Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ewelina001

depresja po rozstaniu ...

Polecane posty

Gość ewelina001

jestem po rozstaniu z chlopakiem po 5 latach zwiazku czy jest jakas szanas na ze cos sie zmieni , moje zycie minelo o juz 8 miesiecy a ze mna jest coraz gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tefer
przed tobą jeszcze dużo cierpienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dossa20
dlaczego sie rozstaliscie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Baska Baksa
U mnie mija 4 miesiac po rozstaniu, i choc bylo ciezko , teraz jest coraz lepiej. Poznalam kogos kto mi zapełnił tą dziurę, pustkę i ból. Tobie tez zycze zebys kogos poznala. A bylam z poprzednim mezczyzna 4,5 roku wiec znam tem ból doskonale.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina001
spotykalam sie teraz z kims innym ale naraznie nic z teog nie bedize a ja jak mam gorsze dni to nie umie sobie z tym wszystkim poradzic boje sie z nigdy z tego nie wyjde i chyba tak bedzie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina001
powodem rozstnaia byla osoba trzecia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sorki, już widziałam, odpowiedziałaś na tamtym topiku. Każdy się z tym męczy, ale będzie lepiej;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina001
tak jest z ta dziewczynam ,ale chcial wrocic ale nie dawlaam mu nadziej wrecz przciwnie powiedizalam ze nie ma takiej mozeliwosci ale ja go kocham ale za bardzo mnie skrzywdzil zbm mogla mu dac szanse ale ja sie meczeeeeeeeeee bardzo z tym wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmm chyba wiem, co masz na myśli..... ja niestety też dalej kocham byłego, też jest z inną, też niby chciał wrócić ale w święta uświadomiłam go ostatecznie,że nie ma szans.... W pewnym sensie też zostawił mnie dla niej.... zerwał, potem był z nią, potem niby chciał wrócić, dał mi nadzieję ale jakoś wyszło,że potem znowu był z nią. Ehhh szkoda życia na nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aalllaaaaaaa
biedactwo. To potrwa. bardzo dlugo. Powinnas teraz byc sama by nie ranic tego faceta, a napewno potrzebujesz odpocząć :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aaalllllaaaaa jakie nie ranić tego faceta? no proszę Cię, przecież on sam najpierw zranił autorkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaalllllaaaaaaaaa
przepraszam zle przeczytalam, autorka spotykala sie z kims innym a nie spotyka.. mimo wszystko wspolczuje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×