Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ilonkaa

zostawil mnie przez łóżko

Polecane posty

Gość i tak bywa
bmblondyn, powiem Ci, że to prawda, że gdy kogoś bardzo kochasz, zrobisz wszystko, aby był szczęśliwy. miałam idee jak Twoja była. zrezygnowałam z nich dość szybko, bo najzwyczajniej w świecie żal mi było, że przeze mnie coś traci. Poza tym pragnęłam go i nigdy, nawet w pierwszym miesiącu znajomości nie pozwoliłam na to, byśmy spali oddzielnie. Uwielbiałam noce w jego ramionach. Wiem, że był ze mną bo po prostu chciał mnie zdobyć. Ale wiesz? gdybym jednak chciała czekać, możliwe że bylibyśmy do dziś. Dopiero wtedy poczuł się panem sytuacji i zaczął dorabiać mi poroże, coraz większe. Czasami czekanie do ślubu nie jest wyrazem braku uczucia ze strony kobiety ale właśnie chęcia oddania Ci czegoś co uważa za cenne, tylko Tobie. nie uszanowałeś tego, Twoja strata, nie jej. możliwe że była aseksualna i dowiedziałbyś się o tym po ślubie. Może, a może było zupełnie inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałaś pecha i trafiłaś na faceta tego typu, ale ma przynajmniej wspomienia przyjemnie spędzonego czasu. Raczej nie wierzę w to że czekała do ślubu, po prostu asekuracja, że jak ze mną nie wyjdzie, to przyszły partner będzie miał dziewicę i myślał jaką to porządną dziewczyne dostał, więc to co podobno cenne wcale nie było dla mnie. Uszanowałem ją odeszłem bo nie chciałem, patrzeć na zdradzaną kobietę. Teraz po doświadczeniach z innymi kobietami wiem, że była z jakimiś zaburzeniami, charakteryzujące się zaciskaniem mięśni ud. Może życie moje zamieniłoby się w piekło, a tak poznałem inną diametralnie różną zakochaną we mnie kobietę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takie zycie
Oczywiscie , ze dobrze zrobiles, ze zostawiles te dziewczyne i doskonale rozumiem jak Cie musialo walnac to przedstawienie jakie Ci zrobila z namiotami. Mnie by pewnie mocno ponioslo wiec i tak jestes bardzo spokojny. Chce Ci tylko pokazac ze postawa "ona Cie nie kochala" jest mocno zaklamana. Ona na pewno Cie kochala. Tyle, ze zahamowania byly dla niej silniejsze. Najwyrazniej - nie do pokonania. Traktuj to jako chorobe. Ktos kto nie ma nog nie zatanczy walca nawet jesli bardzo bedzie chcial.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×