Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość samotnosc jets okropna

samotnosc jest okropna!

Polecane posty

Gość samotnosc jets okropna

Mam kochanego mezczyzne i 2 kolezanki, ale one nie zawsze maja dla mnie czas bo maja juz dzieci. Inni wyjechali za granice i w sumie zostalam prawie sama. Samotnosc jest okropna....wspolczuje tym, ktorzy nie maja swojej drugiej polowki albo ani jednej braniej duszy...skoro mi czesto jest smutno to jak oni sie musza czuc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chujowo na maksa
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja już się przyzwyczaiłam do tego , że mam rodziców ,chłopaka i babcię.I jest mi z tym dobrze.Reszta mnie niezbyt obchodzi, moja "przyjaciółka" mi nawet nie odpisała na życzenia świąteczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
W związku też można być samotnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orchidea2101
ja nie mogę wytrzymać samotności. To już jest chyba jakaś choroba. Nie ma nic gorszego od bycia samotnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotnosc jets okropna
ale fajnie jest czasem gdzies wyjsc ze znajomymi, miec z kim pojsc wybrac sukienke albo fruzyrke...ogolnie z kims pogadac np. o tym jakiego sie ma fajnego faceta lub o problemach...dobrze jest miec chociaz jedna przyjaciolke lub przyjaciela ale na miejscu...ja mam ale daleko ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Nie czuję się samotna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotnosc jets okropna
najgorsze jets to gdy nikogo nie ma do okola i nawet nie ma sie z kim gdzies wyjsc...a nie chce sie rpzeciez ciagle tylko spoedzac czasu z facetem...kolezanki tez sa potrzebne...gdybym chciala zrobic impreze w domu to nawet wlasciwie nie mialabym kogo zaprosic...no moze 2 osoby :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotnosc jets okropna
kiedys mialam wiecej kolezanek, ale po prostu wszystkie wyjechaly do pracy za granice...coz taka rzzeczywistosc jets w nasym kraju....mam nowe ale one maja swoje rodziny, mezow dzieci, starych przyjaciol...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawiczek 28
ja mam 28 lat i nigdy nie miałęm dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to się z tym pogódź. Koleżanki takie już są :O Też jak wspomniałam , miałam bliską , ale teraz mnie olewa.Podobnie było z dwoma innymi koleżankami :O Ja planuję robić urodziny. Na chamca wyszłoby z 13 osób , ale zapraszam 6.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotnosc jets okropna
prawiczek - wpsolczuje? jestes zbyt niesmialy? kolorowe ptaki - jakos sie z tym pogodzilam ale czasem jak np. dzisiaj jest mi z tego powodu przykro :( jeszcze 3 lata temu mialam kilka bliskich przyjaciolek, a teraz one pracuja za granica :( nowych jakos nie umiem sobie posuzkac bo gdzie? szklke juz skonczylam, w pracy mam fajne kolezanki ale tez mieszkaja ok 40 km ode mnie...poza tym jak juz wpominalam maja swoje rodziny, dzieci ehh a ja tak bym czasem chciala sie spotkac z kolezankami, gdzies wyjsc z nimi...brakuje mi tego. Rozmowy z nimi przeg gg to nie wszytsko...obecnosc tez jest potrzebna !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Okropna to jest choroba depresyjna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CHA CHA CHA.
Rozmawiam z ludzikami z kasztanów , co roku grono moich ludzików powiększa się ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawda. Ja nie mam nikogusieńko nawet pracy. No może nerwica i depresja ze mną jest ale to się chyba nie liczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem samotna mam dzieci troje a włściwie doroslych mezczyzn i męzow ,mieszkają osobno -ja sama zmarl mi mąż 3 dni temu mama ,ktora ze mną mieszkała i mam już dość samotności a co bedzie dalej / czy da się żyć samemu może ktoś mi poradzi .nie wychodze do ludzi bo wszędzie na każdym kroku slucham jaka ,jaki jestem chory lub obgadywanie ja tak nie potrafie wszystko w sobie dłamsze nie mam koleżanek ani przyjaciól nie mialam na to czasu .Mąż zmarl na raka i zanim to się stlo musialam się nim opiekowa a mama nie chodzila po wypadku 48 lat wózek inwalidzki a pod koniec tylko leżala i tak pół zycia mi ucieklo teraz mam już 60 lat i siedze sama i plaka tylko mi się chce .Owszem synowie dzwonią pytają jak się czuje pomogą finasowo ale to nie zalatwia tego czego mi potrzeba czyli milości drugiej osoby bycia z drugą polowką ,ktora na dobre i na zle będzie ze mną /Wiem .,że jak sama nie wyjde to nic samo nie przyjdzie ale nie potrafie .Jak ktos może mi coś poradzić chętnie przeczytam ,Pozdrawiam wszystkich samotnych !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×