Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Rozyczka 2222

Moj brat zwiazal sie z intrygantka i plotkara

Polecane posty

Gość Po prostu jesteś ZAZDROSNA
Frenti, znasz tę historyjkę z ust zazdrosnej francy. Jaką masz pewność, że jest obiektywna? ŻADNEJ. Natomiast jej wypowiedź ocieka jadem i totalnym "blondynizmem",

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja t nic dramatycznego w
oraz za plotkarę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozyczka 2222
Co by zycie bylo warte bez tych wszystkich rad ... dzieki ! nie rozumiem ale co zlego jest w tym, ze Twoj brat - autorko - chce spedzac czas ze swoja kobieta? I ze ona tego oczekuje od niego? Zupelnie naturalne wg mnie to jest -przeciez ja im tego nieumozliwiam, w przeciwienstwie do niej...to ze oni sa rodzina nie wyklucza , ze cos zlego jest w spotykaniu sie raz na jakis czas ze swoim bratem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do sportsmenka
alez ja nikomu nic nie przypisuje hmmm tez mam jedynaka z czego baardzo sie ciesze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frentii
Frenti, znasz tę historyjkę z ust zazdrosnej francy. Jaką masz pewność, że jest obiektywna? Tak samo jak ty nie masz pewnosci, ze masz do czynienia z zazdrosna franca, a dziewczyna brata nie jest faktycznie manipulantka. Na za wielu osobach sie juz przyjechalam, ktore pieknie sie usmiechaly, w tym samym czasie duszac w sobie nienawisc czy tez kombinujac jakies intrygi, aby nie wierzyc, ze takie co jest mozliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak najbardziej zgadzam sie
no to przeciez chyba normalne ze chce spedzac czas ze swoja kobieta?? Dlaczego niby to jest "intrygantka" i "plotkara"?? Dalej nie rozumiem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój stan nie ma tu nic do rzeczy. I jeśli próbujesz mnie zdyskredytować bo jestem w ciąży...to cóż ja mogę powiedzieć. Najlepiej odwracać kota ogonem i unikać opinii tobie niewygodnych. Żegnam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozyczka 2222
Zastanawia mnie to w jak duzym stopniu, kobiety braci, sa tak bardzo zazdrosne ( biorac pod uwage ze ktoras to slowo wypowiedziala ...)o dobry kontakt ich ze swoimi siostrami, ze uniemowzliwiaja im tenze ? :o juz teraz rozumiem, po stokroc jestem wam wdzieczna ! :) niebieska- zegnam? ja ciebie nie przywitalam tak milo jak ty to zrobilas, wiec wybacz skoro takie zajadle ataki tlumacze tylko stanem ciazy, ktory w tym wypadku moze sie do tego przyczyniac ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja t nic dramatycznego w
Różyczka, ale jak Twoim zdaniem mają wyglądć Wasze stosunki z bratem i bratową?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozyczka to ze Ty jestes
chamska i bez kultury, nie znaczy ze inni musza byc, nawet jak ich obrazasz... :O Nie mierz innych swoja miara :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eisyllyn
Ja wiem, że siostry potrafią być toksyczne!!! Mój mąż ma siostrę. :) Z, którą NIGDY nie miałam żadnego spięcia! Nigdy się nie pokłóciłyśmy. Zawsze była dla mnie miła. Mówiła, że się cieszy, że brat ma taką fajną żonę itp. Ja przeprowadziłam się do miasta męża i zostawiłam całą swoją rodzinę i przyjaciół 500 km za sobą. I była taka sytuacja, że kupiliśmy mieszkanie i mieliśmy się wprowadzić w marcu (tak się umówiliśmy z poprzednimi właścicielami bo Oni wyprowadzali się na stałe do Stanów i mieli bilety na 15 marca i choć mieszkanie było nasze od lutego tak się dogadaliśmy, że będą mogli tak pomieszkać do wyjazdu - w zamian zostawiali nam meble wszystkie). A w styczniu wymówiono nam wynajmowane mieszkanie i z 1 lutym musieliśmy się wyprowadzić. I panika bo do wyjazdu byłych właścicieli naszego nowego mieszkania 1,5 miesiąca a my nie mamy się gdzie podziać. No i mąż poszedł do siostry, która mieszka SAMA w domu rodzinnym bo ich rodzice przebywają za granicą i zapytał czy moglibyśmy pomieszkać te 1,5 miesiąca. A Ona z awanturą, że absolutnie, nie ma mowy!!! No to się wtrącili jego rodzice (z którymi byliśmy i jesteśmy) w stałym kontakcie kazali jej się zamknąć i udostępnić nam pokój (bo to dom rodziców nie jej). Na to Ona, że mąż z naszą córką może przyjść mieszkać ale ja nie jestem mile widziana. I jeśli ja przekroczę próg to Ona się wyprowadza i zrywa kontakty z bratem i rodzicami. Mąż się wkurwił i powiedział, żeby się wypchała. 1,5 miesiąca spaliśmy z rocznym dzieckiem na rozkładanej sofie u męża kolegi z pracy. :O Od tamtego czasu mąż nie utrzymuje z siostrą kontaktów a ta chodzi i wszystkim rozpowiada, że ja go nabuntowałam przeciwko rodzinie. Że go odcięłam. Że jestem podła intrygantka. Wydzwania do niego, wypisuje smsy w których pisze, że to JA niszczę ich rodzinę. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×