Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 87389747823645746hughuh

co robic??

Polecane posty

focaa > nie wmawiaj lasce że oszalała, bez przesady. Martwi się bo kocha meza. Wokół tyle zdzir, że każda z nas jest zagrozona. Kobety maja w krwi to by zwracac na siebie uwage i kokietowac, niektore zapominaja gdzie są granice dobrego smaku i taktu. Faceci sa ulegli i latwo nimi manipulowac. Lepiej zastanowmy sie jak uspokoic autorke. Moze powinna szczerze z mezem pogadac o swoich obawach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwyczajnaniezwyczajna
nie strasze....mój też mi tłumaczył ze tylko ja uczy i siedzą przy jednym biurku... A to ze to one takie sa to racja...bo wiem że to ona zaczeła wszystko... Wiadomosci typu " a może małe spotkanko w kuchni" itd. Fajnie nie???? Mam nadzieje ze prawda jest ze szczescia na czyimś nieszcześciu sie nie zbuduje!!!! Choć ja teraz jestem bbbbaaaaardzo szczesliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwyczajnaniezwyczajna
mój tez o dzieciach nawet nie gadał a nawet zdarzyło mu sie niechcacy powiedzieć ze nie chce dzieci.... a tej zrobił dziecko jeszcze przed rozwodem...choć nieświadomie. Myslał ze każda bedzie szanować jego decyzję tak jak ja i sie zabezpieczać...a tu pyk...i wpadka. Wiecie czego najbardziej na świecie pragne??????? Zobaczyć jego mine jak mu powiedziała o ciąży. Myslał ze sie pobawi tak jak ze mna i koniec... ale nie wyszło...no cóż...peszek :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beatka sdsd
zwyczajna przestań straszyc autorke. autorko oddychaj równo i nie daj sie panice. zrób sobie paznokcie czy włosy, cos dla poprawy samopoczucia, nie moze byc tak żebyś sie czułą gorsza od jakiejś niedorobionej siksy która ma zawód godny pożałowania i mus sie krygowaćzeby ktoś coś łaskawie kupił. ne skupiaj swojego szczęścia na jednej osobie bo bedzie ono zalezało tylko od niego, bedziesz sfrustrowana i nieszczesliwa, a taka nie jest atrakcyjna, uwierz ze ty tez masz cos do zaoferowania, on sie z toba ozenił wi8ec chyba nie jest z wami tak źle hm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"nie skupiaj swojego szczęścia na jednej osobie bo bedzie ono zalezało tylko od niego.." - święte słowa. Musisz mieć jakieś życie poza mężem bo w razie nieszczęścia zostaniesz z niczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 8489789789789
Ja 24 on 26.. Niby jest ok, niby wiem, ze bedzie ok.. Jednak nie ufam tym panienkom, ktore za wcisniecie oferty zrobia wszystko !! jak pomysle ze ona tam jest to paranoja.. nie jestem zazdrosna, za to, ze pogada czy z klientka czy cos, bo wiadomo normalne, czlowiek czlowiekiem. ale takich siks nienawidze ;/ kiedys wpadlam na forum nawet, gdzie takie panienki pisaly o tym, ze latwo takich "frajerow" zmanipulowac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beatka sdsd
one moga robic co chca, to ich życie, a twój facet ma od tego rozum i serce zeby pamietac o tobie i byc obojętnym albo chociaz stonowczo zapartym żeby powiedz grzecznie stop i nie. moze przypomnij mu tym w jednym zdaniu jak wróci i na tym poprzestań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale autorko, ty mówisz o nich siksy a przeciez sama jestes bardzo mloda:). Pracujesz? Zapisz się na jakiś kurs, doskonal się. Z dzieckiem tez nie ma co za dlugo zwlekac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 8489789789789
przepraszam, ze we wczesniejszym poscie nie odpisalam na 2 pytanie. tak, jestesmy "swiezym" malzenstwem.... On nie pokazuje swojej zazdrosci wcale, jednak w momentach szczegolnych kiedy jest jakas klotnia czy cos, potrafi powiedziec "a ty idz do swojego rafalka(np) ale nie klocimy sie tak zazwyczaj na serio, tylko tak na zarty raczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwyczajnaniezwyczajna
beatka sdsd ja nikogo nie strasze. Pisze prawde. Pierwszą osobę która powiedziała mi o romansie męża też wyśmiłam... w życiu bym nie pomyślała że on coś takiego zrobi. I nawet jak już miałam udowodnione przez smsy i gg to nadal nie wierzyłam...pięć razy sprawdzałam czy to na pewno on pisał. Ale jak juz wspomniałam nie kazdy mysi być taki jak mój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 8489789789789
przepraszam, mowie tak, poniewaz jestem strasznie zdenerwowana. to tylko dlatego. tak, pracuje. doskonale sie rowniez w innych zajeciach. jednak po prostu taki fakt, mnie przeraza.. owszem, ma swoj rozum,serce, jednak facet to tylko facet. kobiety im imponuja, takie rozne od swoich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To tym bardziej nie zamartwiaj się, dopiero co siępobraliście i już maiłby cię zdradzać? To nielogiczne. Koleżanka wyżej mądrze pisze, on ma swój rozum..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 8489789789789
jestem zazdrosna, ale nie pokazuje mu tak tego. dzisiaj na przyklad udalo mi sie nie wywolac zadnej awantury, klotni, podjecia tego tematu. jednak od srodka mnie to zzera :( jejku nie wytrzymam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 8489789789789
ma swoj rozum, jednak zycie mnie doswiadczylo.. i slowa to TYLKO facet maja jakies znaczenie wg mnie. aczkolwiek wierze w mojego TŻ. po prostu czuje się głupio, zle , beznadziejnie, z mysla ze ONA tam jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 8489789789789
wiem , ze to jest glupie ze tak o tym rozmyslam i w ogole, ale to silniejsze ode mnie.. wlasnie napisal mi sms.. ale pisze inaczej niz normalnie. zawsze bylo np " wszystko ok u mnie a jak u Ciebie? :):) " a teraz pisze, bez usmiechu tak byle jak w ogole..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 45457656776876
a teraz napisal "juz sie zaczyna?" bo mu napisalam jakiej firmy dotyczy ta oferta napisal "nie wiem,jeszcze nie zdazylem porozmawiac. to mu odpisalam, a o czym on chce z nia porozmawiac? boze ;((((((( dlaczego :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AleJaNieWiemCzeMu
nie wiem co rozsadnego napisac.. wspolczuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwyczajnaniezwyczajna
może jest zajety i nie ma czasu pisać ładnie. Mój nigdy ładnie nie pisał...a jak juz miał tamtą to nawet jak wyjechałam na trzy dni to tylko 3 razy do mnie zadzwonił,ani jednego smsa...nic. Mało tego jak wróciłam to powiedział ze pewnie z kochankiem tam byłam. Fajnie. Mąż który wie(niby) że jedziesz gdzieś z kochankiem na trzy dni i nic nie robi!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 54878789789787
wiem, ze to jest chore. ale nie moge przestac o tym myslec :( wiem, ze to glupie co napisze, ale po prostu mysle nawet o tym, zeby zmienic na kilka godzin moj stosunek do niego. bo widze tak samo, ze on inaczej sie odzywa niz normalnie. inaczej bo jest ona, a inaczej gdy takich ni ema.. boziu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 54878789789787
Współczuje Ci strasznie "zwyczajnie.... " tez myslalam, zeby pozniej tam pojechac. wiem, ze z jednej strony moze byc na mnie zly, ale z drugiej chyba nic zlego nie zrobie ? mam metlik okropny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 221200
może jest zajety i nie ma czasu pisać ładnie. Mój nigdy ładnie nie pisał...a jak juz miał tamtą to nawet jak wyjechałam na trzy dni to tylko 3 razy do mnie zadzwonił,ani jednego smsa...nic. Mało tego jak wróciłam to powiedział ze pewnie z kochankiem tam byłam. Fajnie. Mąż który wie(niby) że jedziesz gdzieś z kochankiem na trzy dni i nic nie robi!!!!! Wiesz co, mam wrazenie , ze tu nie chodzi ze zajety, tylko przy tej p... nie chce pisac.. zeby nie bylo ze facet sie spowiada czy cos. proboje rozgryzc tok myslenia faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beatka sdsd
jedź tam i zrób jej z dupy garaż :) jeśli to cię uspokoi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 221200
nie uspokoi... to nie o to chodzi. chodzi o to, ze naprawde nie umiem odgonic tych mysli.. to jest okropne, wiem. nie umiem sobie po prostu z tym poradzic..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwyczajnaniezwyczajna
no może i o to chodzi. Jedno jest pewne. Żona zaraz widzi że coś jest nie tak....ja chyba wiedziałam juz w pierwszym dniu ich romansu ale nie chciałam w to wierzyc. Widziałam ze coś jest nie tak, ze nie dzwoni,że nie zwraca uwagi na mnie, zawsze miał jakis problem ze cos źle robie a wtedy jakos juz nie zwracał uwagi na to... sam sie ubierał a zawsze ja mu wszystko musiałam przygotować itd. Także jeśli widzisz że cos jest nie tak to zrób coś. Masz dostęp do jego komp. lub kom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beatka sdsd
no to jeśli jest taka możliwość że w trakcie pracy mozesz mu wejść do biura to ja bym sie odstrzeliła, kupiła jakąs drożdżówkę i mu zawiozła :P po co masz gdybać i sobie wyobrażać, lepiej zobaczyc na własne oczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beatka sdsd
ehh zwyczajna współczuję i życze duzo siły, widać nie był ciebie wart 🌻 🌻 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwyczajnaniezwyczajna
Tylko póki co bądz twarda i nie pokazuj ze masz jakies podejrzenia. Ja przez dwa miesiące wiedziałam ze cos kombinują i nic mu nie powiedziałam, tylko tez zaczełam sobie żyć swoim życiem. On nie miał pojęcia że ja coś przypuszczam tak wieć nawet nie kasował gg i smsów....no i klops. Bo pewnego pieknego dnia usiadłam sobie przy jego komputerze i sie zdziwił......ja też:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 897867765675
zwyczajnaniezwyczajna tylko ze tu chodzi o cos innego. On ma JEDNORAZOWA wizyte tej pani. dzisiaj jest, i juz nigdy nigdy nie bedzie w tej firmie. pokazuje tu oferte i takie tam. wiec to troszke cos innego. tak, mam mozliwosc podjechania do niego do pracy. wiem ze to zrobie, chociaz wiem, ze nie powinnam. i wiem, ze jak zoabcze jak chociazby tylko rozmawiaja cos ukluje mnie w sercu i da o sobie znac. wiem, ze on bedzie sie potem zachowywal normalnie tak, jak zawsze, bo jak to powiedzial, jak rozmawialismy o przyjsciu tej "pani" --> nie obchodzi mnie to czy przychodzi czy nie. jednak sadze, ze bardziej to bylo powiedziane dla uspokojenia mnie. tak sadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×