Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość piec w gaciach

lęk przed gotowaniem?

Polecane posty

Gość piec w gaciach

chyba mnie pojebało, 23 lata na karku, a jedyne czym się mogę pochwalić to herbata! tu nawet nie chodzi o to, że do gotowania mnie nie ciągnie, bo fakt, jakoś nieszczególnie, ale do tego chyba nie trzeba ogromnych chęci. aczkolwiek głupio mi się robi kiedy moje współlokatorki śmigają do pokojów z szałowymi obiadami pod pachą, a ja żyję na tym co dadzą mi rodzice i tym co sobie podgrzeję w mikrofalówce :o chciałabym spróbować, nauczyć się czegoś, być dumną ze zrobienia pierwszej w życiu zupy, ale problem jest wtedy kiedy mam się przełamać, wyjąć garnek i odkręcić gaz. zaraz mam milion myśli o pożarze, o przypalonych rondlach, o ulatniającym się gazie, który mnie zabije, chuj wie czym, więc znowu biorę krokieta i wrzucam go do mikrofali. dzień w dzień jest tak. nie umiem, boję się i nie wiem czemu. czy ktoś tak miał i mu przeszło? 😭 niby się mówi, że do odważnych świat należy, motto moje, pasuje do wszystkiego, w życiu daję czadu, a jak przyjdzie do gotowania to wyć mi się chce ze stresu. czy ja jestem normalna? :o podejrzewam, że nie, bo nawet tak patrzę na zakładkę z nowym tematem i się wkradła uchachana gęba: "Nowy Temat na forum: D" czy do gotowania naprawdę potrzebna jest prosta psychika? 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pocieszenie powiem Ci, że ja boje się nawet ognia z zapałki. Pierwszy raz zapaliłam ją w wieku 8 lat, a nasz piekarnik w wieku 15... (tak się bałam). Później odczuwałam lęk, mimo tego wykonywałam te czynności. Od jakiegoś czasu w ogóle nie mam takiego problemu, bo mamy kuchenkę elektryczną;) P.S. Nigdy jeszcze sama nie rozwieszałam firanki, bo zawsze bałam się stać na samej górze naszej drabiny... Kazdy jest w czymś opozniony :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piec w gaciach
ja ogólnie w rozwoju jestem opóźniona, w każdej dziedzinie życia! :P coś tam sobie próbuję osiągnąć i mi nawet wychodzi, mimo tej ułomności wrodzonej, ale to gotowanie to za cholerę. kto mnie będzie chciał, taką panikarę. ognia też się boję, jak byłam dzieckiem to przerażał mnie sam wyraz "pożar" i tak go wyparłam z pamięci, że nie używałam go i nie myślałam o nim z jakieś dziesięć lat, chore to :o temat ma ogólnie odzew niewielki, także upewniłam się, że coś ze mną nie halo, chyba tego mi było trzeba, bo jakoś lepiej się poczułam, haha :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie przejmuj się. Kafeteria jest pełna dziwaków, m.in. takich jak my ;) :D Ja też się czuje opóźniona w każdej dziedzinie mojego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ja też
ja nie umiem sie posługiwać zapalniczką :P zapałkami ok,ale zapalniczka to kręce kręce tym pokrętłem,niby naciskam ale nie wychodzi ;/ ale siara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ja też
nie śmiejcie sie,naprawde sto razy próbowałam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polehka
szalowe obiady ! :D kurrwa nei wiem czemu ale rozyebalo mnie to totalnie :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość droga autorko..............
no daj spokoj kobieto...to moze ty nie wychodz tez z domu bo cegla ci na glowe spadnie....albo nie bierz prysznica bo sie woda zachlysniesz....nie masz juz 3 latek i umiesz obslugiwac kuchenke, a jesli nie umiesz to lepiej sie naucz bo juz widze mine twojego potencjalnego meza....nie wiem....jak serio tak sie boisz to ucz sie gotowac razem z mama/siostra/kolezanka ....nie musiz nawet lubic gotowac(chociaz ja uwielbiam)ale powinnas umiec-bo beda sytuacje kiedy jednak cos trzeba bedzie upichcic i naprawde glupio wykrecac sie strachem przed przypalonym rondlem itp...poza tym nawet jak sie przypali to co?koniec swiata?...dopoki sama nie zechcesz to nikt za ciebie sie nie nauczy...mysle ze to tylko wykret przed brakiem checi.....gdybys naprawde chciala tto takie leki bez problemu bys pokonala.....lenistwo sie klania chyba co?.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poza tymmm dodam jeszcze
ze nie umiesz bo sie boisz, boisz sie wiec nie umiesz i kolo sie zamyka...zawsze czuje sie lek przed tym co nieznane dopiero z czasem czlowiek sie oswaja czy to z nowa praca nowym otoczeniem i z gotowaniem jest podobnie....jak sie nauczysz to stwierdzisz, ze to nie dosc ze latwe to i dosc fajne wiec znajdz sobie kogos kto cie nauczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×