Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość onataka

zdrada i kamstwo

Polecane posty

Gość onataka

hej. chciałam was prosić o rade bo sama juz sobie nie radzę... Jestem to znaczy bylam w związku prawie 3 lata.Na poczatku wszystko było jak z bajki. Spotykaliśm się codziennie. Jednak od jakiegoś roku wszystko zaczęlo się zmieniać. Pojawiły się kłótnie i kilkudniowe rozstania. Nigdzie nie chciał ze mną chodzić ale sam chodził na imprezy. Jego zdjecia byly w internecie i tłumaczył się,że poszedł tylko na chwilę. Ja nie mogłam nigdzie chodzić.Każdy mi mówił, że widział mojego chłopaka tu czy tam ale ja nie wierzyłam. Jako trudno było mi w to uwierzyć. W czerwcu byłam na urodzinach kolegi z pracy. Był to impreza biurowa o której mój chlopak nie wiedział. Dzień wcześniej pokłóciłam się z nim więc musiałam odreagowac.Były tylko osoby z biura w tym chlopak, który się we mnie zakochał-Bartek. Na imprezie trochę sobie wypiłam, ale nie byłam aż w takim stanie zeby nic nie pamietać. Pamietam wszystko z tego dnia.Czuje się winna bo na tej imprezie całowałam się z tym chlopakiem, który się we mnie kochał.Miałam chwile słabosci. Po imprezie wszystko zaczęło sie układać z moim chlopakiem.Nie było juz tak wielkich kłotni tylko drobne sprzeczki. Bartka zaczełam omijać z daleka, nie rozmawiałam z nim. Jednak on zaczął do mnie wydzwaniać.Mowić jak bardzo się zakochał i że coś sobie zrobi jak z nim nie będę. Wiedział dobrze,ze mam chlopaka jednaj w ogole nie przestawał.Dzień po imprezie zaczełam mu wkręcać,ze nic nie pamiętam bo tak alkohol na mnie działał i nie przypominam sobie zebym ja sie z nim całowała. Po kilku dniach odpuścił.I był spokój aż do teraz... Kilka dni temu dzwonił do mnie moj chlopak.Ucieszona odebrałam bo przez jakis czas nie mogł się ze mna spotkac bo pracował. Jednak w sluchawce nie usyszałam jego tylko głos Bartka.słyszałam tylko- okazało się,ze znam Twojego chlopaka i wszystko mu powiedziałem.Nie wiedziałam co mam zrobic. Zaczęly się sypać smsy i obraźliwe telefony od mojego. Bartek powiedziła o imprezie na ktrej byłam,korzystając z okazji,że powiedziałam,ze nic nie pamietam, powiedział mojemu,ze ja byłam w takim stanie,że ciągnęłam go za rękę i chciałam się z nim kochac i powiedziałam jeszcze-Mam chłopaka ale on sie o niczym nie dowe. A ja nigdy w zyciu nie powiedziałam czegoś takiego.Pamietam wszystko z tego dnia, wszystko i dam sobie głowę uciąć, że tak nie mówiłam. Moj chlopak nie chce mi uwierzyc,wierzy Bartkowi i mówi,że zna każdy szczegół.Cały czas myśli,ze chciałam kochać się z Bartkiem ale to przeciez nie prawda! Nie wiem co mam teraz robic. Od kilku dni nie daje sobie rady.Tak bardzo go kocham a on nie chce mi uwierzyc tylko pisze,ze jest to definitywny koniec. Co ja mam zrobic, jak to jeszcze naprawic? zmierzam zadzwonic do Bartka i wyzwac go za to co zrobiłi i skłamał. I spotkać się z rodziną mojego byłego by wszystko wyjasnic.zy w ogóle wartoo, czy sobie odpuscic?chcę udowodnic wszystkim prawde, Bo przecież 3 lata to nie tak mało.... proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onataka
tylko prosze bez wyzwisk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurcze ale sie wpakowalas
w sytuacje, troche bez wyjscia... 1) mozesz opowiedziec swojemu facetowi o tym jak naprawde bylo na tej imprezie, z tym ze wyjdzie na to ze po pierwsze bylas swiadoma tego ci sie dzieje a po drugie klamalas przez caly czas, bo nic mu nie powiedzialas 2) mozesz utrzymywac ze nic nie pamietasz z imprezy, z tym ze wtedy wszystkie klamstwa tego drugiego beda uwazane za prawde, i twoj facet moze czuc sie zraniony tym ze ty chcialas byc z tym drugim 3) mozesz mu opowiedziec bajeczke ze ktos ci czegos dosypal do drinka i dlatego nic nie pamietasz, ale to moze nie przejsc w zaleznosci w jakich kregach sie obracasz 4) nie warto nawyzywac tego drugiego, jemu o to chodzi, koniecznie go zignoruj udawaj jakby nic sie nie wydarzylo, bo inaczej to on wygra te gre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onataka
tylko chodzi o to, ze on wierzy jemu, ze niby ja chcialam sie z nim kochac a tak nie mowilam, ale on mi nie wierzy. Bylismy tam sami wiec nie mogl nikt nas slyszec ani widziec. a on twierdzi ze wszyscy moga potweirdzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurcze ale sie wpakowalas
pewnie ze wierzy jemu! Dlaczego? bo on przyszedl mu powiedziec "prawde" a ty go oklamalas. Ale jest inne wyjscie, mozesz powiedziec swojemu ze ten Bartek byl w tobie zakochany, ze na tej imprezie to on ci pocalowal, ze ty go odepchnelas i on sie teraz msci. Potem mu powiedz ze o tym nie rozmawialas bo nie chcialas zadnych historii i na dowod pokaz mu jakiegos sms'a albo e-mail albo jakikolwiek dowod ze ten bartek mial na ciebie ochote, co udowodni ze w tej chwili opowiada glupoty i ze sie na tobie msci za to ze go nie chcialas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BilllyKiddSzeryfKielc
Aleś się rozpisała:) No z chłopami to czasem jest jak z dziewczynami, wierzą kolegom, a nie drugiej połówce. Myślę, lecz to tylko moje zdanie, żę powinnaś mu jeszcze raz wszystko powiedzieć CAŁĄ PRAWDE. I co było powodem tego wszystkiego, że te kłótnie itd Powinnaś mu dać jakiś dowód żeby Ci zaufał. Bo jeśli on Ci nie będzie ufał, to nic z tego nie wyjdzie. Powiedz mu nawet że się całowałaś z nim, ale więcej nic. Powiedz całą szczerą prawde. Jeśli on dalej NIE! Przestań się do niego odzywać. Jeśli mu zależy, odezwie się do Ciebie. A ten trzeci jak Ci coś przyśle, to pokaż swojemu. Dobrą, ale ryzykowną metodą, byłoby ich skłócić. A jeśli jednak nawet wróci, ale nie będzie miał już w ogóle zaufania, to nie wiem, czy to będzie dobry związek. To tylko moje zdanie. Nie sugeruj sie do końca żadną wypowiedzią. Bo to Ty musisz wybrać i opracować dobra strategie. Pozdrawiam Szeryfunio:) Hej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onataka
juz mowilam, ze sie we mnie zakochal. on nawet byl kiedys u mnie, moja mamapotwierdzala. ole od chlopaka ciagle slysze- nie wierze ci, nie chce cie znac, nie dzwon do mnie, to juz koniec.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurcze ale sie wpakowalas
no to nic nie ma do zrobienia w takiej sytuacji, bo przeciez nie bedziesz sie ponizac, znajdziesz lepszego ktorego nie bedziesz zdradzac i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onataka
wlasnie musze znalezc jakis sposob... ale juz sobie z tym nie radze... :/ :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×