Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Olivienka

Problem z nowym facetem- jak to zmienić ? Proszę o rady.

Polecane posty

Gość Olivienka

Jesteśmy ze sobą od miesiąca, wiadomo dopiero się ,,docieramy". Ale jedna rzecz strasznie mnie irytuje, próbowałam z nim o tym gadać- on przepraszał, ale i tak cały czas to robi. Chodzi mi mianowicie o nieodpisywanie na moje smsy (i to takie w których jest pytanie, czyli zakłada się z góry, że liczę na odpowiedź). Mamy po 22 lata, więc z góry uprzedzam, że ta sytuacja nie dotyczy gimnazjalistów ;) Może opiszę konkretną sytuację. Któregoś dnia kiedy wiadomo, że sie nie spotkamy- on do mnie pisze coś w stylu co robię. Odpisuję mu (staram się jak najszybciej bo taka już jestem, nie lubię żadnych gierek na ,,przetrzymanie".) Odpisuje mu i pytam się dajmy na to jego co robi- i tu już odpowiedzi nie uzyskuje. Czasem odpowie po paru godzinach ale pisze już zupełnie o czym innym , olewając moje wcześniejsze pytanie, bądź też dopiero już na drugi dzień. Już mnie to zaczyna strasznie irytować, gdyż zwykła rozmowa tu nic nie pomaga, mówiłam mu coś w stylu ,,dziękuję za odpisanie na wczorajszego smsa". On wtedy zaczyna przepraszać itp. i na tym koniec... i znowu robi to samo. Kurcze poradzcie mi co mam zrobic, zalezy mi na nim, ale nie potrafie tego zaakceptowac. Moze po prostu mu zalezy za bardzo na mnie skoro sie tak zachowuje? Dodam, ze kiedy sie widujemy jest cudownie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olivienka
Mala poprawka w ostatnim akapicie : "Może NIE zależy mu za bardzo- skoro tak robi :)"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tez mu nie odpisuj. Niestety wobec niektórych nalezy stosować te samą metode postepowania, którą oni nam serwują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ufgatria
rób tak jak on z tymi esami, nie odpisuj, albo nauczcie się do siebie dzwonić:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmm....
Dziwna trochę sytuacja, ale może po prostu on taki już jest, że odwleka to odpisanie, bo nie ma akurat czasu aż w końcu zapomina? Ja tam np mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja czyli on
Mam identyczną sytuację ze swoją dziewczyną. Męczyłem się z tym - brakiem odpowiedzi na moje pytania - przez ponad pół roku. Ona nie widziała w tym nic złego i nie potrafiła tego zmienić. Teraz okazuje się, że w ogóle żadną zmianą nie jest zainteresowana, więc też mam wrażenie, że jej na mnie nie zależy. Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcesz zmienić tę najbliższą osobę (co czasem jest niemożliwe), czy może będziesz w stanie to zaakceptować (co też jest super-trudne). Jeśli ani jedno, ani drugie, to pozostaje Ci szukać takiej osoby, u której takie problemy się nie pojawią. PS. Ja jestem bliski wyboru rozwiązania nr 3.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olivienka
Niestety dzwonienie jeszcze u nas nie weszło w codzienny rytuał, na razie są smsy, gg , spotkania na żywo. Dzwonimy do siebie tylko wtedy kiedy jest coś do powiedzienia ważnego i co musi być szybko przekazane drugiej stronie.... Być może niedługo zaczniemy do siebie dzwonić, na razie to jeszcze chyba nie ten moment. Zresztą- nawet jak bym zadzwoniła, to on pewnie sam z siebie by nie dryndnął do mnie. Kurcze ale jak się spotykamy jest świetnie. Wszystko się zaczyna sypać kiedy już jesteśmy osobno ;/ Obawiam sie, ze kiedy tez nie bede odpisywac, badz tez z duuuuuzym opoznieniem, to on to zrozumie ze nie robi nic zlego skoro ja tez tak robie. I wejdzie to juz calkiem w nawyk i ,,normalne'' postepowanie na porządku dziennym. A przeciez mowilam juz mu to, ze mnie to irytuje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja czyli on
A zasada "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie" tutaj nic nie da, poza niepotrzebnymi sprzeczkami!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olivienka
No to co robić, kiedy rozmowa i aluzje typu ,,dzięki za odpisanie" nic tutaj nie daje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja czyli on
Będzie Ci ciężko, skoro chcesz go zmienić. Powinnaś z nim normalnie i rzeczowo porozmawiać. Bez emocji powiedzieć mu co Ci leży i jakie niesie dla Ciebie konsekwencje. Czy to poskutkuje? To już zależy od egzemplarza, na jakiego trafiłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olivienka
Czy mogę mieć podejrzenie że mu zwyczajnie nie zależy na mnie? Skoro zapomina mi odpisać, bądź odwleka to na kiedy indziej? Rozumiem jeszcze, że nie odpisze na smsa, w którym nie ma żadnego konkretnego pytania, ale kiedy już zadaję- to liczę na odpowiedź.... Np dziś o 15 wysłałam mu smsa z pytaniem i owszem odpisał- ale po 3 godzinach ale na inny temat ! Jakby zapomnial ze zadawałam mu jakiekolwiek pytanie :O Dodam, ze pytanie bylo zwykle, cos w stylu ''i jak tam nauka do egzaminu w sobote Ci idzie?" :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olivienka
Spróbuję z nim jeszcze raz o tym porozmawiać, może coś wtrącę, że skoro to ma tak wyglądać- to będę musiała chyba podziękować za dotychczasową współpracę , bo nie potrafię tego zaakceptować. Po prostu nie. Jestem taką osobą, która zawsze odpisuje, gdy ktoś napisze i zada jakiekolwiek pytanie. Z grzeczności, z szacunku. Nie wyobrażam sobie nie odpisać, nawet osobie którą niezbyt lubię. Może faktycznie mu nie zależy za bardzo, bo gdyby miał wizje że może mnie stracić- bardziej by się zaczął starać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spróbuj nie odpisywać, zapomnij, napisz nie na temat, jak w końcu wyśle smsa. Czasem to pomoga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja czyli on
To taki charakter - pewność siebie i nie zwracanie uwagi na to co mówią inni. Albo to zaakceptujesz, albo zwijaj manatki. Też jestem zdania, że jak komuś zależy/zależałoby to potrafiłby to zmienić. Trzymam za Was kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmień faceta.
Jezeli jest to dla Ciebie bardzo ważne - zmien kolesia, bo on tak juz ma. I tu nie chodzi o to, ze nie zalezy mu na Tobie- po prostu taki jest i watpie zeby sie zmienil kiedykolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co Ci tak zależy na
tym natychmiastowym SMSie? Przecież na tym właśnie polega urok wiadomości tekstowej, że można odpowiedzieć kiedy się ma chwilę, a nie np. siedząc na kiblu lecieć odebrać telefon. Nie masz z nim większych problemów? Może w takim razie - dzwoń zamiast pisać, w czasie rozmowy odpowiada się na pytania natychmiast.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A mnie sie nasunela
taka mysl, ze moze on nie dojrzal jeszcze do prawdziwego partnerskiego zwiazku i traktuje to troszke tak na luzaka, co ma byc to bedzie , odpisze- nie odpisze- co to za roznica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
facei tacy juz sa!! tam gdzie my widzimy problem dla nich jest to jakas pierdoła. Mysli taki jeden z drugim ze jak przeprosi to bedzie ok, my zapomnimy o sprawie a on zaraz zrobi to samo. Moze zapytaj go czy nie mial czasu zeby odp czy co bylo powodem ze nie odpowiedzial na sms. wtedy byc moze poznasz powód ale nie spodziewaj sie ze od razu to zmieni :) predzej to Ty przestaniesz sie irytowac jego zagrywkami. pzdr :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olivienka
Wiesz, ale to nie o to chodzi , że on mi odpisuje no dajmy na to z godzinnym opoznieniem- on przeważnie mi nie odpowiada W OGÓLE na zadane przeze mnie pytanie! Pisze np na drugi dzień i zupełnie już na inny temat, jak by miał w poważaniu to o co się go wcześniej pytałam. Nie oczekuję natychmiastowego odpisywania, ale chociaż w przeciągu godziny-dwóch odpowiedzi na zadane przeze mnie pytanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja rada- rzuć go w pieruny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wtedy napisz drugi raz albo nawet zadzwon, moze on nie ma czasu w danej chwili odpisac a pozniej uznaje ze pisanie na dany temat po kilku godz jest bez sensu. Ja tez bylam zla na swojego faceta ze mi nie odpisuje i nie odbiera tel, ale z czasem zrozumialam, że nie zawsze ma czas na odp i nawet przestalam sie wkurzac jak nie moge sie z nim skontaktowac. Wiecej wyrozumialosci i bedzie ok, nikt nie jest doskonaly a juz napewno nie faceci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia 1983
Mój ex też tak robił- dosłownie identycznie ! Tyle, że nie na początku związku tak jak u Ciebie ale po 2 latach bycia razem zaczął się identycznie zachowywać. Wiesz co zrobiłam? Powiedziałam mu otwarcie, że jak sie nie będzie starał to będę musiala sie zastanwoić nad pewnymi rzeczami, bo zwyczajnie mi sie to nie podoba. Dalam mu do zrozumienia, ze zerwe z nim, bo nie widze zeby mu zalezalo. Zaczał sie starać jak nigdy kiedy zrozumial ze moze mnie stracic, ale pozniej to ja go rzuciłam bo poznalam swojego obecnego meza ktorego kocham ponad zycie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj tam.... ...
wg mnie wyolbrzymiasz problem. faceci inaczej mysla, pamietaj o tym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Velvet2345
Ja ze swoim tez mam taki problem :p caly dzien potrafi sie nie odzywac, czasmi sie wkurzam na niego ale juz przywyklam :) na sms odpisuje tylko wtedy kiedy siediz na kompie bo na komorce nie lubi pisac, on woli zadzwonic i owszem tez mnie to denerwowalo na poczatku ale ten typ tak ma :) ale jak ja np sie nie dozywam caly dzien to wielce zdziwiony :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×