Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ten gnój mnie ciągle zaczepia

Już nie mam sily

Polecane posty

Gość ten gnój mnie ciągle zaczepia

mój mąż mieszka z nami, nie pracuje, nic nie robi oprócz picia załatwiam sprawy związane z naszym rozstaniem, ale to wszystko trwa on jakby nie przyjmował tego do wiadomosci, ciagle ataki seksualne a potem ciągle mnie puka, albo szczypie juz naprawdę nie wytrzymuję proszę , moze macie jakieś rozwiazanie dlaczego on nie przyjmuje faktów i ciagle myśli że ma jakies prawa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ssssssssssssssssssssssss
cpalas cos ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cpalas......
????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgłoś to na policję
Nikt nie ma prawa dotykać go i zaczepiać wbrew jego woli. Idiota pewnie tego nie wie. Może sie wyprowadż do czasu załatwiania spraw!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgłoś to na policję
Nie czekaj, może stać się agresywny. Moja znajoma tak czekała i zanim załatwiła rozwód on dotkliwie ja pobił. Z opisu wynika zresztą, że on już jest agresywny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ty Halinka
???????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo jest twoim mężem i w jego mniemaniu to uzasadnia wszelkie haniebne czy uwłaczające zachowania. Pije i nic nie robi bo jest panem i władcą a wszelkie krytyki może "gasić" naprawdę brutalnie. To nie facet to kołtun i ochłap mięsa nie wart splunięcia. Jeśli masz możliwość to uciekaj jak najdalej bo przebywanie z takim "czymś" w końcu wyssie z Ciebie wszelkie objawy woli, chęci i pozytywnego myślenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a skąd ma pieniądze na
alkohol jak nie pracuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość On to jedna sprawa ale
ty mówisz "ten gnój" o swoim meżu i ojcu waszych dzieci ? Zastanów się, trochę Wymagasz od niego szacunku, a sama o nim mowisz strasznie Nie bronię go, ale takie nastawienie nie jest budujące ... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×