Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Za mundurem panny sznurem

Pytanie do facetów na Kafe

Polecane posty

Gość fajansiarz
Racja - AAmarkoAA - wyglądasz na pajaca. Cieszę się, że nie poszedłem do wojska i nie musialem się użerać z takimi jak ty. Teraz mi przeszło, ale wkurwiłem się, jak czytałem wypowiedzi w tym temacie. Ogólnie jestem dobry, spokojny chłopak, ale jak bym złapał kurwicę, to zapierdoliłbym każdego, kto by nadwerężył moje poczucie godności. Na początku pewnie faktycznie to wy byście byli górą, ale to by się skończyło, czego naprawdę byście pożałowali. No, może nie wszyscy, ale paru pechowców na pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fajansiarz => "wygląda"? Ty zaś na takowego wychodzisz z pisania... :o Prężyta idioci "muskuły" w inecie tylko po kiego? Już widzę jak jeden z drugim wydaje 100 - 300 zł na Intercity i jedzie na drugi koniec Polski współbratu w trollowaniu ryj oklepać :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajansiarz
Nie widziałem, że w interneciecnie można wyładowywać emocji. A "wygląda" to istotnie następne niewybaczalne 'fo pa'.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fajansiarz => Można, ale czy zbyt rzadko wychodzi się na idiotę w "realu", żeby jeszcze się błaźnić w necie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajansiarz
Ja tego tak nie oceniam. Moja wypowiedź miała uzasadnione podłoże :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fajansiarz => Może i tak, ale trza trzymać formę ponad normę, czyli jednak trochę powyżej zera :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajansiarz
Właśnie dlatego, żeby nie być niewolnikiem takich konwenansów, zostałem fajansiarzem :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fajansiarz, gdybyś był oporny na wiedze i kogoś tam ''zapierdolił'', to albo cała kompania spuściła by Ci, w pierdol, albo trafiłbyś do jednostki karnej, gdzie płakałbyś żeby Cie statąd zabrali. Ogólnie ludzie oporni w ZSW, byli jebani zarówno przez kolegów, jak i kadre dowódczą. Nie zwyciężyłbyś, choćbys nie wiem kim był w cywilu. :classic_cool: :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nocny doradca
Riczard a jaki z tego morał że kompania by mu spuściła wpierdol. Że w kupie raźniej ? To właśnie bęcwały co podniecają się falą psują wojsku opinię. Zahukani cwele albo sadyści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajansiarz
Zdaję sobie sprawę z zagrożenia, podejrzewam jednak, że w momencie 'kurwicy' to by nie miało dla mnie znaczenia. Wyprowadzenie z równowagi, adrenalina - w takim stanie nie działa się racjonalnie. Myślę, że cała taka ekstremalna akcja mogłaby się skończyć śmiercią - moją i możliwe że kogoś jeszcze. Jeśli chodzi o mnie to nawet z powodu samobójstwa - dobrze wiem, że miałbym potem piekło, którego - jako w gruncie dobry i spokojny chłopak - bym nie zniósł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co Ty możesz o tym wiedzieć?? To po pierwsze. Po drugie tak nie było całą służbe. Po trzecie jak, ktoś miał wszystko gdzieś, to tam sie nikt z nim nie bawił jak z dzieckiem z gimnazjum. Po czwarte, najbardziej w wojsku radzili sobie spokojni. A tacy co w cywilu, uważali się za King Bruce Lee Karate Mistrz, w wojsku szybko przekonali sie, że jest całkiem inaczej. Po piąte to jest w wojsko, a nie jakieś kurwa przyzakładowe pszedszkole! Po szóste, to co w wojsku było ostatnimi latami, to jest pryszcz, w porównaniu do tego, co było w wojsku 20-30 lat temu. I miliony ludzi wojsko wysłużyło i jakoś nie załamali się nerwowo, wyszli, założyli rodziny i żyją! Rozumiem ludzi, którzy naprawde ze względów zdrowotnych na prawdę nie mogli służyć, ale jak słysze cwaniaczka, który przed wojskiem uciekł sciemniając jaką chorobe, albo zapisując sie od picu do jakiejś szkoły, by go nie wzieli, a potem np. tu wypisuje jaki to on nie jest cwaniak w cywilu, to mnie krew zalewa Jak ktoś nie był w wojsku, to niech napisze w topiku że nie był i tyle, nie rozpisuje sie o czymś co widział jedynie w telewizji i nie ma o tym zielonego pojęcia!!! A teraz jest wojsko zawodowe więc zasady są inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajansiarz
Nie rozpisuję się na temat jakichś wymyślonych problemów, tylko odnośnie konkretnych postów od 'fachowców'. Pewnie, że tak naprawdę nie wiem, jak to było i jest w wojsku, ale żeby przewidzieć pewne konsekwencje, nie trzeba mieć nie wiadomo jakiej wyobraźni. Podkreślam, że mówiłem o skrajnych sytuacjach, których temat powstał w zasadzie naturalnie przy okazji chamskiego najeżdżania na tych krytykujących ZSW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak sie zdenerwowałem pisząc tam wcześniej, że porobiłem kilka błędów, co zwykle mi sie nie zdarza. Dobranoc Panowie Rezerwiści i Nierezerwiści 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajansiarz
Przynajmniej trochę mi raźniej, że nie tylko ja się zdenerwowałem :-) Branoc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taa wojsko recepta na wszystko
moj ojciec siedzial w wojsku 3 lata, jakos go to nie wyprostowalo i nie wyprostowaloby nawet gdyby 10 lat sluzyl jak ktos ma wyjsc na ludzi to wyjdzie i to czy byl w wojsku czy nie nie ma znaczenia bardzo naiwne to myslenie, ze wojsko zrobi z ciebie mezczyzne pomijajac juz jak ta sluzba wygladala, trzeba byc wyjatkowym kretynem, zeby takiego czasu nie uwazac za stracony, no albo miec wyjatkowe zaciecie do sluzby - sa tez wyjatki no ale co tu sie dziwic chlopakom ktorzy swoje przesiedzieli, a w zyciu osiagniec brak, ze tak tego wojska bronia zanim zaczniecie sie pienic panowie rezerwisci bylem, przeszedlem bezbolesnie, a czas uwazam za stracony dobrze ze zniesli pobor, bo po co wojsko w ktorym niczego nie ucza jesli stworzyliby dobry plan, uczyli czegokolwiek pozytecznego, zorganizowali ten czas lepiej, to taka sluzba mialaby sens a tak to jedno wielkie nic bylo swoja droga ciekawy pomysl, zeby sluzba byla obowiazkowo tak samo dla dziewczyn jedna z druga w koncu dowiedzialaby sie, co to praca i wysilek, w koncu otrzasnelaby sie i przekonala ze nie jest ksiezniczka a zycie to nie je-bajka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość az sie osmarkalem
a czego ma cie wojsko niby nauczyc???? jak trafisz do czolgu to po paru miesiacach zrobisz przy nim wszystko!!......naucza....itd itp..... nawet jezeli trafisz do "zajacow" (piechota)....to chociaz cie naucza strzelac z ak-47...... wojsko jest do obrony granic danego panstwa a nie konczenia uniwerka!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
''moj ojciec siedzial w wojsku 3 lata, jakos go to nie wyprostowalo i nie wyprostowaloby nawet gdyby 10 lat sluzyl'' Jak ktoś jest wybitnym draniem, to nic mu nie pomoże :D ''no ale co tu sie dziwic chlopakom ktorzy swoje przesiedzieli, a w zyciu osiagniec brak, ze tak tego wojska bronia'' Udowodnij mi to?? Kolega jak wyżej ma racje. To nie uniwerek, nikt Ci dyplomu nie da. Jedyną naukę możesz wyciągnąć, to podstawowa wiedza o broni, taktyce wojennej itd. A przedewszystkich poddaje Cie pewnym zasadom, nie widujesz się z rodziną, z dupami, na poligonie śpisz w obśmierdłym namiocie i to wszystko ma Cie wzmocnić psychicznie i fizycznie, w razie gdyby naprawde przyszło bronić Ci kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rince
Nie byłem w Wojsku, chociaż od czasów małolata bardzo chciałem trafić do jednostki. Zaczęły się studia i niestety nie miałem takiej możliwości... Nie starałem się w żaden sposób tego unikać... , uważałem to za pewny rodzaj wyzwania które zwyczajnie chciałem podjąć. Nie da się jednak "wszystkiego" pogodzić, studia okazały się priorytetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Żołnierze są sexy :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teraz armia zawodowa
ale wczesniej zolnierze z zasadniczej sluzby to czesto byly jelopy po podstawowce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość riczard ma duzo racji anna75
Riczard ma dużo racji. Wiem to po moim chłopaku, obecnie od kilku lat jest moim mężem. Gdy z nim chodziłam, był typowym nieudacznikiem. Ale nie mogłam od niego odejść, tak bardzo go kochałam. Olewał sobie szkołe, nie przystąpił do matury, ani pracy dyplomowej(chodził do technikum), brał narkotyki i pił. Wzieli go do wojska, wtedy jeszcze półtora roku trwała zasadnicza służba i wyszedl z niej całkowicie odmieniony. Calkowicie inaczej zaczął patrzeć na świat. Zdał mature, uczył się zaocznie na politechnice.Adziś po ponad 12 latach od tamtej pory jest dobrym czlowiekiem mężem i ojcem dwójki dzieci. Więc coś w tym jest. Może nie wszystkich wojsko wychowa a niektorych bardziej zdemoralizuje ale w przYpadku kmojego meza wyszło mu to na dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po co mi wojo
skoro moglem studiowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezbalansowany
A ja byłem podczas studiów na przeszkoleniu wojskowym :D Nie żałuje po dziś dzień decyzji choć się bałem, parę osób odradzało i co? Było zajebiście :P Pierwszy etap był takie że trzeba było zrobić PO na uczelni, pryszcz a potem sruuuu. U mnie to nawet nikt nie pomyślał by się wybrać, a bo nie, a bo po co a bo będzie wojsko zawodowe, tylko strach przed pójściem do wojska na 3 miechy po studiach mógł ich zmobilizować. Zresztą co mnie to? Ja byłem :) Mam kolegów z woja a takowych się ma do końca życia nawet jak to było zaledwie półtora miesiąca wojska :( To co ja byłem to było lekko i wiem o tym, mi to przeszkadzało bo na sprawność fizyczną nigdy nie narzekałem a chciałem jednak trochę więcej w kość dostać;) Naprawdę żałuje że nie byłem dłużej! I uważam że przydało by się co poniektórym pseudocwaniaczkom tam iść, faktycznie tacy pierwsi kurszeją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Seru
Nie byłem w wojsku i nie żałuje, wojsko i policja to są kundle w rękach polityków.... ANARCHIA !!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bronic granic
po co uczyc się bronic granic to jest moze dobre dla patriotów, albo tępaków którzy chcą zostać mięskiem armatnim po co bronic granic?? żeby polaka była polska??Polacy to sami nieudacznicy i zdrajcy, włazili w dupę ruskim a teraz włażą w dupę europie, nie bronił bym takiego beznadziejnego kraju, zresztą granice są dla ludzi ograniczonych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w dzisiejszych czasach granic musza bronic businessmani, politcy, inteligencja. wojsko to tylko narzedzie, np. aby poprawicstosunki z usa wysyla sie mieso armatnie do iraku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×