Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aga mala

Ależ mi go brakuje...

Polecane posty

Gość aga mala

Ależ mi go brakuje... :( Gdybym nie wierzyła, ze wróci... to nie chciałabym już żyć... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Małrycyna
Dlaczego zakładane są tu takie durne tematy ? To co napisałaś nie daje mi nic do myślenia, jak tylko tyle, że nic nie wnosisz na forum. Jeśli oczekujesz pomocy to napisz całą sytuacje, spróbujemy coś poradzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga mala
temat może faktycznie durny... ale nie mam juz siły, jestem wykończna sytuacją, która mnie spotkała... W dodatku tutaj nie ma co radzić, bo wszystko jest jasne. Płaczę... może to mi pomoże nie... Kocham faceta i nie chce i nie potrafie cieszyć się zyciem, gdy go nie ma obok mnie... Może tylko chciałabym z kimś porozmawiać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Małrycyna
chętnie z Tobą porozmawiam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga mala
Cieszę się. Już ponad pół roku probuję sobie z tym radzić a tu dziś dopadł mnie jakiś kryzys. Wiem, ze życie jest piękne, ze należy cieszyć, sie kazdym dniem który jest nam dany... a ja od pół roku egzystuję, bo tego nie da sie inaczej nazwać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość POKA FOTE to pogadamy
nie ma foty - nie ma gadki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Małrycyna
Czyli od pół roku nie jesteście razem ? A próbowałaś się jakoś z nim skontaktować ? Odnowić to co było ? Co on teraz robi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga mala
Rodzice siedzą sobie razem, siostra z facetem w drugim pokoju a ja znów sama przed kompem czytam głupoty na kafe... Znajomi mają już swoje rodziny i swoje problemy a dwie przyjaciółki tylko nimi się wydawały... Może dobrze ze na człowieka nieraz spadają poważne kłopoty, bo wtedy poznaje się prawdziwe oblicze osób, które nas otaczają... Od pażdziernika robie podyplomówkę i do nikogo jeszcze sie nie odezwałam, nie chcę koleżanek, przyjaźni... bo strasznie boli, jak okaże się ze jednak mają cie w du...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga mala
On jest za granicą, nadal jesteśmy razem, aczkolwiek nasze kontakty ograniczają sie do jednego telefonu w tygodniu. Nasza sytuacja jest bardzo skomplikowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
mnie tez sie posypalo i mim oto ... licze ze przezyję ... ale ja troche wypilam wiec chyba nic mądrego nie wniosę :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga mala
pisz Iza, ja zaraz też wyiągam winko.. bo co tu robić?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
ja to juz wodke w drinach sama pije porazka co ??? dawaj winko będzie razniej :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga mala
:) Wyobraź sobie, ze ja pije sama wieczorami od ok. pół roku... faktycznie porażka... Choć z drugiej strony wolę sama pić (lub z kimś z forum np. z Tobą) niż z fałszywcami, którzy mnie otaczali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
mnie jeden fałszywiec taczal przez ostatni rok ... i jutro sie to zakonczy otaczał miloscia troska i zludzeniami ale dosyc :( a Ty jak codziennie to zaczynam sie martwic o ciebie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga mala
osoba, która uważała się za moja przyjaciółkę, od pół roku nie moze znaleźć dla mnie czasu (20 min piechotą) a wie, ze potrzebowałam wsparcia. Badź silna, bo nie warto marnować zdrowia, życia na takie elementy. Nieźle... próbuje dawać rady a sama sobie nie radzę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga mala
Maurycyna uciekłaś od nas? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
BO TO TAK CHOLERNIE TRUDNO ZNALEZC W SOBIE SILE ... ABY ZYC :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga mala
mnie przy zyciu trzyma TYLKO on, wszystko robię dla niego. Czasem już nie mam siły i wątpię, ze to dobrze się skończy. To głupie tak uzależnić się od drugiej osoby, w końcu jestem niezależną jednostką a jednak nie chce nikogo innego. Wiem ze jest caly i zdrowy, bo gdyby mu cos się stało... nie zawahałabym sie i poszłabym za nim... bo ja nie widzę sensu zycia bez niego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×