Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zdolowany

sam jak palec

Polecane posty

Gość zdolowany

Hej. Mam problem. Mój najlepszy kumpel się ożenił i wyprowadził. Tak samo zrobiło kilku znajomych. Nie mam teraz z kim pogadać i zostałem sam ze swoimi problemami. Nic mnie ostatnio nie cieszy nawet pasje i hobby. Na uczelni mi nie wychodzi, a co do nowych znajomości jest u mnie krucho. Mało tego mam konflikt z wykładowcami i kilkoma osobami które mi dobrze nie życzą. Pracy znaleźć nie mogę bo bezrobocie w regionie jestem coraz większe. To jest prawdziwe piekło i nie umiem sobie z tym poradzić. Co prawda nie jest to sytuacja kryzysowa ale jak mnie życie przydusi jeszcze bardziej to mam rozumieć, że samobójstwo jest jedynym rozwiązaniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uzbieraj trochę kasy i wyjedź do jakiejś metropolii tam prace znajdziesz bardzo łatwo lub znajdź sobie dziewczynę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdolowany
nie moge bo tu mam mieszkanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdolowany
Czy mam rozumieć, że jak w naturze słaba jednostka ginie, to w życiu jest tak samo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zupapomidorowa.
:D a "życie" to nie część "natury"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj nie martw się tak! W życiu tak czasem bywa.Spróbuj znaleźć nowych przyjaciół.Mam wielu znajomych którzy poznali sie dzięki internetowi,a dwie pary z nich są już małżeństwami.Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i co z tego że tu masz? jak znajdziesz pracę to będzie Ciebie stać na wynajęcie jakiejś kawalerki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i po chłopie
a niezly byl z niego herbatnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdolowany
kochalem i nadal kocham tego kolege. a on mnie zdradzil i przeszedl na hetero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdolowany
Wystarczyła by praca za tyle by się jakoś utrzymać i nie mam namyśli kokosów. Uczelnia - choć ciężko, można chyba jakoś zdać? Tylko, że problem polega na tym, że mój kumpel NAJLEPSZY PRZYJACIEL się wyniósł. Z czasem wynieśli się inni kumple. Nie mam się do kogo odezwać - siedzę sam gdy się uczę oglądam tv - nie mam z kim skoczyć na piwo. To wypacza psychikę. Nie umiem sobie z tym poradzić (moja intencją nie jest żalić się z braku dziewczyny, chodzi mi o kumpli którzy byli dla mnie wszystkim!) Rozumiem, że jak jestem życiową ofiarą która nie potrafi sobie zorganizować "znajomych" muszę się liczyć z samotnością (a tak nie chce).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdoowany
zostały tylko wspomnienia te nocne igraszki z kumplami sikanie sobie na buzie , lodziki, bzykanka , ohhh jak ja sobie z tym poradze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdolowany
I czemu ktoś pisze pod moim nickiem? Mam rozumieć, że jestem chimeryczną nic nie wartą ciotą której lepiej jak by na tym świecie nie było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tu nie lubią gejow
a jeszcze temat zakladasz "sam jak palec", a przecież raczki i nozki maja wiele paluszków a tylko jeden samotnik:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdolowany
Nie jestem gejem jeżeli do tego była aluzja. Po prostu staram się bardzo a mi ostatnio NIC nie wychodzi, znajomi mnie opuścili. Tak się zastanawiam co dalej, bo nie widzę przyszłości kolorowo :\

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegrałeś - skacz
!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdolowany
Nie ma to jak szczerość ludzi z internetu :] ale dotarło do mnie... pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spoko ziomus
nie ma sprawy... po prostu nie spodkalem jeszcze takiej osoby, która by wyszła cało z takiego syffu ;) radze skoczyc naj najpredzej - przenajmiej zachowasz twarz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Życie przynosi różne rozczarowania... Niestety. Gdy coś się wydarzy to mówi się,że tak musiało być i trzeba do przetrwać. Gdy to przetrwamy jesteśmy silniejsi. Poszukaj bratniej duszy... na pewno jest ktoś w Twoim otoczeniu na kim możesz jeszcze liczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×