Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dzuliettta

czy jemu zalezy?????

Polecane posty

Gość dzuliettta

Mam pytanie, czy uważacie, że jemu zależy?? Znamy się od 1,5 roku dzieli nas ok. 300km, po 4mies. rozmów na gg przyjechał do mnie, potem spotykaliśmy się mniej wiecej raz w miesiącu, wakacje cale spędziliśmy razem, a tera znowu widujemy się raz w miesiącu, ja mam czas ale on nie może-ma pewne zobowiązani, przynajmniej tak mi potłumaczy. Z mojej strony pojawia się silne uczucie, jak jesteśmy razem to jest czuły i kochany rozpieszcza mnie, teraz mamy się widzieć za1,5 miesiąca, wiem ze miałby czas się spotkać wcześniej ale nie zaproponował a ja nie chce się narzucać, a już za nim tęsknie…

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzuliettta
pomóżcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość megan fox
kobitko mam identyczną sytuację wiesz na początku znajomości miałam tak jak Ty i byłam wsciekła godzinami zastanawiałam się o co mu chodzi więc tak powody tego mogą być różne mój przez miesiąc wymyślał przerozne wymowki zeby tylko do mnie nie przyjechać ciągle miał jakieś powody aż w końcu przyparłam go do muru jak na spowiedzi i oznajmił że nie ma pieniędzy w sumie to stracił pracę i jak będzie je miał to będziemy jak najczęściej się spotykać;)nie zastanawiaj się nad tym czy mu zależy czy nie bo to na pewno nie ma z tym nic wspólnego pewnie chodzi o jakieś czynniki zewnętrzne albo ma problemy inie umie o nich mówić lub wstydzi sie przyznać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 topiki w zupełności wystarczą:O powazna rozmowa z obiektem twoich westchnień i będziesz wiedziała .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buźka25
daj sobie spokoj:(ile masz lat?za daleko od siebie mieszkacie,zwiazek potrzebuje bycia ze soba,poznawania swoich reakcji w roznych sytuacjach a nie spotkan co miesiac dwa lub wiecej.Odpusc bo to sie nie uda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzuliettta
no niby ma powód-tzn wytłumaczył mi, ale ja moge jechac do niego dlaczego nie zaproponował???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez sensu i kredensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buźka25
bo mu nie zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzuliettt
mam 23lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agataaa123
byłam w podobnej sytuacji. i wiesz co sie okazało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzuliettta
ale mi na nim zalezy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzuliettta
słucham co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agataaa123
że ma zone i dziecko. a najbardziej żenujace był to w jaki sposob sie dowiedziałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzuliettta
ale ja u niego już byłam i to nawet wiecej razy niz on u mnie, znam jego cała rodzinę i jestem przedstawiona jako "jego dziewczyna" itd. dlatego tym bardziej nie rozumiem tego wszystkiego...a nie wydaje mi sie zeby sie z kimś spotkał skoro wszyscy z najopmi i rodzina wiedza o mnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magmads
słuchamy w jaki sposób się dowiedziałas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agataaa123
tylko z krzeseł nie pospadajcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agataaa123
z Naszej Klasy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość megan fox
jestem pewna że mu zależy 1.5 roku i taka odległość jak by mu nie zależało to od razu by zrezygnował a nie kontynuował ten związek z powodu tej odległości widać mu zależy.Musisz wziąść pod uwagę że dzieli was ta odległość i jakoś musicie dawać sobie z tym radę wiadomo to jest ból że tak rzadko się widujecie ale to was jeszcze bardziej zbliży-ta tęsknota itd to sprawi że imdłużej czekacie na to spotkanie tym bardziej je i siebie wzajemnie doceniacie;)pamiętaj tam gdzie jest trudniej jest o wiele piękniej a w związkach gdzie pary przebywają ze soba non stop;);)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzuliettta
dzięki magan fox podniosłaś mnie na duchu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magmads
agataaa123...a ile z nim sie spotykałaś zanim sie dowiedziałaś? och ta nasza klasa...można się dużo dowiedzieć....:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agataaa123
3 miesiace

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość someone to rely on
ja tez zyje w takim zwiazku, podobna odleglosc, podobny sposob poznania sie. i tez widzimy sie raz w miesiacu, czasem udaje sie raz na dwa tygodnie, raz na trzy. roznie. posluchaj, to ze moze a byc moze nie chce przyjechac, nie znaczy, ze nie moze. mi np. zalezy na moim kochaniu, ale nie lubie takich podrozy, mecza mnie i zle sie potem czuje np. i dlatego niechetnie wyruszam w taka podroz, szczegolnie gdy mam tam zostac doslownie na dzien lub dwa. to wtedy jestem zdechla i do niczego. w ogole takie podroze sa nuzace, niby tylko 300 km ale wiemy jak w PL Sie podrozuje - takie odleglosci zamiast pokonywac w 4-5 h, nieraz przejezdza sie w 7-8 h. popatrz tez na to od tej strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzuliettta
może masz racje...:) zależy mi na nim jak nigdy na nikim i chciałabym zeby coś z tego wyszło...do someone jak długo jesteście razem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×