Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Kika-kika

Doradźcie co robic!!!!!!!!!!!!

Polecane posty

Niedawno poznałam w szkole fajnego chłopaka. W sumie mało się znamy, byliśmy raz na piwie w towarzystwie mojej koleżanki i naszego wspólnego kolegi. Ogólnie mówiąc chłopak jest bardzo nieśmiały i wstydliwy. Boi się sam do mnie napisac, odezwac się itp, tak twierdzi przynajmniej mój kolega, który chodzi z nim do jednej klasy. Pierwsza postanowiłam do Niego więc napisac, w sumie za kazdym razem szukałam jakiegos pretekstu. Pozniej zaproponowałam mu spacer. Spotkaliśmy się i... nie wiem co mam o Nim myślec. Z chłopakiem ciezko sie rozmawiało, ptraktycznie musialam ciagnac go non stop za jezyk... Sam zarzucił jakimś tematem może raz, góra dwa... Spacer trwał godzinę, trochę krótko, ale cóż.. Nazajutrz rozmawiając z naszym wspólnym kolegą, powiedział mi on, że "mój" wymarzony stwierdzil,ze nie mial o czym ze mna gadac a ja gadlam z nim tylko o szkole. Heh, uwazam ze to bylo i tak duze poswiecenie z mojej strony, bo on w ogole byl jakis przymulony i niezbyt rozmowny... A szkola to neutralny temat... Probowalam tez gadac z nim o czyms innym, ale on odpowiadal krotko lbo jakies polslowka... ;/ Wiem,ze mu sie podobam i zalezy mu, ale dlaczego on się tak zachowuje i oczekuje,ze to ja zawsze bede pierwsza do niego pisac i cos proponowac? To powinno chyba dzialac w dwie strony, prawda? Co mam teraz zrobic, bo juz totalnie nie wiem ;/ Nie wiem nawet czy mnie już nie skreślił... Prosze o pomoc i z gory dziekuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pamietaj, ze to jemu musi zalezec i ma czegos takiego jak niesmialy facet. oni tylko udaja, bo tak latwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz prędzej czy później ta jego nieśmiałość zniknie tylko czy ty chcesz tego? bo jeśli tak to staraj się być przy nim niekoniecznie rozmawiać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łaaaa ha ha
jeśli powiedział koledze, że nie miał o czym z Tobą rozmawiać to widocznie tak było. Trzeba było zamilknąć i dać się wykazac facetowi a nie trajkotać trzy po trzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja BARDZO chcę :) Tylko ja odebrałam Jego zachowanie tak, jakby po prostu stwierdził,że jestem nudna, skoro rozmawiam z Nim tylko o szkole, choc probowalam tez czegos innego. W sumie bardzo krótko się znamy i cięzko bylo rozmaiwac z Nim o czym kolwiek innym, mysle,ze gdybym spedzala z Nim wiecej czasu, to dystans miedzy nami by się powoli zmniejszal i nasze relacje wyglądały by o wiele lepiej - nie wiem tylko czy On tego chce ;/ Koleżanka mi radzi, bym wyłożyła mu wszystko, co lezy mi na sercu, ale nie wiem czy to dobry pomysl...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie trajkotałam cały czas jak szalona, wlaśnie dawałam mu pole do popisu, a on jakoś nie potrafil tego wykorzystac. Nie wiem, moze sie wstydzil, a moze po prostu liczyl,ze to ja bede go "zabawiac" rozmowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×