Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość grazka2

tesknota

Polecane posty

Gość grazka2

witam mam na imie grazna mam 45 lat 27 wrzsnia tego roku na zawsze utracilam mojego kochanego syna macka byl calym moim swiatem wracał od kolegi został potracony przez samochod mowia ze zginoł na miejscu ze nic nie czul ze go nic nie bolalo a mnie przynim nie było nie przytuliłam go nie ucałowałam byl sam dlaczego to ni etak powinno byc zeby rodzice chowali dzieci był taki szczesliwy zaczynał zyc 13 czerwca ozenił sie chciał miec dzieci a nie dano mu czy musiał zginąc a ja jest mi tak bardzo ciezko tak tesknie za nim tak bardzo go kochałam i kocham juz nigdy mnie nie przytuli nie powie mamo kocham cie mam corke ktora kocham ale z synem bylam bardzo zwiazana a corka z tata teraz patrze na ich relacie i co gdzies jestem blisko i daleko ale zyc musze i tesknic dalej jak mam dalej zyc to tak boli tak bardzo chciaa bym go przytulic powiedziec kocham cie synku był takim dobrym dzieckiem kochał ludzi i chciał zyc dlaczego tak krutko musiałamsie wyzalic moze to troszke ukoi muj bol i moze znajdzie si ktos i powie jak dalej mam zyc dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×