Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

monia27108

Proszę o radę.

Polecane posty

Mam taki orzech do zgryzienia... Kuzynka trafiła na męża pijaka i awanturnika. Szturchnąć też mu się ją zdarzyło pare razy. Mają dwoje małych dzieci, ona nie pracuje, a on twierdzi, że każdy grosz należy do niego i może se go przepić. Ostatnio spędziła u nas tydzień, bo już tego nie wytrzymuje. Problem w tym, że on nie chce jej oddać dzieci, a z nimi nie ma się gdzie podziać. Ja mam mieszkanko dwupokojowe (ja, mąż, dwie córcie i kot) i nie bardzo mogę je przyjąć na dłużej. Dodam jeszcze, że jej rodzice nie żyją, a była jedynaczką. Czy ktoś wie jak mogę jej pomóc, albo gdzie sie w takiej sprawie udać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A kochana teściowa taka sama jak synek. Jeszcze go namawia, żeby jej porządnie wlał, to sie uspokoi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proponuje ten trudny
oorzech do zgryzienia rozbić młotkiem. nastepnie walnąć się głową kilka razy o ścianę, powykręcać sobie nadgarstki i jak przyjedzie policja być w ciązkim szoku i bełkotac "nie chciałam, nie chciałam, on mnie chciał zabic" i płakać bardzo przekonywująco:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ty wiesz, że coś w tym jest... Ale wtedy jego zabiorą, a ona nadal tam będzie miała jeszcze gorsze piekło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×