Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kafekafexxs

chłopak współlokatorki

Polecane posty

Gość kafekafexxs

jak "delikatnie" powiedzieć współlokatorce, że jej chłopak nocuje za często, że zaczęło mi przeszkadzać to, że widuje go w korytarzu w samych bokserkach itp? zapraszam osoby, które miały podobne problemy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grzesiu z Essen
Chyba zazdrość cię zżera, i to cały twój problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale nie musicie spac w jednym pokoju? czy to az tak przeszkadza? Mozesz sama zwrocic uwage chlopakowi zeby nie straszyl gola pupa po korytarzach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xxxyzzz uuu
Zapewne przeszkadza Ci gdyż w rzeczywistości w głębi umysłu fantazjujesz by był w Tobie mocno tak i głęboko i szeptał Ci te wszystkie najpiękniejsze rzeczy jakie pragniesz usłyszeć a po wszystkich jego muskularne ramiona ukołysały by Cię do snu. Czy aby nie dlatego tak Ci to przeszkadza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafekafexxs
Tak. W istocie pragnę tego ze wszystkich sił i dlatego jest mi ciężko z tym że on tak w bokserkach no wiecie....uff:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiemy
i dla tego współczujemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafekafexxs
hehehe zazdrość mnie nie zżera bo akurat ja mieszkam z moim chłopakiem, koleżanka ma swój pokój, ale chodzi o to, że ja gdy wynajmowałam jej ten pokój powiedziałam, że nie chcę robić z mieszkania "noclegowni" i że oczywiście nie mam nic przeciwko nocowaniu innych osób, pod warunkiem, że to będzie od czasu do czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafekafexxs
To już zaszło za daleko. :O jestem wręcz o Niego zazdrosna kiedy widzę ja on z Nią jest no wiecie tak blisko. Uff co mam uczynić? Poradzcie mi proszę!:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiemy
szkoda że do ciebie nikt nie przychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafekafexxs
heheh odbijać nikogo nie zamierzam, bo mam swojego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubiem keczup
powinniście rozważyc zakup bobra. Pozdrowienia dla grżyny z kotliny kłodzkiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luby and czuły
No wspaniałe. Ty masz Chłopaka Ona też. W czym problem? Wymiencie się kiedyś Nimi na jedną Noc. Taka odmiana:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafekafexxs
odmian nie potrzebuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frędzlu
Chyba żałujesz im, że mają większe potrzeby niż ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Beat box blue a
No cóż. Masz zatem Swoje życie. Prawda jest iż mogą pewne rzeczy przeszkadzać. Musisz zagadać jakoś dyplomatycznie. Np zapytaj ja-co to za dziwaczne bokserki takie kupiłas temu Swojemu. Mój to ma porządne a Twój dziwne. Ona odpowie wtedy-ale mnie nie interesują bokserki Twojego. Ty zaś odpowiedź jej na to- a mnie Twojego więc niech się w Nich tak natrętnie nie emituje. O to będzie dobry tekst!:):);)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafekafexxs
Kiedy tylko popołudniowe deszcze monsunowe zwilżą spragnione dachy i ulice na przedmieściach New Delhi, uroczyście zakładam strój woja z drużyny Mieszka I i gromko szczekając biegnę na czworakach do najbliższej drogerii, gdzie żądam wydania mi pięciu kostek mydła "Biały Jeleń", w zamian za bliżej niesprecyzowane usługi seksualne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upadek666
podszywaczu pisz książki, a nie się podszywaj :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafekafexxs
Beat box blue a --> świetne, dzięki :) :) swoją drogą czy nocowanie kogoś "extra" w mieszkaniu przez 4, 5 dni w tyg to waszym zdaniem przesada??? moim zdaniem tak, krępuje mnie to i przeszkadza :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nec tec
Witam późna porą:)CIEKAWE zagadnienie. To jest bardzo częsty problem.To wszystko zależy moim zdanie o tego jaki jest układ. Kto komu wynajmuje. Czy obie osoby razem ten sam lokal jakby na tych samych prawach itd. Dodałem jakby bo obie jeśli wynajmują u jednego właściciela to jakby są jedną strona układu. I tu się schody zaczynają. Każdy wie że właściwie może wszystko prócz tego co ogranicza umowa wg właściciela właśnie. Myślę że napewno jeśli ktoś kogoś informuje że czasem będzie miał gościa na noc to nie problem. Jeśli jednak od pn do pt co noc no to fakt. Jest więcej osób a nadal nie wszystkie płacą choć z drugiej strony to też jakby nie "nasza sprawa"gdy druga osoba która kogoś gości płaci swoje. Problem tkwi w zachowaniu pewnych osób. Niektórzy będąc takimi gośćmi robią niezłą czasem rozpierduche blokując łazienkę nie myjac naczyń po sobie waląc muze na maksa nad ranem. Wtedy kończy się sympatia i tolerowanie nawyków:O Myślę że w Twoim wypadku to zależy od tego co się dzieje? Czy dzieją się oprócz tego jakieś dziwne rzeczy. Jeśli tylko te "bokserki"to myślę że nie ma o co szumu robić tylko pogadać wprost na czym polega problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafekafexxs
witam :) :) nasz układ jest taki, że mieszkanie wynajmuję od właściciela tylko ja, tzn ja podpisałam z nim umowę najmu koleżanka jest po prostu osobą, że tak się wyrażę z ogłoszenia, którą znaleźliśmy do drugiego pokoju, już od samego początku zaznaczyliśmy, że jest to dla nas ważne aby noclegi "innych" osób (chłopaków, kolegów itp) nie zdarzały się zbyt często, umówiliśmy się na "od czasu do czasu" jakiś czas temu koleżanka spytała czy jej chłopak mógłby nocować częściej we weekendy (on mieszka z jakąś starszą ciotką i dlatego ona nie może nocować u niego), ja chcąc być w porządku powiedziałam, że nie widzę w tym problemu, ale okazało się, że chłopak zaczął spędzać u nas nie tylko weekendy, facet jest w porządku, nie mogę o nim powiedzieć nic złego, ale mimo wszystko taki układ mi nie odpowiada (pomijam oczywiście kwestię rachunków, do których on się nie dokłada)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Casino Royalll
Oj to powinniście okazać zrozumienie i wyrozumiałość-to nocowanie ze stara ciotką....no wiesz:-D Pewnie ciężko jest:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafekafexxs
jakby nie patrzeć okazuje zrozumienie, już chociażby w tym, że on przebywając u nas po 5 dni w tygodniu za nic nie płaci !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Casino Royalll
Ale tak na poważnie to jeśli ona płaci i wy też to jej sprawa oczywiście. Ja Ciebie rozumiem całkowicie. No musicie kiedyś pogadać. Tak kulturalnie jej przypomnieć o tym że się umawiałyscie tak wcześniej no albo niech nosi spodnie:):) O to będzie dobre rozwiązanie:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafekafexxs
Casino Royalll każdy płaci... niby tak, ale powiedzmy rachunki dzielimy na 3 osoby a przecież on też się kąpie, gotuje sobie, siedzi w mieszkaniu gdy ona jest na uczelni czy w pracy itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anderka
To co za problem, żebyś powiedziała dziewczynie, że od lutego koszty rozkładacie na 4 osoby, skoro jej facet 5 dni w tygodniu u was mieszka? Sporadyczne nocowanie, to 2-5 razy w miesiącu, a nie 25 razy... Powiedz jej, że woda kosztuje, prąd i gaz również, że dodatkowa osoba mieszka za "damski ch.u.j", a rachunki wzrastają, bo jest większe zużycie. Nie chodzi o to, żebyś była niemiła, a jedynie stwierdziła fakt jego ciągłego pomieszkiwania z wami co niesie ze sobą koszty, a on ma w nich również uczestniczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abbbbbbbbbbbcccccccc
a w czym ten chłopak tak Ci przeszkadza? U mnie też chłopak praktycznie mieszka i nikt o to wyrzutów mi nie robi... mysle ,że mimo mieszkasz ze swoim to zazdrosc Cie zżera bo wolalabys faceta koleżanki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abbbbbbbbbbbcccccccc
Anderka 2, 5 razy w miesiącu? nie przesadzasz trochę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ten kot jest bez sensu
mojej też przesiaduje cały dzień, całą noc, nie dokłada się do opłat, ja jestem w tym mieszkaniu dwa/trzy tygodnie w miesiącu i kurwa płacę kolosalne sumy jakbym tam mieszkała na stałe. hotel dla ubogich sobie znalazł i nic nie dociera ani do niej, ani do niego 😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anderka
abbbbbbbbbbbcccccccc - a w drugą stronę, czyli 25 razy w miesiącu bez kompletnie żadnego ponoszenia kosztów to ok? Dziewczyna pisze, że mieszka z chłopakiem, ona wynajmuje to mieszkanie, a ta druga laska to lokatorka z ogłoszenia. Koszty rozłożone są na 3 osoby, a chłopak tej drugiej nic się nie dokłada, więc coś jest nie w porządku, prawda? Albo chłopak z dziewczyną deklarują się, że zamieszkali razem, albo on ogranicza wizyty do pojęcia "sporadycznie", czyli tak jak było umówione na początku. To nie jest fair, zwłaszcza jeśli chodzi o mieszkanie studenckie, gdzie ludzie mają małe dochody i stają na rzęsach, żeby wiązać koniec z końcem i bez długów przeżyć miesiąc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×