Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość W rozsypce

Błagam o pomoc

Polecane posty

Gość W rozsypce

Błagam o pomoc.Mam 23 lata,mąż 30,jestem 8 miesięcy po ślubie...Jest to dla mnie koszmar. Odkochał się, tak twierdzi, ja wiem ze jest ktoś inny. On chce rozwodu, co mam robić. Jestem w totalnej rozsypce. Mieszkamy w moim mieszkaniu które dostałam od rodziców. Jestem studentką, obecnie nie pracuję- zostawił mnie z dnia na dzień bez środków do zycia. Pomocy, co mam robić.??Czuję się jak szmata, nawet psa się tak nie zostawia. w środę wyszedł,ja nie wiedziałam co się dzieje,zabili go?porwali?umierałam ze strachu. Wrócił w piątek mówiąc ze odchodzi, chce rozwodu i nic więcej.Zadnej szansy, nie chce czasu do namysłu nic, rozsypałam się na wszystkie kawałki. Zaraz mnie ocenicie-jak mogłaś być z kimś takim?nie wiedziałaś co się dzieje? NIE!!! ciągle myśle ze to mi się śni, nie poznaje go, to nie jest mój mąż. KOCHAM GO NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE ale on juz postanowił i nic tego nie zmieni. Co ja mam robić? nie przypuszczałam ze kiedykolwiek będe się rozwodzić.proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdafsafdsadsad
Przerąbane. Współczuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cóż...nagle po 8miesiącach od ślubu nie kocha...nieźle go jakaś ździra owinęła koło paluszka. A Tobie współczuję :( Może przejrzy na oczy i wróci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Danabanana
Nie czuj się jak zbity pies tylko głowa do góry, twoje mieszkanie więc spakuj mu walizki i wynocha! i poszukaj sobie pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K333
chyba wszyscy Ci tu współczujemy..i jakiekolwiek by słowa pociechy nie padły, nie ukoją tego bólu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Masakras no
Dziewczyno nie zalamuj sie tylko pozbieraj szybko bo nic jeszcze straconego, facetom tak odwala niestety, ocknie sie kiedy go z domu wyrzucisz ty pierwsza i wroci sam jak zbity pies, glowa do gory! Nie odzywaj sie wogole do niego juz, nie pisz smsow, na boga kobieto NIE POKAZUJ MU LEZ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Masakras no
Jestes w ciazy albo macie dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kochana, wiem, ze to nie pocieszenie, ale dobrze ze stalo sie to teraz a nie za 10 lat. jestes mloda, zycie przed toba! poznasz jeszcze nie jednego a kiedys wspomnisz i stwierdzisz ze tak widac musialo byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość W rozsypce
Znamy się około 3 lat, szybko zamieszkaliśmy z sobą. Nasze uczucie było jak z bajki , ludzie nam zazdrościli i mówili ze taka miłość jest tylko w w filmach. Nie mamy dzieci, nie wiem czy jestem w ciązy, spóźnia mi się okres, a testu teraz boję się zrobić.Za kilka dni mam urodziny, zaraz święta, miałam bronić prace magisterską, chcieliśmy mieć dziecko po mojej obronie. Jestem twarda,wyszczekana, nie dam sobie w kasze dmuchać ale kiedy moja ukochana osoba mówi mi ze to koniec, osoba której ślubowałam tak niedawno ze juz zawsze ze razem, to tracę sens życia. Wszystko co jest w tym mieszkaniu jest związane z nim, czuję jego zapach widzę ubrania,zdjęcia ślubne na szafce, jak mogła bym go spakować. Ja nie odkocham się z dnia na dzień jak on. Kocham go jeszcze bardziej po tych 8 miesiącach, jest moim mężem, moją rodziną. Dziś ma przyjść po swoje rzeczy- dla mnie moze zabrać wszystko, wszystko jest z nim związane. Napewno spyta się o rozwód co mam mu powiedzieć? ja nic nie wiem.... dopiero co braliśmy ślub. Nie wiem kiedy, ile się czeka, te wszystkie formalności , obca kobieta mi powie ze to koniec mojego małżeństwa. ...Co mam robić?jak odpowiadać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhfjghj
to naprawde niemile co cie spotkało tymbardziej ze go tam bardzo kochasz ale pomysl masz 23 lata to nie wiele napewno jeszcze kogos poznasz i sie zakochasz szczesliwie. lepiej ze wyszlo to teraz niz kagbys miala np 40 lat :) dasz rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×