Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

duża mała mi

pytanie o sens

Polecane posty

Powiedzcie co o tym myślicie,bo juz sama nie wiem,zdaje mi się że nie rozumiem samej siebie.Poznałam się jakis czas temu z pewnym facetem,wiedziałam ze jest zajęty ale zaczelismy się spotykać.Po pewnym czasie on dał mi do zrozumienia że chce czegoś więcej(kontaktu fizycznego) ja nie byłam gotowa i nie umiałam z facetem który ma dziwczynę.Wszystko sobie wyjaśnilismy i teraz widujemy się tylko czasem przy okazji,po koleżeńsku.Tylko że to co ja do niego czuję jest zbyt silne żebym potrafiła sobie z tym poradzić.Jest coraz gorzej.Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksytdrcccc
jedyne wyjście, to przestać się widywać, zapomnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maksymalnie jak mozna unikac kontaktu z facetem.On ma kogos.Po co Ci facet zajety.A uczucia mijaja jesli sa zle ulokowane .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uff.Juz myslalam, ze do mnie.Ja radzilam Ci ,jak wydaje mi sie najlepiej mozna z tego wybrnac.Poza tym, juz dopisze, ze znajdz sobie duzo zajec, praca , praca, fitnes, bieganie, wyjscie z kolezankami i wyleczysz sie jak z grypy.Powodzenia w walce .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsfdsd
ktoś dobrze napisał: wrodzone kurewstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×