Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość frerregrte

idę do spowiedzi

Polecane posty

Gość frerregrte

Po raz pierwszy od 5 lat. Bo dotarło do mnie wreszcie jakim jestem człowiekiem. Konsekwentnie niszczę wszystko to co dostaję od życia. Jestem egoistką. Cierpią przeze mnie rodzice, dziadkowie. A przede wszystkim cierpi mój chłopak. Przez to że bardziej liczy się dla mnie czubek własnego nosa, pieniądze. Ludzi traktuję jak gorszych od siebie, czuję się lepsza, ładniejsza, lepiej ubrana. Nie liczę się z nikim. Jestem potworem. Doszczętnie zniszczyłam mój związek. Teraz prawie straciłam mojego mężczyznę. Dopiero teraz widzę ile on przeze mnie wycierpiał, ile musiał znosić, męczyć się ze mną. Widzę jak bardzo mnie kochał skoro tyle czasu wytrzymywał moje humory, moje zachowania. Kiedy powiedział, że nie chce mnie widzieć, że nie ma już siły zrozumiałam ile on dla mnie znaczy. Powiedziałam mu to. Dał mi kolejną szansę. chcę ją wykorzystać, zmienić się. Chcę być jego warta, chcę żeby był ze mną szczęśliwy. Dziś pójdę do spowiedzi. Chcę żeby Bóg mi wybaczył. Chcę zacząć wszystko od nowa. Kiedyś byłam innym człowiekiem. Wrażliwym. czuję że coś z tamtej mnie jest jeszcze gdzieś tam głęboko, poszukam tego, może uda mi się zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i dobrze
brawo dobrze, że chcesz się zmienić powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frerregrte
wcześniej nie widziałam że taka jestem, winy doszukiwałam się w innych, a teraz widzę jak pięknie wszystko niszczyłam, mam tylko nadzieję że nie jest jeszcze za późno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehe ja niestety nie pojde do koscioła a przynajmniej nie tam gdzie mieszkam . kiedys czułam taka potrzeba otwieram drzwi a tu ksiadz wyskakuje i pyta czego tu chce nice mowie ze pomodlic sie itp a on po co mi to i takie tak wkurwiłam sie i moszłam widac nie wygladalam na taka która sypnie na tace chuj z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frerregrte
księża to tylko ludzie, jak wszyscy inni. ja chcę dotrzeć do Boga. Niech On mi wybaczy. Potem będę próbować pojednać się z innymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i dobrze
dc faktycznie, niezły ksiądz pewnie się pomylił z powołaniem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiedzcie co o tym myslicie
Bardzo dobrze,idz.Poczujesz pewna ulge i energie by naprawic zlo,ktore wyrzadzilas. Oby wiecej bylo ludzi takich jak Ty-czujesz,ze źle robisz i starasz się poprawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frerregrte
poprosiłam mojego chłopaka... pójdzie ze mną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ....apia...
i myslisz, ze jak opowiesz o swoich grzechach ksiedzu to od razu bedziesz "czysta"? ja uwazam, ze najlepiej jest spowiadac sie z grzechow przed samym Bogiem, nie potrzeba do tego posrednikow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma moich wpisow
ciekaw jestem kto i dlaczego skasował moje wypowiedzi :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frerregrte
spróbuj napisac jeszcze raz bo bardzo chce wiedziec co o tym myslcice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OJ PRZESTAŃ..............
Ze spowiedzią.Księża może nie może ,ale na pewno więcej mają grzeszków(może nie wszyscy)i co pójdziesz mu pierdoły opowiadać.Jak człowiek chce się zmienić to spowiedż nie pomoże.Pracuj sama nad soba.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja Cie podziwiam
bo ja nie mam odwagi pojsc do spowiedzi juz ladnych pare lat nie bylam, nazbieralo sie tego... zbieram sie juz jakis czas ale nie potrafie sie przemoc zeby wszystko szczerze wyznac...boje sie ze trafie na ksiedza,ktory mnie tam zgnoi, ze nie znajde zrozumienia :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ps 32:5 Bw "Grzech mój wyznałem tobie I winy mojej nie ukryłem. Rzekłem: Wyznam występki moje Panu; Wtedy Ty odpuściłeś winę grzechu mego" Bogu wyznaj swoje ciężary... On ma moc Ci przebaczyć... Mk 2:10 Bw "Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma moc odpuszczać grzechy na ziemi"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
....apia.... myslisz sie. Walsnie o to chodzi, zeby wyznac wine rpzed czlowiekiem. Wyznasz przed Bogiem i oki...ale ile trzeba wysilku, samozaparacia zeby wyznac swoje grzechy przed innym czlowiekie, w dodatku obcym...trzeba naprawde chciec sie zmienic i zalowac za te grzechy aby to zrobic. To taka jakby pokuta....niby takie troche upokozenie bo ile razy mi bylo glupio cos powiedziec, ale przemoglam sie, dalam rade...i o to chodzi, to pierwsyz krok ku polepszeniu swojego zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×