcesz, żeby wrócił do normalności, żeby rodzina w końcu przybrała "kształt" rodziny- a nie takie nie wiadomo co, gdzie każdy żyje swoimi sprawami, a on Cie odtrąca, myślicie, że ludzie naprawdę nie wiedzą co dla nich jest dobre? czy naprawdę można być aż tak ślepym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyobraźcie sobie taka sytuację (jedną z wielu tego typu ale mniejsza o to) jakiś ponad rok temu postanowiłam zrobić sobie prawo jazdy, i zrobiłam, zdałam za pierwszym i sama sobie je spłaciłam ( kit z tym ze pracowałam całe wakacje na nie i dałam za nie całe moje wakacyjne wypłaty bo w mojej miejscowości to pracowało się za 4.50 brutto takie bezrobocie było) i w tym czasie mniej więcej mój brat po wyjściu z zakładu karnego, postanowił tez sobie prawko zrobić (dziś nie wiem właściwie dlaczego, czy zal mu tyłek ściskała, że młodsza siostra ma a on nie czy nie wiem dlaczego...) i skoro on tak bardzo chciała, to umówiłam go z moim instruktorem, koleś całkiem w porządku, dobrze nauczył i poza tym nie robił żadnych problemów jeśli chodzi o rozliczanie się z nim (był bardzo wyrozumiały jeśli ktoś nie miał kasy to poczekał trochę i na raty można było ukończyć ten kurs- ja zresztą tez płaciłam w ratach) i mój brat chodził do niego, wyjeździł sobie te godziny, podszedł do egzaminu - zdał za pierwszym podejściem. i to było mniej więcej rok temu. A dziś otrzymałam wiadomość od mojego instruktora, abym zmobilizowała jakoś brata żeby spłacił ten kurs w końcu, mówi, ze próbuje się z nim skontaktować to ten telefonów nie odbiera, nie chce z nim rozmawiać (a zostało jeszcze ok 750zł) wyobrażacie sobie??? przecież on wtedy pracował, sądziłam, że spłaca to prawko. Wiecie co, mój brat narobił mi po prostu wstydu, i najlepsze jest to, ze jak monitowałam do niego to odpowiedział mi krótko "nie wpierdalaj się w moje sprawy" i w ogóle, żebym wypierdalała najlepiej... to jest po prostu bezczelność i brak poczucia jakiejkolwiek granicy. po części czuję się z ta sprawa związana. w sumie mogłam to przewidzieć, że tak może być ale to już jest inna bajka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twój brat jest typem takiego
bezczelnego i niewdzięcznego chuja :( :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszyciel sie zjawił
wyślij brata na jakieś leczenie może

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem, że jest bezczelny i niewdzięczny i nie potrafi w ogóle docenić niczego co dla niego zostało kiedykolwiek zrobione, z ludzi drwi, twierdzi, że sobie ze wszystkim poradzi, ciekawa jestem tylko w jaki sposób... swoją droga tez uważam, że on ma psyche zrytą, bo normalni ludzie się tak nie zachowują raczej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×