Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mms

Chyba się zaplątałam............

Polecane posty

Gość mms

Na około się słyszy tylko o zdradach. Ten tamtą a ta tamtego. Już mi to bokiem wychodzi. Co gorsza zaczynam wątpić w to czy są jeszcze normalne związki, które mimo upływu czasu nie myślą o zdradzie. Miałam męża - nie zdradzał a mi samej przez myśl nie przeszło że mógłby. Ufałam. Teraz w moim życiu jest inny facet i się boję. Wszyscy niemal zdradzają więc zdradzi i on. Co gorsza to każe mi obiecać, że ja go nigdy nie zdradzę i sam przyrzeka że nie zdradzi. Wiem, że takie obiecywanie to o kant dupy bo kto wie co przyniesie los. Traktuję to trochę z przymrużeniem oka. Obiecywać to sobie on może a ja i tak wiem że jak bedzie miał zdradzić to zrobi to bez względu na obietnicę. Jak się wyzbyć takiej obsesji? Chodzi to za mną od początku mojego związku czyli mniej więcej od dwóch lat :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mxmxmx
minęły dwa lata? to zaraz się zacznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mms
co się zacznie? zdradzanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skonfrontuj sie z wlasnym wrog
iem -lekiem ... czemu myslisz ze Cie zdradzic ? czy to nie jest wynik jakiegos niskiego poczucia wlasnej wartosci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ee2e2
Jak to o kant d..y?! Obiecuje się i dotrzymuje jak się kogoś kocha! Co za ludzie...Szkoda czasu tu marnować. Czasy są zawsze te same, to od nas zależy jacy jesteśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×