Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość z woli dusz....

ja i mój szef....

Polecane posty

Gość z woli dusz....

Mamy jutro mały jubileusz, bedzie dużo gości. Ja jestem jego asystentką, ale od niedawna. Będzie bankiet na 100 osób, dużo ludzi z zewnątrz. Tyle tytułem wstępu. Szef jest człowiekiem dośc próżnym, łakomym na komplementy, lubiący towarzystwo ładnych kobiet. Jutro na owym bankiecie przyjdzie z żoną. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że żona do reprezentacyjnych kobiet nie należy. Wygląda bardzo staro jak na swój wiek, ale to nic. Po prostu zawsze ma skawaszoną minę i to sprawia, że wydaje się być kobietą niesymaptyczną. A ja jutro postanowiłam bardzo ładnie wyglądać. Bardzo elegancko i kobieco. Przygotowaną mam wąską czarną sukienkę do kolan, u góry wykończoną delikatną białą aplikacją, pończochy, czarne buty na obcasie, mam długie i grube włosy i postanowiłam upiąć je w warkocz. Jestem ciekawa kim bardziej szef będzie się chwalić - mną czy żoną? Z tego co widzę szef lubi się chwalić moją osobą przed znajomymi, którzy odwiedzają jego firmę. Po prostu jestem ciekawa czy z żoną postąpi tak samo. A jutro będzie ku temu okazja. Ps. Nie mamy zadnego romansu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wypadnij pięknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tego co piszesz wynika, że jest zwykłym kobieciarzem, pewnie ma cię już na oku, często tak bywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paula_llxonics
Powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w końcu po to Cię przyjął do
pracy żebyś Za to Ci płaci. Zonę zapewne ceni za inteligencję, bądż inne zalety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w końcu po to Cię przyjął do
pracy żebyś wyglądała. Za to Ci płaci. Zonę zapewne ceni za inteligencję, bądż inne zalety .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z woli dusz...
Kobieciarz... Pracuję już z nim chwilę i już go zdążyłam poznać. Widzę, jak traktuje młode kobiety. Lubi się nimi otaczać, lubi ich towarzystwo. Mnie często zabiera na spotkania z róznymi kontrahentami, ale tylko wtedy gdy będą inni mężczyźni. Po prostu ciekawi mnie czy żoną też będzie się chwalić na prawo i na lewo. Jutro go sobie przyobserwuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z woli dusz...
Nie przyjął mnie do pracy tylko po to abym ładnie wyglądała. Ale nie ukrywam, że uroda to mój atut. Nie raz mi pomogła. Poza tym mam szeroki zakres obowiązków, ale nie o tym chciałam pisać. Zaczynamy odbiegać od tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×