Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość oisdjfoijsd

do ludzi mających koty

Polecane posty

Gość oisdjfoijsd

Obejrzyjcie sobie to http://www.youtube.com/watch?v=I1qHVVbYG8Y i powiedzcie - czy koty faktycznie się tak nie zachowują? :) W szczegolności mam na myśli, że: - robi "kakakakakaka" szybko ruszając dolną szczęką, gdy nie może czegoś dosięgnąć - bawi się muchą, wręcz sadystycznie - gdy widzi że jeszcze żyje, bawi się z nią obchodząc naokoło, trącając łapą i skacząc - miauczy gdy już coś upoluje bo chce się pochwalić - a nawet to westchnięcie w 1:15 :) :D:D:D Filmik jest super :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No koty tak mają taka ich uroda choć w dużej mierze zależy to od charakteru kota :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
siedzę w pracy i nie mam głośników, więc nie słyszę, ale moja kocica robiła takie kakakaka o którym piszesz, myślę ze o to właśnie chodzi, np. jak siedziała na oknie, a na parapecie zewnętrznym ptaszki zjadały słoninkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oisdjfoijsd
Dokładnie. Moje koty to robią gdy widzą ptaki za oknem. Albo gdy im puszczam "zajączki" z lusterka na suficie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przynosiła do domu żywe myszy i je wypuszczała, myślała pewnie, ze się uradujemy niezmiernie :o na szczęście zaraz je łapała znowu, by zamordować po chwili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukf
to jest klasyczny przykład zachowania kota moja kicia "zabija" parówkę zanim zje:classic_cool: p.s. te filmiki z kotem Simona są świetne:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oisdjfoijsd
Czemu piszesz o niej w czasie przeszłym? Ja czytałam że koty - z natury przecież drapieżniki, gdy dostają od właściciela jedzenie pod nos, tęsknią za swoim instyntem łowcy, więc gdy tylko mają okazję - celebrują to, bawią się długo zanim zabiją, żeby przedłużyć przyjemność. Dzikie koty tak nie robią (chyba że małe, jeszcze w fazie zabaw i poznawania świata). Moje koty też przynoszą do domu jeszcze żywe myszy i ptaki :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klsksk
kot przynosi do domu zlowione myszy i ptaki zeby sie dolozyc do domowego budzetu:D czuje sie w obowiazku podzielic z domownikami bo oni sie z nim dziela zarciem. moj nic nie przynosi bo jest kocim egoista.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oisdjfoijsd
"moja kicia "zabija" parówkę zanim zje" Gdy moje zaczynają się bawić jedzeniem, to wiem że mają już pełne "tyłki" i są najedzone. A najśmieszniejsze jest, gdy się kotu podgrzeje jedzenie za mocno - trąca je łapą, krąży wokół. A jeden kot którego miałam warczał na gorące jedzenie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, a ci niewdzięczni ludzie z niewiadomych względów od razu tę zdechłą mysz wyrzucają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oisdjfoijsd
"oni sie z nim dziela zarciem" Wiem. :) Chcą zrekompensować człowiekowi to że on je karmi. :) Więc czasami chcą nakarmić też jego. :) Ja akurat zawsze z wrzaskiem uciekam gdy widzę jeszcze żywego ptaka. :( Ale moja mama głaszcze wtedy kota i go chwali, mimo że też jest obrzydzona. Kot wtedy jest z siebie bardzo dumny :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klsksk
koniecznie musisz kota pochwalic! jak tego nie zrobisz to pomysli ze ci mysz nie smakuje i przyniesie nastepna i tak do skutku:) kotka moich rodzicow nie tknie myszy dopoki jej nie poglaskaja (kotke, nie mysz). a juz wyrzucanie kotu myszy to bestialstwo, to tak jakby kot wam talerz z pysznym obiadem wyrzucil do kosza:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oisdjfoijsd
Mama czasami wyrzuca na dwor - no ale co innego ma zrobić? Ma zostawić ją na podłodze w kuchni? Ale zdarza się że kot w końcu taką mysz czy ptaka zje - mimo że jest dobrze karmiony przez nas. Raz moja kicia przyniosła ptaka, ja z krzykiem uciekłam zamykając za sobą drzwi (bo inaczej by szla za mną dręcząc mniectym widokiem, jak w horrorze ;) ), a gdy weszłam po paru minutach - po ptaku zostało tylko piórko. Niestety nie mam tyle siły by glaskać kotka który przynosi połamanego ptaka. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam kota nie wychodzącego więc jeśli do domu wpadnie jakaś mucha bądź nie daj Boże konik polny to nic nie rządzi istny chaos i demolka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiciunia z klas
hehehhe moja robi dokładnie tak samo jak ta z filmiku , no tylko ze nie wkłada mi nic do ust :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×