Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość cafeteriuszka

JAKIE SĄ DOBRE STRONY ZERWANIA

Polecane posty

Gość cafeteriuszka

Otoz sprawa wyglada tak: mam 23 lata, kilka dni temu zostawil mnie chlopak-mozna powiedziec ze z godziny na godzine, nie podajac powodu i teraz postanowilam ze nie bede pograzac sie w smutku, szukam pomyslow na to jakie sa plusy zerwania. ja do najwazniejszych zalicze to ze jestem teraz wolna, moge wyjsc z kolezanka i nie musze sie tlumaczyc, moge flirtowac i nie musze sie tlumaczyc;)... A jakie sa Wasze przemyslenia??? podzielcie sie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość enough is enough
muszę Cię zmartwić kochana, nie wiem jaki kontakt mialas z facetem ale jak dla mnie nie ma plusow zerwania. Rozstalismy sie z moim chlopakiem na cztery miesuace i kazde myslalo o tym drugim. Zerwanie bylo dla mnie straszne, nie do przejscia. Bez niego nie oddychalam. teraz staramy sie to wszystko ulozyc i juz wiem ze chce byc tylko z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smutne tak się od kogos uzaleznic. a jak to nie ten i cię kiedys rzuci to sie zabijesz ? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cafeteriuszka
ja wlasnie nie rozumiem dziewczyn ktore cale swoje zycie opieraja na jednym chlopaku-postawa jak nie ten to zaden. temat jednak tyczy sie pozytywnych stron zerwania:)jestem przekonana ze takie sa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zemu on napisał: nie mogę bez Ciebie życ? I czemu ona jemu napisała: nie mogę żyć bez Ciebie? On pojechał na zachód, ona na wschód.. I oboje żyją. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz całe łóżko dla siebie, ciszę i spokój gdy tego potrzebujesz, możesz mieć milion placnów na przyszłośc i zmieniać je z minuty na minutę, nie wysłuchujesz kiedy slub, dzieci i dlaczego odzywasz sie do byłego, nie musisz zamykać kibla jak robisz...cokolwiek :P, nie wkurzają sie rozrzucone skarpetki, nieopuszczona klapa w wc, nie musisz się dla nikogo starać poza samą sobą, jak nie ogolisz nóg, bedziesz łazić w starym dresie i nie zrobisz makijażu to nikt nie powie, że nie dbasz o siebie (oczywisćei w domu :D ), a w ogole to jesteś panią swiata :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strasznie mnie to meczy
ja wlasnie jestem na skraju zwiazku,czuje sie okropnie ale wiem ze za rogiem stoi roztanie:( nie potrafimy zyc razem,smutne to ale prawdziwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość enough is enough
Kazdy patrzy na to jak chce, może Ty bedziesz szczesliwsza sama. Teraz mozesz robic co chcesz, kiedy chcesz itp. Ja tylko mowie ze ja kocham swojego faceta i ciesze sie ze sie zeszlismy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cafeteriuszka
ja oficjalnie jeszcze nie jestem po rozstaniu. no ale jesli chlopak z godz na godz przestaje sie odzywac i pisze ze musi sie zastanowic bo ma metlik , musi przemyslec, to chyba o jednym tylko swiadczy:( no ale coz, zycie toczy sie dalej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość enough is enough
u mnie bylo tak samo, tez sie musial zastanowic ale my ciagle sie klocilismy i juz nie mielismy sil do siebie. Przerwa dobrze robi, widzisz czy Ci zalezy czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miłość to uzależnienie od drugiego człowieka. Będąc w wieloletnim związku (np. ja byłem w 8 letnim) przyzwyczailiśmy się do bycia razem, do bliskiego obcowania z drugą osobą. Po rozstaniu odczuwamy pustkę brakuje nam kogoś pewnych nawyków, zachowań czujemy tęsknotę za tym za tą osobą. Z każdym minionym tygodniem miesiącem zaczynamy przyzwyczajać się do innego stylu życia. Powoli uzależniamy sie od naszych zachowań przyzwyczajamy się do nich. Widzisz 1.5 roku temu odeszła odemnie narzeczona, było mi ciężko cierpiałem pół roku. Kolega kiedyś powiedział mi to co ja teraz napisałem, wtedy go wyśmiałem. Dzisiaj wiem że miał rację! Ty pytasz o dobre strony zerwania, o to o co ja pytałem jeszcze półtora roku temu. Dziś pytam o dobre strony bycia razem :) przyzwyczaiłem sie do życia w pojedynkę do tego stopnia że nie wyobrażam sobie życia z kimś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cafeteriuszka
enough is enough-ale oboje chcieliscie to naprawic? wychodzi Wam to ukladanie zwiazku od nowa?? u mnie to takie skomplikowane...znalismy sie krotko, nasi znajomi mowili ze idealna z nas para, on nosil mnie na rekach-w przenosni i doslownie. az tu nagle przestal sie odzywac. znajomi mowia ze jego byla ktora go zostawila, zrozumiala swoj blad i chce go odzyskac. wczoraj napisalam mu ze mi na nim zalezy, czy mozemy sie spotkac pogadac a on nato ze sie pogubil i chce to przemyslec:(nikt by sie tego nie spodziewal, nie po nim:( starcilam resztki wiary w normalnych chlopakow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iniiuhjibhubuy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Coimbraa
Moja droga:)Piszesz w temacie o dobrych stronach:)i o takich własnie Ci napisze:)Tak jak napisałaś na wstępie;)WOLNOSCJestes mloda,a mlodosc mnie przede wszystkim kojarzy sie z szalenstwem:)hehe...Teraz troche powazniej.To dobry czas na zastanowienie sie,co w waszym zwiazku bylo nie tak>Warto to przemyslec na spokojnie.Badz szczera,teraz nie musisz udawac,siadz i pomysl sobie czym Cie najbardziej wkurzal:)--->moze sie niegolił:P,ale smierdzialy mu nogi:P,moze mial pryszcze na plecach:P...na pewno coś miał;P i pomyśl sobie jakim musiał byc dupkie i tchórzem,skoro nawet nie umial podac powodu rozstania.To nie facet-to dziecko:)Zobaczysz,teraz bedzie inaczej:)I postaw sobie pewne hmm,wymagania.Nie mowie ze masz je wygorowac:)ale badz szczera i uczciwa sama ze soba:)Nie podobaja Ci sie blondyni,nie szukaj ich:)nie szukaj teraz kolesia na siłe,choc niektorzy mówia-ze na trucizne najlepsza jest odtrutka,ja tak np nie uwazam:)Baw sie,korzystaj:)a z czasem pojawi sie ktos fajny:)i zycze Ci zeby tym razem sie udalo:) BUziaczki,pozdrawiam Cie ciepło:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×